Kolejki do specjalistów, telefony do przychodni zajęte godzinami, terminy za pół roku - tak wygląda codzienność milionów Polaków próbujących dostać się do lekarza w ramach NFZ. Ministerstwo Zdrowia twierdzi jednak, że ma rozwiązanie, które już zaczęło to zmieniać. I prezentuje twarde dane oraz wyniki badania satysfakcji, które zaskoczą nawet umiarkowanych optymistów.