| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Zadania > Gospodarka komunalna > Zamówienia in-house: co w praktyce może oznaczać pominięcie przetargu?

Zamówienia in-house: co w praktyce może oznaczać pominięcie przetargu?

Nowelizacja Prawa zamówień publicznych zakłada, iż spółki komunalne będą mogły pozyskiwać zamówienia publiczne z wolnej ręki. Czy zatem zamówienia in-house mogą zniszczyć część wolnego rynku?

Nie przegłosowano poprawki zakazującej stosowania procedury in-house w sytuacji, gdy na danym rynku lokalnym istnieje konkurencja. Co za tym idzie – można hipotetycznie założyć, że w niedługim czasie konkurencja ta przestanie funkcjonować – jeśli bowiem niektórzy przedsiębiorcy nie będą mogli startować w gminnych przetargach, umrą zapewne śmiercią naturalną. Niektórzy twierdzą wręcz, że nowelizacja Prawa zamówień publicznych daje gminom narzędzie do tworzenia monopoli i podwyższania cen za usługi dot. gospodarki komunalnej. Czy tak będzie – się okaże.

Gwoli ścisłości należy zaznaczyć, że koncepcja tzw. zamówień in-house ukształtowała się w orzecznictwie ETS (dzisiejszego TSUE) już w latach 90. ubiegłego wieku. ETS zezwalał bowiem na bezpośrednie udzielenie zamówienia publicznego odrębnemu podmiotowi prawa, jeśli zamawiający sprawował nad tym podmiotem kontrolę analogiczną do sprawowanej nad swoimi własnymi jednostkami organizacyjnymi (służbami) oraz jeśli podmiot ten wykonywał swoją działalność w przeważającym zakresie na rzecz zamawiającego. Co ciekawe, w wyroku ws. Teckal (C-107/98) ETS zaprezentował pogląd, że w sytuacji zlecenia zamówienia in-house nie dochodziłoby w ogóle do zawarcia umowy o zamówienie publiczne – umowa ta jest bowiem zawierana między dwoma suwerennymi podmiotami prawa. W tej sytuacji mamy zaś do czynienia z wykonawcą, który takiej suwerenności i niezależności nie posiada. Wymóg zaś, aby żaden podmiot prywatny nie pozostawał wspólnikiem wykonawcy, wynika zaś z treści wyroku ETS w sprawie ANAV (C‑410/04).

Mateusz Dąbroś

Aplikant adwokacki. Specjalista z zakresu prawa umów handlowych, prawa spółek kapitałowych oraz prawa antymonopolowego związany z Kancelarią Ślązak, Zapiór i Wspólnicy. W kręgu jego zainteresowań znajdują się zagadnienia związane z działalnością organów spółek kapitałowych, w tym w szczególności z podejmowanymi przez nie uchwałami. Pracuje obecnie nad rozprawą doktorską dotyczącą struktury zarządzania i kontroli nad funduszem inwestycyjnym.

Autor bloga na temat konstruowania, wykonywania oraz rozwiązywania umów zobowiązaniowych – umowny.pl, a także autor bloga poświęconego tematyce ochrony konkurencji i konsumentów – konkurencyjny.pl

Polecamy serwis: Zamówienia publiczne

Czytaj także

Data publikacji:

Ekspert:

Ślązak, Zapiór i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych

Ekspert we wszystkich dziedzinach prawa związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Odpady, gospodarka komunalna/Fot. Fotolia
Odpady, gospodarka komunalna/Fot. Fotolia

RODO 2019. Plusy i minusy zmian od 4 maja79.00 zł

Narzędzia księgowego

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Eksperci portalu infor.pl

Katarzyna Łodygowska

Prawnik, autorka bloga prawniczego dla kobiet w ciąży i młodych Mam www.matkaprawnik.pl. Specjalizuje się w prawie pracy, opiece okołoporodowej i ubezpieczeniach społecznych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »