REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jawność życia publicznego - co się zmieni?

Jawność życia publicznego - co się zmieni?/ fot. Fotolia
Jawność życia publicznego - co się zmieni?/ fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Projekt ustawy o jawności życia publicznego został opublikowany w RCL. Ustawa ma zwiększyć jawność zamówień publicznych, ograniczyć skalę korupcji oraz wymusić wprowadzenie procedur antykorupcyjnych. Co się zmieni?

Wzmocnienie przejrzystości państwa poprzez m.in. stworzenie jawnego rejestru umów cywilnoprawnych w sektorze publicznym, nowy wzór jawnych i jednakowych dla wszystkich zobowiązanych oświadczeń majątkowych - zakłada przedstawiony w poniedziałek projekt ustawy o jawności życia publicznego.

REKLAMA

REKLAMA

Projekt przedstawił minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński; zapowiedział, że ustawa, która ma obwiązywać już od nowego roku ma zawierać obowiązek wprowadzenia wewnętrznych procedur antykorupcyjnych w sektorze publicznym oraz w średnich i większych firmach.

Kamiński i jego zastępca Maciej Wąsik, którzy przygotowywali projekt podali, że wprowadza on do polskiego prawa pojęcie sygnalisty – osoby informującej o nieprawidłowościach, która będzie chroniona z mocy ustawy.

Według Kamińskiego, podstawowym celem ustawy o jawności życia publicznego jest zwiększenie transparentności państwa polskiego i kontroli społecznej nad osobami pełniącymi funkcje publiczne zarówno rządowe, samorządowe, jak i funkcje w spółkach, organach, spółek Skarbu Państwa i samorządów. Nowa ustawa zlikwiduje trzy obecnie istniejące: o ograniczeniu działalności gospodarczej osób pełniących funkcje publiczne, o lobbingu i o dostępie do informacji publicznej.

REKLAMA

Ministrowie poinformowali, że projekt przewiduje obowiązek prowadzenia rejestru umów cywilnoprawnych - jawnego i ogłaszanego w Biuletynie Informacji Publicznej lub na stronach internetowych danej instytucji, instytutach badawczych lub firmach z ponad 10 proc. udziałem Skarbu Państwa lub samorządu. "Naszym celem jest zwiększenie transparentności, zwiększenie kontroli społecznej, również nad sposobem dysponowania, sposobem zarządzania majątkiem publicznym" - powiedział Kamiński.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz: Zamówienia publiczne

Projekt wprowadza nowy, jednakowy dla wszystkim wzór oświadczenia majątkowego. Wszystkie oświadczenia będą jawne i publikowane w BIP, poza oświadczeniami funkcjonariuszy służb. Rozszerzeniu ulegnie katalog osób zobowiązanych do złożenia oświadczenia majątkowego. Będą je musieli składać m.in. prezesi i członkowie zarządów oraz rad nadzorczych spółek z ponad 10 proc udziałem Skarbu Państwa lub samorządów, osoby uczestniczące w procesie udzielania zamówień publicznych, uczestniczące w procesach prywatyzacyjnych.

Katalog ten obejmie też sprawujących funkcje kierownicze w instytucjach samorządu terytorialnego, a także członków zarządów i rad nadzorczych powszechnych towarzystw emerytalnych.

Zgodnie z założeniami projektu samorządowcy - wójtowie, burmistrzowie, prezydenci, starostowie, marszałkowie i członkowie zarządów województwa - nie będą mogli zasiadać w spółkach prawa handlowego nawet prowadzonych przez ten samorząd. Według projektu prezesi i członkowie zarządów spółek samorządowych, i przynajmniej 10 proc. udziałem Skarbu Państwa, będą mogli zasiadać w zarządach spółek-córek, ale tylko pod warunkiem, że będą wykonywać tę pracę bezpłatnie.

"Nie będzie możliwości brania dwóch, albo trzech pensji z różnych instytucji, które są w jednej grupie. Tak naprawdę prezesi spółek będą mogli brać tylko jedną pensję, chyba, że nie będą chcieli zasiadać w organach nadzorczych spółek podległych" - powiedział Wąsik.

Z roku do trzech lat ma zostać wydłużony zakaz zatrudniania po zakończeniu pełnienia funkcji publicznej w podmiotach, na rzecz których podejmowano ważne decyzje.

"Osoba, która decydowała o tym, że dana, czy inna firma, weźmie zlecenie ze spółki, czy samorządu, nie będzie mogła przez trzy lata w takim podmiocie pracować. Nadajemy także temu zakazowi sankcje karną. Dotychczas było to wykroczenie, teraz to będzie przestępstwo, za które grozi dwa lata więzienia i sąd będzie zobowiązany w przypadku ujawnienia takiej sytuacji, nałożyć nawiązkę na taką osobę w wysokości całości dochodu, jaki ta osoba z tej sytuacji wyniosła" - podał Wąsik.

Projekt reguluje status zgłaszającego informacje o podejrzeniu popełnienia przestępstwa korupcyjnego, w którym, lub dla którego, dana osoba świadczy pracę. Tzw. sygnalistom taki status będzie przyznawał prokurator. "Chcemy, aby osoby, które działają z pobudek obywatelskich, które mogą być szczególnie narażone na odwet ze strony swoich pracodawców, były poddane szczególnej ochronie prawnej" - wyjaśnił Kamiński.

Sygnalista uzyska od państwa ochronę i pomoc prawną w postaci zwrotu kosztów poniesionych na ochronę prawną, ochronę umowy o pracę – bez zgody prokuratora sygnaliście nie może być wypowiedziana umowa o prace lub nie mogą być zmienione jej warunki. Autorzy projektu chcą też, by taka osoba miała prawo do dwuletniej odprawy, jeżeli pracodawca bez zgody prokuratora rozwiąże z nim umowę o pracę; po zakończeniu postępowania karnego, sygnaliście przysługuje ochrona jeszcze przez rok.

Taki status będzie mógł też otrzymać przedsiębiorca związany umową z firmą, czy instytucją, którego dotyczą wiarygodne informacje o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Nie będzie można zerwać takiej umowy, a gdyby do tego doszło przedsiębiorcy - sygnaliście ma przysługiwać całość wynagrodzenia.

Założenia do projektu przewidują wprowadzenie obowiązku przygotowania i stosowania wewnętrznych procedur antykorupcyjnych w jednostkach sektora publicznego oraz w średnich i większych przedsiębiorstwach. Istnienie takich faktycznych procedur będzie sprawdzało Centralne Biuro Antykorupcyjne, gdy osobie działającej w imieniu lub na rzecz przedsiębiorcy, albo urzędnikowi prokurator postawi zarzut korupcyjny. Brak procedur lub ich fasadowość będzie karana.

Korupcja nie może się opłacać przedsiębiorstwu - oświadczył Wąsik. Jak zauważył, w przypadku tzw. infoafery, wielkie koncerny komputerowe zapłaciły kary finansowe za korupcję swoich pracowników, ale - dodał - "zapłaciły je za granicą". Na wniosek CBA, w razie braku wewnętrznych procedur antykorupcyjnych, UOKiK mógłby ukarać takie przedsiębiorstwo karą od 10 tys. do 10 mln zł - od czego przysługiwałby odwołanie do sądu. Takie przedsiębiorstwo byłoby też na 5 lat wykluczone z przetargów publicznych.

Wąsik powiedział PAP, że w związku z dużo większym zakresem obowiązków CBA budżet Biura zwiększy się do 200 mln zł ze 150 mln obecnie. Zwiększy się również liczba funkcjonariuszy CBA - zaznaczył.

Według Kamińskiego zadania CBA zawarte w projekcie są bardzo ważne, dlatego CBA będzie ulegało wzmocnieniu. "To będzie budżet wyraźnie większy, w tym zwiększona będzie liczba funkcjonariuszy CBA" - zapowiedział. Poinformował, że decyzje w tej sprawie już zapadły.

Na pytanie, kiedy przepisy ustawy o jawności życia publicznego, mogłyby wejść w życie, powiedział: "Naszym celem jest to, żeby w przyszłym roku kalendarzowym przepisy tej ustawy były obowiązujące".

Wąsik powiedział, że według tych propozycji, wszystkie instytucje publiczne oraz "co najmniej średnie" przedsiębiorstwa, będą musiały mieć kodeksy antykorupcyjne, które zakazywałyby np. tworzenia funduszów korupcyjnych i zakładałyby brak akceptacji dla korupcji - jako formy prowadzenia ich interesów.

Kamiński zapowiedział, że projekt ustawy będzie "maksymalnie" skonsultowany społecznie i zadeklarował, że jest bardzo otwarty na wszelkie konkretne propozycje z nich płynące. W najbliższym czasie przewidziane jest wysłuchanie publiczne projektu ustawy.

"Z pełną otwartością podchodzimy do wszystkich, którzy są rzeczywiście w sposób znaczący przyczynić się do ograniczenia skali korupcji w naszym kraju" - zadeklarował Kamiński.

Ustawa po wejściu w życie zwiększy jawność zamówień publicznych, wprowadzi też dostęp do umów, które spółki samorządu zawierają ze swoimi kontrahentami - tłumaczył Wąsik. "Dotychczas było to objęte tajemnicą przedsiębiorstwa. Będzie to objęte tajemnicą przedsiębiorstwa, ale radni będą mieli dostęp do tych umów, żeby sprawować większą kontrole nad jednostkami, spółkami, które realizują zadania samorządu" - zaznaczył.

W założeniach ustawy zaproponowano także poszerzenie tzw. klauzuli niekaralności w przypadku korupcji. Obecnie jeżeli ktoś, kto wręczył, lub otrzymał łapówkę zgłosi to organom ścigania zanim dowiedzą się o tym, nie zostanie ukarany. "Proponujemy, żeby można było stosować ten przepis także w przypadki ujawnienia korupcji menedżerskiej i przy korupcji sportowej. To jest rozbicie solidarności dającego i biorącego łapówkę" - podkreślił Wąsik.

Ustawa ma też zawierać przepisy doprecyzowujące, np. gdy wójt, burmistrz lub prezydent miasta, czyli osoba pochodząca z bezpośredniego wyboru, zostanie aresztowana, wówczas Prezes Rady Ministrów będzie obligatoryjnie mianował komisarza. "Dotychczas zastępca mianowany przez tego samorządowca pełnił taką funkcję" - zauważył Wąsik.(PAP)

autor: Aleksander Główczewski

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
200 mln osób mogłoby mieszkać w Polsce. Eksperci pokazują przyczyny miliardowych strat

Terenów pod zabudowę mieszkaniową mamy w Polsce tyle, że mogłoby tam zamieszkać nawet 200 mln osób - zauważają eksperci. Rozrastają się kosztem łąk, lasów czy mokradeł. Kwestie niekontrolowanej zabudowy mają uregulować plany ogólne gmin. Eksperci zachęcają do udziału w konsultacjach społecznych przy ich tworzeniu.

Rząd nie odbierze uzdrowiskom milionów? W planach nowa opłata turystyczna

Rząd nie zamierza pozbawiać gmin uzdrowiskowych wpływów od kuracjuszy. Planuje nową daninę turystyczną, która zastąpi opłatę miejscową. Ta nie sprawdziła się z powodu niejasnych przepisów – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Norowirus atakuje na urlopie. Wystarczy chwila nieuwagi

Norowirusy, przenoszone głównie przez skażoną żywność i kontakt fekalno-oralny, powodują silne wymioty oraz trwającą kilka dni biegunkę, potocznie określaną jako „jelitówka” lub niesłusznie „grypa żołądkowa”. Choć choroba zazwyczaj ma łagodny przebieg, sporadycznie może prowadzić do śmierci. Do zakażenia najczęściej dochodzi wskutek nieprzestrzegania podstawowych zasad higieny, co szczególnie łatwo zdarza się podczas wyjazdów urlopowych.

Wyludniające się gminy z finansowym zastrzykiem. PIE o skutkach reformy

Reforma finansowania samorządów sprawiła, że największe wzrosty dochodów odnotowały gminy, które będą się najsilniej wyludniać – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Zmiany w finansowaniu samorządów mogą łagodzić skutki procesów demograficznych - zauważono.

REKLAMA

Statek, na którym stwierdzono hantawirusa, przybył na Teneryfę

Pływający pod holenderską banderą statek wycieczkowy MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, przybył w niedzielę po godzinie 6 czasu lokalnego (7 w Polsce) do portu Granadilla na Teneryfie – poinformowała hiszpańska agencja EFE.

Zdrowie psychiczne wpływa na serce bardziej, niż wielu osobom się wydaje

W gabinetach kardiologicznych przybywa pacjentów z depresją czy przewlekłym stresem. Zdrowie psychiczne i sercowo-naczyniowe są ze sobą ściśle powiązane – powiedziała PAP kardiolog dr Marta Oleksy-Kałużna. W rok po rozpoznaniu zaburzenia psychicznego ryzyko chorób serca rośnie niemal dwukrotnie.

Maj w Tatrach. Na Kasprowym ponad pół metra śniegu. Co z zagrożeniem lawinowym?

Mimo postępującej wiosny w wyższych partiach Tatr nadal zalega śnieg. Intensywne topnienie oraz opady deszczu powodują wzrost poziomu wody w potokach, a część szlaków jest zalana – informuje Tatrzański Park Narodowy (TPN).

System kaucyjny: sklep musi wydać gotówkę na żądanie klienta. Rabat na zakupy tylko jako dodatkowa możliwość [WYWIAD]

Czy wiesz, że w systemie kaucyjnym sklep musi wydać gotówkę na żądanie klienta? Rabat na zakupy może być dostępny tylko jako dodatkowa możliwość. Jak uprościć rozliczenie kaucji w małym sklepie? Czy trzeba kupić drogie zwrotomaty? Na wszystkie pytania odpowiada Magdalena Markiewicz, prezes zarządu PolKa – Polska Kaucja.

REKLAMA

Dla tysięcy osób świadczenie wspierające obniżono od 395 zł do 1187 zł. W Polsce zaniża się świadczenia dla niepełnosprawnych 75+

Podzielono niepełnosprawność na dwa rodzaje. Pierwszy wynika z choroby, wypadku lub genetyki. I za tę niepełnosprawność państwo polskie zapłaci świadczenia (np. wspierające). Drugi wynika z wieku. I za skutki starości, takie jak demencja czy ograniczenia ruchowe, świadczeń nie będzie. W tej idei starość uznawana jest za „niepełnosprawność naturalną”, za którą państwo nie chce płacić takich samych pieniędzy jak za „nienaturalną” niepełnosprawność. Dla mnie to niebezpieczna idea. W artykule przedstawiam dwa jej przykłady.

Co z pożarem w Puszczy Solskiej?

Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz przekazał w czwartek, że dzień określi, czy sytuacja pożarowa jest opanowana. Dodał, że nie wszystkie obszary są idealnie dogaszone, a z uwagi na silny wiatr pożary wciąż mogą się rozprzestrzeniać. Szykowane są zrzuty wody, na miejscu pracuje kilkaset osób.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA