REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Koronawirus. Nauczanie zdalne - od 25 marca 2020 r. można wystawiać oceny

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Koronawirus. Nauczanie zdalne - od 25 marca 2020 r. można wystawiać oceny /Fot. Shutterstock
Koronawirus. Nauczanie zdalne - od 25 marca 2020 r. można wystawiać oceny /Fot. Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Ograniczenie pracy szkół ze względu na epidemię koronawirusa zostało przedłużone do 10 kwietnia. Zgodnie z nowym rozporządzeniem MEN od 25 marca nauczyciele mogą już realizować podstawę programową oraz wystawiać oceny.

Nauczanie zdalne w większości szkół wciąż będzie ograniczać się do wysyłania tematów do opracowania i dodatkowych zadań. Z przyczyn technicznych i logistycznych na lekcje przez internet zdecyduje się niewiele placówek

REKLAMA

REKLAMA

To, jak zorganizowane zostaną lekcje podczas pandemii, nadal w głównej mierze zależeć będzie od dyrektorów. Niewykluczone, że w wielu szkołach e-learning zostanie ograniczony do wysyłania zadań e-mailem. Jednak na mocy wydanego w piątek wieczorem przez MEN rozporządzenia będzie już można uczniów oceniać na odległość. Spowodowana przez koronawirusa przerwa potrwa przynajmniej do Wielkanocy.

Polecamy: Uprawnienia rodziców w pracy

Do połowy tygodnia dyrektorzy szkół i przedszkoli mają czas na opracowanie – w porozumieniu z nauczycielami – sposobu realizacji podstawy programowej na odległość. Będą już mogli oceniać postępy w nauce uczniów (wcześniej przepisy do tego nie uprawniały). Takie rozwiązania znalazły się w rozporządzeniu ministra edukacji narodowej z 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. poz. 493). Znowelizowane zostało też rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem koronawirusa (Dz.U. poz. 492), wydłużając zamknięcie szkół i przedszkoli do 10 kwietnia.

REKLAMA

(Nie)zdalne nauczanie

MEN przekonuje, że ponad 90 proc. szkół już teraz prowadzi skutecznie zajęcia na odległość. Jednak w przytłaczającej większości sprowadza się to do powtarzania materiału i przesyłania zadań przez dziennik elektroniczny. Nowe rozporządzenie ma to zmienić.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rodzice najbardziej się obawiali, że MEN wprowadzi obowiązek uczestnictwa w zajęciach online w określonych godzinach (np. według planu lekcji). Tymczasem w wielu domach jest jeden komputer – na kilkoro dzieci i dorosłych, którzy w tej chwili pracują zdalnie. Takie rozwiązanie się jednak nie znalazło w rozporządzeniu. Co więcej, minister edukacji Dariusz Piontkowski zaapelował, aby uwzględnić, że rodzice pracują i nie będą mieli czasu ani technicznej możliwości, aby pomóc uczniom w kontakcie z nauczycielem. Dyrektorzy, którzy będą chcieli wprowadzić zdalne lekcje o określonej porze, muszą uwzględnić zajęcia przy użyciu komputera, ale także takie, do których nie jest on niezbędny.

– Nie będziemy z tego szczegółowo rozliczać i wpisywać nieobecności. Wystarczy, że uczeń podejmie próbę kontaktu z nauczycielem i w określonym czasie wykona zadania – zapowiada Izabela Leśniewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 23 w Radomiu.

Wszystko więc wskazuje na to, że w sposobie prowadzenia lekcji na odległość niewiele się zmieni. Uczniowie jednak muszą być przygotowani na to, że już od środy nauczyciele będą mieli podstawę prawną do oceniania stanu ich wiedzy. Taką możliwość daje im nowe rozporządzenie.

Będzie po staremu

Wbrew oczekiwaniom części rodziców nowe przepisy nie uregulują jednak szczegółowo nauczania na odległość. Nadal wiele zależeć będzie od tego, jak do sprawy podejdą sami nauczyciele i dyrektorzy szkół.

A spornych kwestii jest mnóstwo. Przykładowo, część nauczycieli nie chce podawać swoich danych osobowych przy rejestracji w różnego rodzaju komunikatorach. I mają do tego prawo. Dla wielu problemem jest też prowadzenie lekcji w „wirtualnej” obecności rodziców.

Eksperci wskazują, że rozporządzenie de facto pozostawia wszystko w rękach dyrekcji. – Nie nakazuje ono nic konkretnego, w dużym skrócie stanowi, że dyrektor szkoły ma pełną autonomię, może zorganizować zdalne nauczanie jak chce, uwzględniając przy tym potrzeby wszystkich uczniów. Czyli w praktyce większość szkół pewnie pozostanie przy wysyłaniu wiadomości z zakresem materiału do przerobienia. Mogą się też zdarzać sytuacje, że jeśli jeden rodzic oznajmi, że nie ma komputera, to reszta klasy będzie musiała równać do najniższego standardu – mówi jeden z producentów dzienników elektronicznych dla szkół.

Krytyki pod adresem nowych przepisów nie szczędzą też dyrektorzy szkół. Wskazują m.in., że nie wszyscy nauczyciele potrafią prowadzić lekcje online. Również nie wszyscy rodzice są w stanie wesprzeć dzieci w zdalnym kontakcie ze szkołą. A niektórzy po prostu nie chcą.

– Z rozporządzenia wynika, że za nauczanie na odległość odpowiada głównie dyrektor, który musi jeszcze kontrolować każdego nauczyciela, czy nie wysyła uczniom zbyt dużo materiału, a to przy placówce liczącej 500 uczniów jest niewykonalne. Część dzieci i rodziców nie kontaktuje się z nami za pomocą internetu czy telefonu, a my nie mamy narzędzi prawnych, aby to wyegzekwować. Nie mamy też wsparcia ze strony kuratorium – żali się Izabela Leśniewska.

– Zrobiliśmy ankietę wśród rodziców i okazało się, że 53 proc. uczniów nie ma możliwości uczestnictwa w lekcjach online, bo np. w domu jest jeden komputer, z którego korzysta ojciec, a w tym czasie lekcje powinna mieć jeszcze trójka rodzeństwa. Opracowujemy właśnie z nauczycielami zarządzenie, które będzie zakładało dalszą możliwość przesyłania zadań przez dziennik elektroniczny. A zadania domowe z danego przedmiotu mają trwać nie więcej niż 20 minut – mówi Jacek Rudnik, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 11 w Puławach.

– Zaleciliśmy, aby nauczyciele nie wystawiali w tym trudnym czasie niedostatecznych ocen. Od środy realizacja podstawy programowej będzie trochę fasadowa, ale nie mamy innego wyjścia – dodaje.

Również inne szkoły zapowiadają „taryfę ulgową”. – Pracujemy nad takimi rozwiązaniami, które pozwolą nie zasypywać uczniów zadaniami. Nie chcemy też wystawiać zbyt wielu ocen. Jeśli przerwa potrwa do końca roku, oceny będą takie, jakie wystawiono za pierwszy semestr – deklaruje Izabela Leśniewska. 

Autor: Artur Radwan

Źródło: gazetaprawna.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Instytucja samokontroli w sprawie administracyjnej i przed sądem

Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją. Jest to uprawnienie organu administracji publicznej do weryfikacji i skorygowania własnego, wadliwego rozstrzygnięcia bez konieczności absorbowania organu wyższego stopnia.

Wielka inwestycja tramwajowa na Śląsku. Odblokowano 287 mln zł z Unii Europejskiej

Odblokowano 287 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej, co umożliwi budowę tzw. tramwaju na południe w Katowicach i linii tramwajowej na ul. 11 Listopada w Sosnowcu – poinformowały w czwartek Tramwaje Śląskie.

Szybciej będzie można się zapisać do specjalistów przez IKP [LISTA]

Ministerstwo Zdrowia przyspiesza wdrażanie centralnej e-rejestracji. Do końca 2027 roku przez Internetowe Konto Pacjenta będzie można umawiać wizyty u kilkudziesięciu specjalistów. To część zapowiadanych przez szefową resortu zmian w ochronie zdrowia.

Chcesz dostać warunki zabudowy? Zostało niewiele czasu. Ważna zmiana od 1 września

Od 1 września wchodzą w życie ważne zmiany dotyczące decyzji o warunkach zabudowy (WZ). Gminy, które nie mają obowiązującego planu ogólnego, nie będą mogły wydawać nowych decyzji na podstawie wniosków złożonych od tego dnia. Jak wskazuje RynekPierwotny.pl, osoby, które złożyły wniosek wcześniej, nie muszą jednak obawiać się utraty możliwości uzyskania WZ – takie sprawy będą mogły być nadal rozpatrywane.

REKLAMA

Budowlany paraliż nadchodzi? Ponad 600 gmin nawet nie pokazało projektów planów

Plany ogólne przyjęło dotychczas ok. 30 proc. gmin. Ponad 600 nie ogłosiło nawet ich projektów. Jeśli brakuje też planów miejscowych, to od wtorku nie będzie w nich można prawie niczego pobudować - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

80 mln zł na tenis. Dzieci są dobre do uzasadnienia dotacji, ale nie do ulgi w cenniku?

Zaczęło się od prostej prośby o preferencyjny cennik kortów dla dzieci we Wrocławiu. Skończyło się analizą programu Ministerstwa Sportu wartego 80 mln zł i pytaniem, czy państwo powinno finansować infrastrukturę tenisową bez obowiązku zapewnienia dzieciom i młodzieży realnej, mierzalnej korzyści.

MSWiA komunikuje: w ten weekend w 1400 miejscach w Polsce sygnały i komunikaty ostrzegawcze. Jak właściwie reagować?

W najbliższy weekend, w dniach 29-30 sierpnia, w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).

Rażąco niska cena w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający odrzuca ofertę?

Rażąco niska cena to jeden z najważniejszych powodów, dla których może nastąpić odrzucenie oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W praktyce oznacza to sytuację, w której cena oferty lub jej istotne części składowe budzą wątpliwości zamawiającego co do tego, czy wykonawca rzeczywiście będzie w stanie zrealizować zamówienie zgodnie z wymaganiami. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest rażąco niska cena w świetle Prawa zamówień publicznych, kiedy zamawiający powinien wezwać wykonawcę do wyjaśnień, jakie dowody warto przedstawić oraz kiedy oferta podlega odrzuceniu.Temat jest szczególnie istotny zarówno dla wykonawców, którzy chcą bezpiecznie konkurować ceną, jak i dla zamawiających, którzy muszą prowadzić postępowania zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców i racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Zbyt niska cena może być przewagą, ale może też stać się ryzykiem, jeżeli nie zostanie właściwie uzasadniona.

REKLAMA

Hałas i duchota - to typowa polska szkoła. Rozprasza uczniów i pobudza ich agresję, czy da się to zmienić

Za kilka dni polskie szkoły ponownie wypełnią się uczniami i nauczycielami. Dla wielu będzie to powrót nie tylko do zajęć, ale też przestrzeni, które zamiast ułatwiać naukę i pracę, często negatywnie wpływają na zdrowie oraz samopoczucie.

Do 200 tysięcy złotych na nawozy i paliwo. Pieniądze dla rolników już w IV kwartale 2026

Ceny nawozów, paliwa i pasz nie stały w miejscu - ale dopiero zaraz rolnicy dostaną realne wsparcie finansowe. Od IV kwartału 2026 r. będzie można wziąć niskooprocentowany kredyt obrotowy do 200 tys. zł, z oprocentowaniem tylko 2 proc. dla młodych rolników i 3 proc. dla pozostałych - przez pierwsze dwa lata spłaty. Cała pula środków to aż 4,2 mld zł.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA