REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ograniczenie in-house w zamówieniach publicznych

Subskrybuj nas na Youtube
Odpady, in-house/Fot. Fotolia
Odpady, in-house/Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Wybór firmy odbierającej odpady ma odbywać się w przetargu, nie zaś w formie tzw. in-house. Sejm zaakceptował senacką poprawkę nowelizacji Prawa zamówień publicznych.

Sejm za ograniczeniem in-house w zamówieniach publicznych

Sejm poparł w środę senacką poprawkę do noweli Prawa zamówień publicznych, by wybór firmy odbierającej odpady z nieruchomości niezamieszkałych odbywał się w przetargu, a nie bez przetargu (tzw. in-house).

REKLAMA

W środę posłowie głosowali nad ponad stoma poprawkami Senatu do Prawa zamówień publicznych. Ustawa przygotowana przez Ministerstwo Rozwoju ma przede wszystkim na celu wdrożenie unijnych dyrektyw, co powinno było nastąpić do 18 kwietnia tego roku. W propozycji nowych przepisów kilka zapisów, przede wszystkim sprawa in-house wzbudza duże kontrowersje.

Polecamy produkt: Przewodnik po zmianach przepisów 2015/2016 dla księgowych i kadrowych z sektora publicznego (książka)

REKLAMA

Ustawa przewiduje, że podmiot zamawiający będzie mógł powierzyć określone zadania swojej "spółce-córce", gdy jej działalność w ponad 90 proc. koncentruje się na powierzanych zadaniach. Przepis ten, za którym opowiadały się samorządy, chcące z wolnej ręki zlecać wywóz śmieci swoim spółkom komunalnym, wzbudza kontrowersje wśród przedstawicieli pracodawców i związków zawodowych. Ich zdaniem ogranicza to wolną konkurencję, sprzyja kumoterstwu, a także nie sprzyja poprawie warunków pracy, gdyż spółki-córki nie mają żadnych zobowiązań, jeśli chodzi o zatrudnianie na etat.

Poprawka zaproponowana przez senatora Andrzeja Stanisławka (PiS) zakładała wyłączenie z in-house odbierania śmieci z terenów niezamieszkałych, takich jak biura, fabryki czy sklepy. Senator podkreślał, że chodzi o możliwość zbierania tych odpadów przez firmy, które do tej pory funkcjonują na rynku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zgodnie z senacką poprawką, jeżeli rada gminy postanowi o odbieraniu odpadów od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, wójt, burmistrz lub prezydent miasta jest zobowiązany zorganizować przetarg.

"Trzeba podkreślić, że sprzeciw wobec tej poprawki pojawił się ze strony licznych podmiotów, nie brakowało jednak również głosów ją popierających" - mówił w środę sprawozdawca Wojciech Zubowski z PiS.

REKLAMA

Propozycja wzbudziła przede wszystkim zdecydowany sprzeciw przedstawicieli samorządu. Podczas omawiania poprawek Senatu na wtorkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju, przedstawiciel warszawskiego Ratusza apelował o jej odrzucenie przez posłów, argumentując, że wprowadza ona odrębny reżim gospodarowania odpadami dla nieruchomości zamieszkałych i niezamieszkałych i wymusza stosowanie odrębnego reżimu Prawa zamówień publicznych.

"To fundamentalna zmiana, która nie była przedmiotem konsultacji ze środowiskiem samorządu" - mówił, dodając, że jej wprowadzenie będzie miało ogromny wpływ na koszty funkcjonowania systemu i sprawność jego funkcjonowania. W podobnym tonie przemawiał w imieniu strony samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego jej sekretarz Andrzej Porawski.

Unia Metropolii Polski - w przekazanym m.in. premier Beacie Szydło i marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz stanowisku - oceniła, że senacka poprawka "ogranicza swobodę działania samorządów, jest szkodliwa dla mieszkańców oraz wpłynie na wzrost opłaty za odpady w polskich miastach i gminach". Według UMP, "zmiana przepisów jest dokonywana bez udziału władz samorządowych, bez przedstawienia merytorycznego uzasadnienia, bez podania kosztów tych zmian i bez odbycia dyskusji w tym zakresie".

"Unia Metropolii Polskich jest przeciwna przyjmowaniu przepisów, które nie tylko ograniczają swobodę prowadzenia lokalnej polityki, ale przede wszystkim wpływają negatywnie na życie mieszkańców. Przyjęcie ustawy w tym kształcie ochroni interes przedsiębiorców kosztem mieszkańców. Przyjęcie tego rozwiązania spowoduje wzrost kosztów funkcjonowania systemu gospodarki odpadami i przełoży się wprost na podwyżki opłat dla mieszkańców" - głosi stanowisko UMP.

Wątpliwości, czy poprawka ta nie została zgłoszona zbyt późno w procesie legislacyjnym wyrażali we wtorek sejmowi legislatorzy.

Po tych uwagach, przedstawiciele ministerstwa rozwoju i posłowie PiS zapowiedzieli dalsze konsultacje w tej sprawie, ale nie zdecydowali się we wtorek na zarekomendowanie odrzucenia tej poprawki i ostatecznie komisja zarekomendowała jej przyjęcie.

Przeciw temu rozwiązaniu opowiedziała się w imieniu PO Maria Małgorzata Janyska. "To prowizoryczne otworzenie furtki, gdzie przez cały czas procedowania ustawy nie chcieliście zgodzić się na warunki konkurencyjne, rynkowe; by było miejsce i dla przedsiębiorców publicznych, i dla przedsiębiorców prywatnych" - mówiła na środowym posiedzeniu Sejmu Janyska.


Odrzucenia poprawki Senatu chciał m.in. Mieczysław Kasprzak z PSL, którego zdaniem szkodzi ona samorządom i wprowadza chaos.

"Zbyt wiele krzywdy wyrządzono ostatnio samorządom" - mówił Kasprzak. Podobne argumenty przedstawił z mównicy sejmowej bezpośrednio przed głosowaniem w izbie. Zwracał uwagę, że w efekcie przyjęcia poprawki Senatu, wywozem śmieci z jednego budynku - w części zamieszkałego, a w części nie, będą zajmowały się dwie firmy.

Paweł Grabowski z Kukiz15 podkreślał z kolei jeszcze na posiedzeniu komisji, że jego klub jest w ogóle przeciwny wprowadzaniu in-house, podobnie jak "wszyscy wolnorynkowcy", gdyż "są to rozwiązania korupcjogenne". Przeciw inhouse wypowiadał się także Adam Cyrański z Nowoczesnej.

W środę wieczorem w głosowaniu ostatecznie poprawka została przyjęta - za jej odrzuceniem było tylko 18 posłów, przeciw 257, a wstrzymało się 145.

Sejm przyjął też kilkadziesiąt innych poprawek przygotowanych przez Biuro Legislacyjne Senatu oraz autopoprawek zgłoszonych przez resort rozwoju. Jak podkreślał w środę na posiedzeniu komisji Wojciech Murdzek z PiS, niektóre z nich mają "szczególną wagę".

Murdzek wymienił wśród nich poprawki, które wyłączają z reżimu ustawy PZP zamówienia poniżej tzw. progów unijnych udzielane przez zarządzającego specjalną strefą ekonomiczną i określają zasady udzielania takich zamówień w przypadku, gdy ich wartość przekracza wyrażoną w złotych równowartość kwoty 30 000 euro. Ma to ułatwić udzielanie przez te podmioty zamówień na dostawy, usługi i roboty budowlane i wpłynąć na rozwój stref.

Wskazał także na poparte przez komisję i przyjęte wieczorem przez Sejm poprawki Senatu, które wprowadzają wymóg publikowania w BIP lub na stronie internetowej szczegółowego ogłoszenia o zamiarze udzielenia zamówienia, a później - po udzieleniu zamówienia - poinformowania przez zamawiającego o fakcie zawarcia umowy, jej warunkach etc.

Posłowie poparli też poprawki wprowadzające możliwość skontrolowania prawidłowości udzielenia zamówienia w trybie in-house przez organ nadzorujący zamawiającego. Jeżeli zostaną stwierdzone braki podstaw formalno-prawnych do udzielenia takiego zamówienia, organ nadzorujący będzie mógł nakazać odstąpienie od umowy, a jeśli zamawiający się nie dostosuje, wystąpić o jej unieważnienie.

Nowela wprowadza także obowiązek zatrudniania na umowy o pracę przy zamówieniach publicznych, gdy spełnione są kryteria Kodeksu pracy, a także szereg zmian, które mają pomóc małym i średnim przedsiębiorstwom w dostępie do zamówień, m.in. poprzez uproszczenie i uelastycznienie procedur oraz ułatwienia w udzielaniu zamówień w częściach.

Zmniejszona zostaje także liczba obowiązków formalnych na etapie ubiegania się o udzielenie zamówienia: np. ogranicza podstawowe obowiązki wykonawców do składania oświadczenia o spełnianiu warunków w formie ustandaryzowanego tzw. jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia (potwierdzającego spełnianie kryterium warunków udziału w postępowaniu, braku podstaw do wykluczenia wykonawcy, kryteriów selekcji także w odniesieniu do podmiotów trzecich i podwykonawców) czy wprowadza zasadę, że dokumentów można żądać wyłącznie od wykonawcy, którego oferta została wybrana jako najkorzystniejsza.

Małym i średnim firmom zmiany mają pomóc m.in. także dzięki ograniczeniu żądań spełniania warunków udziału w postępowaniu w zakresie zdolności ekonomicznej, uproszczeniu procedur przy udzielaniu zamówień społecznych, umożliwienie zastosowania kryteriów jakościowych takich jak dostępność, ciągłość i trwałość oferowanych kluczowych usług.

W noweli ograniczono również możliwość korzystania z kryterium najniższej ceny. Zamawiający będą mogli zastosować kryterium ceny jako jedyne kryterium oceny ofert lub kryterium o wadze przekraczającej 60 proc., jeżeli przedmiot zamówienia ma ustalone standardy jakościowe odnoszące się do wszystkich istotnych cech przedmiotu zamówienia.

Nowelizacja wprowadza także nowy tryb udzielania zamówień – partnerstwo innowacyjne – którego celem jest promowanie innowacyjności w systemie zamówień publicznych. Według autorów ustawy, partnerstwo innowacyjne umożliwi zamawianie nieistniejących jeszcze technologii i łączenie w ramach jednej procedury różnych etapów prac B+R, a nawet wdrożeń.

W noweli przewidziano także zwiększenie pewności prawnej w zakresie dopuszczalnej zmiany umowy, co powinno umożliwić większą elastyczność i szybkie dostosowanie się do zmieniających się okoliczności faktycznych i prawnych związanych z realizacją zamówień publicznych.

Nowela zakłada także elektronizację procesu udzielania zamówień publicznych, która ma być powszechna od kwietnia 2018 r. Polega ona na wprowadzeniu obowiązkowej komunikacji elektronicznej między wykonawcą a zamawiającym. Wymóg ten ma dotyczyć najważniejszych dokumentów w postępowaniu. Ustawodawca przewidział jednak sytuacje, kiedy zamawiający będzie mógł odstąpić od wymogu użycia elektronicznych środków komunikacji przy składaniu ofert.

Polecamy serwis: Zamówienia publiczne

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Na kilkunastu kąpieliskach nad Bałtykiem pojawiły się czerwone flagi

Na kilkunastu kąpieliskach w województwach pomorskim i zachodniopomorskim pojawiły się czerwone flagi. Powodem są m.in. wysokie fale na Bałtyku i silne prądy wsteczne oraz zakwit sinic.

Polska kolej w ofensywie inwestycyjnej dzięki miliardom z KPO

Setki kilometrów modernizowanych torów i sieci trakcyjnej, nowe stacje i przystanki, zaawansowane technologie sterowania ruchem, bezkolizyjne skrzyżowania i lepszy dostęp do kolei w mniejszych miejscowościach. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. realizują największy od dziesięcioleci program inwestycyjny.

Na wypadek wojny, suszy i pożaru obowiązek posiadania elastycznych zbiorników na wodę. Przepisy o ochronie ludności cywilnej

Będzie nowy obowiązek posiadania elastycznych zbiorników na wodę w każdej gminie. Wprowadzają go przepisy o ochronie ludności cywilnej. Chodzi tu o zabezpieczenie w razie wojny, suszy czy pożarów.

Mikrogranty dla seniorów. Bezzwrotne wsparcie finansowe do 5000 zł

Mikrogranty dla seniorów to program wsparcia dla łodzian w wieku 60+. Starsi mieszkańcy mogą otrzymać nawet do 5tys. z dofinansowania z budżetu miasta. Nabór wniosków trwa od 25 sierpnia do 8 września.

REKLAMA

Co najmniej 19 porodówek zniknęło już z mapy Polski

Między styczniem 2024 a końcem lipca 2025 w Polsce zamknięto co najmniej 19 oddziałów położniczych. Jak wynika z sondy portalu Rynek Zdrowia, główną przyczyną ich likwidacji była nierentowność.

Zasada ochrony dziedzictwa kulturowego w praktyce. Czy samorządy i właściciele wywiązują się z obowiązków?

Zasada ochrony dziedzictwa kulturowego to nie tylko idea, ale obowiązująca norma prawna. Mimo to wiele jednostek samorządu terytorialnego i właścicieli zabytków traktuje ją wyłącznie jako formalność. W praktyce często rozmija się to z celem, który jasno określa prawo.

Nowelizacja ustawy o rehabilitacji 2025 – więcej pieniędzy z UE dla PFRON i osób z niepełnosprawnościami

Rząd przygotował projekt nowelizacji ustawy o rehabilitacji (UD282), który może zmienić zasady finansowania programów PFRON. Dzięki nowym przepisom wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami będzie mogło być współfinansowane z funduszy Unii Europejskiej. To oznacza więcej pieniędzy na aktywizację zawodową i pomoc społeczną, bez dodatkowych kosztów dla budżetu państwa.

Podwyżki dla lekarzy sądowych. Od 1 stycznia 2026 r. stawki za zaświadczenia pójdą w górę

Od 1 stycznia 2026 r. lekarze sądowi dostaną wyższe wynagrodzenie za wydawanie zaświadczeń – wynika z projektu Ministerstwa Sprawiedliwości. Obecnie za jedno zaświadczenie otrzymują 100 zł, co zdaniem resortu zniechęca ich do pełnienia tej funkcji. Podwyżki mają rozwiązać problem braku lekarzy w wielu sądach.

REKLAMA

UE przedłuża przepisy dot. magazynowania gazu do 2027 r. Obowiązek zapełnienia magazynów przed zimą

Unia Europejska przedłuża przepisy dotyczące magazynowania gazu do 2027 roku. Państwa członkowskie mają obowiązek zapełnienia magazynów gaz przed zimą. Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa dostaw gazu.

Kolejki do lekarzy 2025 – jak dostać się do specjalisty szybciej? Sprawdzone sposoby

Czekasz miesiącami na wizytę u specjalisty? Nie musisz! W Polsce średni czas oczekiwania w publicznej służbie zdrowia to ponad 4 miesiące, ale są legalne sposoby, by skrócić go do kilku tygodni, a nawet dni. Sprawdź, jak korzystać z wyszukiwarki NFZ, kiedy poprosić o adnotację "cito", gdzie warto jechać po krótszą kolejkę i kto ma prawo wejść do gabinetu bez czekania. To wiedza, która może oszczędzić Ci wiele nerwów.

REKLAMA