REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w podziale terytorialnym Polski już w 2018 r.

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Zmiany w podziale terytorialnym Polski już w 2018 r./ fot. Fotolia
Zmiany w podziale terytorialnym Polski już w 2018 r./ fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Już w 2018 r. w Polsce będziemy mieć nowy podział terytorialny. Zmiany ma odczuć ponad 117,4 tys. obywateli. Zmienić mogą się chociażby granice miasta Ostrołęka.

Ponad 117 tys. obywateli od przyszłego roku odczuje korekty w podziale terytorialnym, które szykuje im rząd. Na razie trwają jednak trudne negocjacje z samorządami nad ostatecznym kształtem projektu

REKLAMA

REKLAMA

25 jednostek gminnych, 2 jednostki powiatowe oraz 12 województw – tylu samorządów dotyczyć mają zmiany przygotowane przez MSWiA. Sprowadzać się one będą do przesunięcia ich granic (np. przejęcie części terenów jednej gminy przez sąsiadujące z nią miasto), nadania statusu miasta miejscowościom czy ustalenia nowych granic administracyjnych miast. Zmiana granic samych województw czy utworzenie nowych (o czym spekulowało się jeszcze w ubiegłym roku) na razie nie wchodzi w grę.

Zmiany dotkną ponad 117,4 tys. obywateli. Część z nich stanie się mieszkańcami nowych miast, a w niektórych przypadkach może zaistnieć konieczność wymiany dokumentów.

Projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalenia granic niektórych gmin i miast, nadania niektórym miejscowościom statusu miasta, zmiany nazwy gminy oraz siedzib władz niektórych gmin nie jest własną inicjatywą resortu ministra Błaszczaka, lecz odpowiedzią na wnioski, które w ciągu roku wpłynęły od władz lokalnych. W sumie przyszło ich 28.

REKLAMA

Zgodnie z procedurą Rada Ministrów rozpatruje je i wydaje stosowne rozporządzenie do 31 lipca. Zmiany wchodzą w życie 1 stycznia roku następnego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz: Prawo administracyjne

Spór o pieniądze

Jakie zmiany przewiduje rząd? Zamierza dać zielone światło dla pięciu inicjatyw związanych z przesunięciem granic gmin. Największe kontrowersje budzi pomysł przyłączenia do Konina niemal 14,7 ha należących do gminy Stare Miasto. Powód? Na tym terenie znajduje się oczyszczalnia ścieków służąca głównie mieszkańcom Konina. Miasto, jako jedyny udziałowiec spółki wodociągowej będącej właścicielem oczyszczalni, musi płacić Staremu Miastu podatek od nieruchomości. W tym roku to kwota 600 tys. zł, które potem muszą spłacić mieszkańcy Konina w rachunkach za wodę i ścieki. Ale przejęcie terenu z oczyszczalnią oznacza takie same straty budżetowe dla Starego Miasta. – 600 tys. zł dla Konina to zaledwie 0,2 proc. rocznego dochodu, a dla Starego Miasta już 1,1 proc. Na dodatek już dzisiaj mieszkańcy Konina dysponują większym dochodem na głowę mieszkańca, a przejęcie terenu oczyszczalni tylko pogłębi te różnice – zwraca uwagę Maciej Kiełbus z kancelarii dr Krystian Ziemski & Partners.

O tym, jak ważna to sprawa dla Starego Miasta, świadczy też fakt, że w konsultacjach społecznych wzięło tam udział prawie 47 proc. mieszkańców (99 proc. zagłosowało przeciwko zmianom), a w Koninie – niecałe 5 proc. (ponad 91 proc. głosów „za”). Teoretycznie problem dałoby się rozwiązać bez ingerencji w granice administracyjne gmin. – Ustawodawca nie zakazał, by gminy lub inne komunalne osoby prawne były właścicielami mienia położonego poza granicami macierzystej jednostki – przekonuje Maciej Kiełbus. – Oznacza to, że za dopuszczalną należy uznać sytuację, w której np. obiekty służące realizacji zadań własnych przez daną gminę będą znajdować się poza jej granicami – dodaje.

Dyskusje wywołuje też sprawa zmiany granic miasta Ostrołęka i gminy Rzekuń (woj. mazowieckie). Tu sprawa rozbija się m.in. o losy elektrowni w Ostrołęce. Obiekt wymaga przebudowy, a do tego konieczny jest teren należący dziś do Rzekunia. Przyłączenie dodatkowych terenów do miasta uprości procedury i obniży koszty. Gmina dwukrotnie dążyła do przeprowadzenia referendum lokalnego w tej sprawie. Za każdym razem inicjatywę blokował wojewoda.

Rząd nie zamierza zgodzić się na wszystkie wnioski, jakie do niego wpłynęły. I tak np. nie chce pozwolić na cofnięcie zmian z ubiegłego roku, na mocy których Opole przejęło część terenów Dobrzenia Wielkiego, Dąbrowy czy Prószkowa (wnioskowały o to zainteresowane gminy). Kolejny rok z rzędu odrzucono też wniosek władz Rzeszowa, które mają chrapkę na prawie 2,2 tys. ha kilku sąsiednich gmin.

Sprzeczne interesy

Teraz, gdy projekt jest omawiany ze stroną samorządową Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, ujawniają się sprzeczne interesy miast i gmin. – Wygląda na to, że tylko przedstawiciele miast poprą projekt – przewiduje przedstawiciel Związku Miast Polskich (ZMP).

Szef Związku Gmin Wiejskich RP Marek Olszewski przyznaje, że brak jednomyślności po stronie lokalnych władz jest poważnym problemem. – Niestety różne organizacje reprezentujące różne typy samorządów starają się wykorzystywać niedoskonałość obecnych przepisów na swoją korzyść – przyznaje.

Rzeczywiście, ZMP właśnie wyszedł z wnioskiem, by przy okazji projektowanych zmian MSWiA zajęło się problemem tzw. gmin obwarzankowych (gmin wiejskich mających siedzibę w nienależących do nich miastach). – Problem ten dotyczy 152 miast, które na skutek błędnych decyzji z roku 1990 są oddzielone od ich naturalnego otoczenia i okrążone ograniczającymi ich rozwój gminami wiejskimi. W wyniku jednorazowej decyzji Rady Ministrów o połączeniu mogłyby powstać 152 gminy miejsko-wiejskie, które dołączyłyby do istniejących dzisiaj 586 gmin miejsko-wiejskich – przekonuje ZMP.

– Jestem zszokowany stanowiskiem ZMP. Nie wiem, dlaczego władze Związku o tym mówią, skoro nikt tego problemu nie podnosił – komentuje Marek Olszewski.

MSWiA poinformowało nas jednak, że na razie nie będzie się zajmować tą sprawą. ⒸⓅ

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA