REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Obliczanie podatku od nieruchomości - wątpliwości

Podatek od nieruchomości/ Fot. Fotolia
Podatek od nieruchomości/ Fot. Fotolia
fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zakres opodatkowania nieruchomości budzi szereg wątpliwości wśród podatników oraz organów podatkowych. Eksperci proponują, by zakres taki został określony bezpośrednio w ustawie podatkowej.

Obliczanie podatku od nieruchomości budzi wątpliwości nie tylko podatników, lecz także organów podatkowych. Eksperci postulują modyfikację przepisów.

REKLAMA

Przepisy wyznaczające zakres opodatkowania nieruchomości są na tyle skomplikowane i niejednoznaczne, że nie tylko podatnicy, lecz także organy podatkowe mają problemy z ustaleniem, co powinno podlegać opodatkowaniu – oceniają eksperci. Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych odwołuje się do przepisów prawa budowlanego. Rozwiązaniem mogłoby być wyznaczenie zakresu opodatkowania bezpośrednio w ustawie podatkowej.

Polecamy książkę: VAT 2017. Komentarz

REKLAMA

 Podatek od nieruchomości w Polsce to wyjątkowo, nawet jak na prawo podatkowe, skomplikowane przepisy. Teoretycznie to bardzo krótka ustawa, która dotyczy podatku od nieruchomości, również innego rodzaju podatków czy opłat, ale w zakresie podstawowych definicji wyznaczających przedmiot czy zakres opodatkowania odwołuje się do zupełnie innych przepisów, do prawa budowlanego. To zaś powoduje duży bałagan – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Michał Nielepkowicz, partner w spółce doradztwa podatkowego Nielepkowicz i Partnerzy.

Polska jest oceniana jako jeden z mniej przyjaznych podatkowo krajów. Przepisy są skomplikowane, pod względem ich zrozumiałości plasujemy się pod koniec stawki (114. miejsce na 185 uwzględnionych państw). W podatku od nieruchomości największym problemem jest odniesienie do definicji zawartych w prawie budowlanym, które – jak podkreśla Nielepkowicz – trzeba czytać inaczej na potrzeby podatkowe.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 Istotna w stosowaniu przepisów podatku od nieruchomości jest wiedza i doświadczenie w ich optymalnym czytaniu, które zapewnia prawidłowe, ale i efektywne rozliczenie, czyli płacimy tylko od tego, co mamy, ale nie opodatkowujemy wszystkiego. Choć na pierwszy rzut oka, czytając przepisy, można byłoby dojść do wniosku, że musimy opodatkować znacznie więcej, niż faktycznie powinniśmy – przekonuje ekspert.

REKLAMA

Opodatkowaniu podlegają grunty, budynki i budowle. Kontrowersje budzi przede wszystkim pojęcie obiektu budowlanego obowiązujące od czerwca 2015 roku. Wedle definicji to budynek, budowla lub obiekt małej architektury wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania danego obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, powstały z użyciem wyrobów budowlanych. Problemy może sprawić duża rozbieżność względem kwalifikacji urządzeń technicznych jako budowli.

– Tu właśnie to odwołanie do przepisów prawa budowlanego powoduje, że tak trudno jest ustalić, co jest budowlą opodatkowaną podatkiem od nieruchomości. Podatnicy najczęściej opodatkowują znacznie więcej, niż powinni, czyli traktują jako budowlę podlegającą opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości obiekty, które nie powinny podlegać opodatkowaniu – tłumaczy Nielepkowicz.

W części krajów, podobnie jak w Polsce, pojawiają się głosy o wprowadzeniu podatku katastralnego, który mógłby zastąpić podatek od nieruchomości. Danina miałaby być naliczania od wartości, a nie od powierzchni nieruchomości. W Niemczech, gdzie taki podatek już obowiązuje, to średnio 2 proc. wartości. W Wielkiej Brytanii stosowany jest zaś podatek progresywny.

 Trzeba sobie powiedzieć jedno: przepisy wyznaczające zakres opodatkowania są na tyle skomplikowane i niejednoznaczne, że nie tylko podatnicy, lecz także organy podatkowe, które kontrolują rozliczenia podatników, mają ogromne problemy z ustaleniem tego, co powinno podlegać opodatkowaniu. Sądy administracyjne przychodzą podatnikom z pomocą i często wydają rozstrzygnięcia dla nich korzystne, co z kolei umożliwia zoptymalizowanie rozliczeń podatkowych – ocenia Nielepkowicz.

Jak podkreśla, stopień niejednoznaczności przepisów powoduje, że podatnikom trudno zweryfikować swoje zeznanie i ocenić prawidłowość rozliczenia. To z kolei oznacza, że często powtarzają ten sam błąd.

Zdaniem Nielepkowicza najlepszym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z odwołania do Prawa budowlanego i wskazanie w ustawie podatkowej dokładnych zasad opodatkowania nieruchomości.

 Należy to zrobić odpowiedzialnie i rozsądnie, w przeszłości były podejmowane próby, ale w mojej ocenie powodowały jeszcze większy bałagan. W pierwszej kolejności faktycznie trzeba byłoby określić precyzyjnie zakres opodatkowania bezpośrednio w ustawie podatkowej – przekonuje Michał Nielepkowicz.

Polecamy serwis: Podatki

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Jeśli posiadasz dużą rodzinę, należą Ci się zniżki. Jakie?

Jesteś rodzicem przynajmniej 3 dzieci? Możesz nie wiedzieć, że przysługują Ci zniżki. Dowiedz się, jak z nich skorzystać oraz jak i gdzie złożyć odpowiedni wniosek.

Trzaskowski wydał zarządzenie dotyczące symboli religijnych w urzędach. Hołownia komentuje

Prezydent Rafał Trzaskowski wydał zarządzenie dla Warszawy dotyczące wprowadzenia 16 standardów "równego traktowania”. Jest to szerokie zarządzenie, które dotyczy kwestii związanych z równouprawnieniem i zakazem dyskryminacji. Ocenił je marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Bon energetyczny - kto się załapie na 300-1200 zł? Kryteria dochodowe są dość niskie

Wysokość bonu energetycznego będzie zależała m.in. od liczby osób w gospodarstwie domowym, jak również od kryterium dochodowego na osobę w gospodarstwie jednoosobowym lub wieloosobowym. Pieniądze w wysokości od 300 zł do 1200 zł są do wzięcia już w 2024 roku. Jednak załapać się na to nowe świadczenie nie będzie łatwo.

Kaczyński mówił o "bardzo poważnych podwyżkach" w Polsce. PiS szykuje nowy projekt

Europoseł Ryszard Czarnecki mówił o "olbrzymim odzewie" w sprawie akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy "Stop Podwyżkom". Projekt ten ma na celu utrzymanie cen gazu i energii na obecnym poziomie. 

REKLAMA

Lekcje religii w klasach łączonych od września 2024 r. Kościół ma wątpliwości. Konferencja Episkopatu Polski postuluje m.in. zmniejszenie liczby uczniów w klasach

Minister Edukacji chce zmienić rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Nowością ma być możliwość organizacji lekcji religii w grupie międzyoddziałowej lub międzyklasowej. Konferencja Episkopatu Polski zgłasza wątpliwości do tego projektu i postuluje m.in. zmniejszenie liczby uczniów w klasach łączonych. 

Noc Muzeów 2024 r.: utrudnienia w ruchu

Noc Muzeów 2024 odbędzie się z soboty na niedzielę 18/19 maja. W związku z przewidzianymi atrakcjami mogą pojawić się zmiany w komunikacji miejskiej i ewentualne utrudnienia w ruchu. Sprawdzamy, jak to wygląda w największych miastach. 

Noc Muzeów 2024 r.: darmowa komunikacja

Noc Muzeów 2024 jest już w ten weekend. Czy komunikacją miejską będziemy mogli poruszać się za darmo? Sprawdzamy!

W wieku 119 lat zmarła najstarsza mieszkanka. Co było sekretem jej długowieczności?

Najstarsza dotychczas Greczynka Irini Baroulakis odeszła w wieku 119 lat. Nie brała leków i prawie nie chorowała. Co było sekretem jej długowieczności? 

REKLAMA

Znamy kryteria podziału subwencji oświatowej w 2024 r.

Kryteria podziału subwencji oświatowej. Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) opublikowało kryteria podziału rezerwy części oświatowej subwencji ogólnej na 2024 rok. Pierwszy termin na składanie wniosków mija w dniu 7 czerwca.

Kardiolog: nadciśnienie to najczęstsza przyczyna bólów głowy. Ludzie latami biorą leki przeciwbólowe, a nie wpadną na to by zmierzyć ciśnienie krwi

Zażywamy tabletki od bólu głowy, a najczęstszą przyczyną bólu jest wysokie ciśnienie krwi (czyli nadciśnienie tętnicze) - powiedział dr Tadeusz Zębik, ordynator oddziału kardiologicznego Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach. "Nie tylko seniorzy, a wszyscy powinniśmy pilnować nadciśnienia i co jakiś czas zmierzyć sobie ciśnienie, zwłaszcza przy niepokojących objawach" - zaapelował dr Zębik.

REKLAMA