REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Finansowa dziura w NFZ. Nadchodzą redukcje wydatków - gdzie będą cięcia?

Finansowa dziura w NFZ. Nadchodzą redukcje wydatków - gdzie będą cięcia?
Finansowa dziura w NFZ. Nadchodzą redukcje wydatków - gdzie będą cięcia?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Luka w budżecie na leczenie sięgająca 23 mld zł zmusiła Narodowy Fundusz Zdrowia do szukania oszczędności. Fundusz zapowiedział, że ograniczy finansowanie niektórych badań diagnostycznych, wykonanych ponad limit. Cięcia mają także objąć ambulatoryjną opiekę specjalistyczną.

NFZ zapowiedział, że będzie płacił 40 proc., a nie jak obecnie 100 proc. za kolonoskopie, gastroskopie, rezonanse magnetyczne i tomografie komputerowe wykonane ponad wartość ustaloną w kontrakcie. Zmiany mają obowiązywać już dla rozliczeń za cały 2026 r. i przynieść około 800 mln zł oszczędności.

REKLAMA

REKLAMA

Przedstawiciele szpitali i organizacji pacjenckich zaalarmowali, że ograniczy to dostępność do badań i wydłuży kolejki. De facto zaczną obowiązywać limity na świadczenia, które do tej pory były nielimitowane. Podmioty lecznicze, obawiając się wzrostu zadłużenia, nie będą bowiem chciały przyjmować pacjentów ponad wartość określoną w kontrakcie z NFZ.

Analiza kosztów na przykładzie woj. małopolskiego

Były wiceminister zdrowia, poseł PiS Janusz Cieszyński na podstawie danych Funduszu dla województwa małopolskiego obliczył, że w 2026 r. wartość wykonanych kolonoskopii od stycznia do września (przy założeniu tej samej liczby wykonanych badań, co w roku 2025) wyniesie 5,56 mln zł, a plan NFZ zakłada 3,18 mln zł na ten cel. Cieszyński podkreślił, że według nowych zasad rozliczania NFZ zapłaci 4,13 mln zł za wykonane kolonoskopie, a więc na sfinansowanie jednego rodzaju badania, tylko w jednym województwie, w jednym miesiącu zabraknie 1,43 mln zł.

Wojciech Wiśniewski z Federacji Przedsiębiorców Polskich uważa, że NFZ nie ma wyjścia i musi szukać oszczędności. Zaznaczył, że niemal wszystkie wydatki Funduszu są sztywne, czyli NFZ musi je pokryć, a Ministerstwo Zdrowia „nie zdjęło presji kosztowej” z Funduszu. Zwrócił uwagę, że resort zdrowia wycofał się ze zmiany mechanizmu waloryzacji płac minimalnych w ochronie zdrowia, a także nie spowodował, że udzielanie świadczeń stało się tańsze.

REKLAMA

Przesunięcie podwyżek w ochronie zdrowia z lipca na styczeń 2027 r. oraz zmiana wskaźnika waloryzacji miałoby według MZ przynieść 4,5 mld zł oszczędności. Na propozycję resortu zdrowia nie zgodziły się związki zawodowe w ramach zespołu trójstronnego w ochronie zdrowia. Dlatego 1 lipca wynagrodzenia minimalne medyków i personelu wzrosną o 8,82 proc. To obciążenie dla NFZ, bo wynagrodzenia są finansowane w wycenie świadczeń.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zmiany w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS)

Funduszu zapowiedział także zmiany w rozliczeniach za świadczenia nielimtiowane w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS), za które płacił do tej pory 100 proc. Teraz planuje płacić 40 proc. za świadczenia wykonane ponad wartość w kontrakcie. Taką informację, powołując się na wypowiedź wiceprezesa NFZ Jakuba Szulca, przekazali w połowie marca uczestnicy posiedzenia zespołu trójstronnego przy MZ. Projekt zarządzenia prezesa NFZ w tej sprawie wbrew nieoficjalnym zapowiedziom Centrali NFZ nie został opublikowany w piątek.

Wiśniewski zauważył, że obie korekty: finansowania badań diagnostycznych i AOS mogą przynieść od trzech do czterech miliardów zł w skali roku. To wciąż za mało, żeby wypełnić lukę, która według eksperta utrzymuje się w 2026 r. na poziomie 23 mld zł. Dlatego zdaniem Wiśniewskiego można oczekiwać kolejnych zmian reguł finasowania świadczeń.

- NFZ będzie wprowadzał kolejne zmiany, bo nie ma innego wyjścia. Chyba, że minister finansów Andrzej Domański zasili NFZ kwotą, której ten potrzebuje - zaznaczył.

W dokumencie ujawnionym pod koniec ubiegłego roku MZ oszacowało, że wprowadzenie od 1 stycznia 2026 r. limitów na świadczenia w AOS z wyłączeniem świadczeń pierwszorazowych i zabiegowych, zabiegu usunięcia zaćmy i badań obrazowych przyniosłoby 4,9 mld zł. Resort zdrowia w propozycji przesłanej Ministerstwu Finansów znalazł w sumie oszczędności na kwotę 10,4 mld zł. Zakładała ona m.in. reformę systemu wynagrodzeń, z której MZ się wycofało. Niższe miały być wydatki na darmowe leki dla dzieci i seniorów. Ponadto korekty finansowania obejmowały koordynatora w POZ, taryfikację świadczeń w kardiologii, chirurgii kręgosłupa, okulistyki, teleradioterapii, elektrofizjologii, badań obrazowych.

NFZ zastrzegł, że zasada 40 proc. za świadczenia ponad wykonany kontrakt nie będzie dotyczyć leczenia na szybkiej ścieżce diagnostyki nowotworów (karta DILO) oraz dzieci.

Reakcje ekspertów i organizacji pacjentów

Prezeska Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej Dorota Korycińska podkreśliła, że pacjent, który podejrzewa, że może być chory na nowotwór, nie ma jeszcze wystawionej karty DILO. - Jeżeli ten pacjent nie będzie miał zrobionego badania na czas, to przy założeniu, że w jego organizmie rozwija się rak, późna diagnoza doprowadzi do dalszego rozwoju lub rozsiania nowotworu – powiedziała PAP Korycińska.

Z kolei prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) Waldemar Malinowski powiedział PAP, że stawka degresywna w wysokości 40 proc. nie wystarczy nawet na pokrycie kosztów pracy. - Z tego też powodu świadczeniodawcy drastycznie ograniczą przyjmowanie pacjentów tylko do limitu zakontraktowanego przez NFZ – dodał.

Premier Donald Tusk w piątek w TVN24 pytany o proponowane zmiany w rozliczeniach za badania diagnostyczne, zapewnił, że chce, aby pieniądze, których jest coraz więcej w systemie, „służyły zwiększeniu dostępności i stabilności systemu zdrowia, a niekoniecznie wzrostowi płac”. Podkreślił, że pula pieniędzy przeznaczonych na ochronę zdrowia powinna być racjonalnie podzielona, aby świadczenia „nielimitowane były dalej realizowane, żeby dostęp był większy, a nie mniejszy i żeby w związku z tym doszło do korekty”. Zapewnił, że składka zdrowotna nie zostanie podniesiona. – Składki nie podniesiemy. Ludzie nie chcą płacić wyższej. I tak jest wysoka. W tym roku dołożymy 20-30 mld do i tak bardzo dużej kwoty – zapowiedział.

NFZ w marcu przedstawił dane, z których wynika, że wartość świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) od 2021 r. do 2025 r. wzrosła o 117 proc., a w tym samym czasie liczba świadczeń wzrosła nieco powyżej 20 proc. W tym okresie wartość wszystkich świadczeń z uwzględnieniem inflacji w ochronie zdrowia wzrosła o 55 proc.

Limity w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS), w tym do lekarzy specjalistów, zniesiono w lipcu 2021 r. za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Przychody NFZ w 2026 r. zostały zaplanowane na 217,4 mld zł, w tym wpływy ze składki zdrowotnej to 184,3 mld zł, a dotacja podmiotowa z budżetu państwa – 26 mld zł. Deficyt NFZ w 2026 r. jest szacowany na 23 mld zł.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Powstała migowa wersja Poradnika bezpieczeństwa

„Poradnik bezpieczeństwa”, zawierający praktyczne wskazówki dotyczące przygotowania na sytuacje kryzysowe, jest już dostępny w polskim języku migowym. Na stronie poradnikbezpieczenstwa.gov.pl oraz na kanale YouTube MSWiA opublikowano 21 filmów, dzięki którym osoby posługujące się PJM mogą zapoznać się z treścią publikacji

Kraków mówi "stop" nocnym zakupom alkoholu. Miasto wydłuża prohibicję

Od września w Krakowie mają zacząć obowiązywać nowe zasady nocnej sprzedaży alkoholu. Miasto planuje wydłużyć godziny obowiązywania nocnej prohibicji – zakaz sprzedaży alkoholu do spożycia poza lokalami gastronomicznymi będzie obowiązywał od godz. 22:00 do 6:00 zamiast obecnych 00:00–5:30. Jak podkreślają urzędnicy, zmiana ma pomóc ograniczyć nocne zakłócanie porządku i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców.

Bałtyk to drugie najbardziej nagrzewające się morze na świecie. Skąd biorą się problemy z sinicami, natlenieniem i zasoleniem wody?

Bałtyk jest drugim najbardziej nagrzewającym się morzem na świecie – nastąpił bardzo wysoki wzrost temperatury na przełomie ostatniej dekady. Wzrost temperatury jest czymś, co bardzo lubią sinice – one potrzebują ciepłej wody do tego, żeby zakwitać – mówi Marcin Kotlarek, prezes Fundacji Race for the Baltic. W styczniu 2026 r. Niemiecka Federalna Agencja Żeglugi Morskiej i Hydrografii (BSH) w Hamburgu poinformowała, że średnia roczna temperatura powierzchni Bałtyku w 2025 roku wyniosła 9,7 st. C, co stanowi wzrost o 1,1 st. C w porównaniu ze średnią długoterminową z lat 1997–2021. Ubiegły rok był tym samym drugim najcieplejszym od rozpoczęcia gromadzenia danych w 1990 roku. Tylko rok 2020 był cieplejszy.

Gdzie wyrzucić potłuczone szkło, np. szklankę i kieliszek?

Nie zawsze szkło wyrzuca się do szkła czyli zielonego pojemnika na odpady. Tu trafia szkło opakowaniowe, jak butelki i słoiki. A co ze szkłem potłuczonym? Czy nadaje się do segregacji i wrzucamy je do zielonego worka na śmieci? Gdzie wyrzucić szklanki i kieliszki?

REKLAMA

Rząd: 240 zł brutto maksymalnie dla pracownika medycznego. Obowiązkowe zatrudnienie lekarzy w szpitalach

Rząd odsłonił karty co do zmian w funkcjonowaniu służby zdrowia.

Bałtyk pokazuje siłę. Wysokie fale i silne prądy na ponad 140 kąpieliskach

W środę w południe zakaz kąpieli obowiązywał na ponad 140 kąpieliskach nad Bałtykiem. Służby wywiesiły czerwone flagi z powodu wysokich fal, silnego wiatru oraz niebezpiecznych prądów wstecznych, które mogą stanowić zagrożenie dla osób wchodzących do wody.

Weterani Wojska Polskiego od dziś podróżują za darmo po stolicy w obu strefach biletowych

Od 8 lipca weterani wojskowi mają prawo do bezpłatnych przejazdów warszawskim transportem publicznym. Mogą korzystać bez opłat z metra, autobusów, tramwajów, a także pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej, Kolei Mazowieckich oraz Warszawskiej Kolei Dojazdowej – poinformowało Wojsko Polskie.

Gminy oceniły program "Czyste Powietrze". Wskazują, co trzeba zmienić

Gminy mają podzielone zdanie na temat programu "Czyste Powietrze" - 25 proc. samorządów ocenia jego obecną formę pozytywnie, 34 proc. negatywnie, a 38 proc. wystawia ocenę pośrednią – jak wynika z raportu Polskiego Alarmu Smogowego. Samorządy wskazują, że program nadal wymaga zmian i usprawnień, które mają poprawić jego funkcjonowanie.

REKLAMA

SCT w Warszawie działa dwa lata. Powietrze odrobinę czystsze, ale czy to na pewno dzięki SCT?

Dwa lata po uruchomieniu warszawskiej strefy czystego transportu stężenie dwutlenku azotu (NO2) spadło w jej granicach o 18%, podczas gdy poza strefą jedynie o 5%. Pierwsze dane pomiarowe wskazują na szybszy spadek zanieczyszczeń w centrum miasta, choć eksperci podkreślają, że za wcześnie jeszcze na jednoznaczne przypisanie tej zmiany wyłącznie SCT. Skąd zatem czystsze powietrze w stolicy?

Samorządy dostaną mniej, mimo większej puli. MSWiA zapowiada korektę

Choć łączna pula środków dla samorządów w ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej na 2027 r. wzrośnie, większość województw otrzyma mniejsze finansowanie. MSWiA zapowiada korektę – podaje w poniedziałek „DGP”.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA