REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ciężka praca z trudnym szefem

Jakub Koguciuk

REKLAMA

Duża ilość obowiązków, zawrotne tempo pracy, mało satysfakcjonująca pensja, które doskwierają większości pracowników, są tylko tłem dla źródła największej frustracji w pracy: szefa despoty. Badania dowodzą, że dla wielu największym źródłem stresu w pracy jest właśnie przełożony. Jak sobie z tym radzić?

Mówi się, że to ludzie tworzą atmosferę w miejscu pracy. Jeśli to prawda to ON mówi tym ludziom jak mają to robić…

REKLAMA

REKLAMA

Szef, przełożony, kierownik – osoba stojąca nad szeregowym pracownikiem w strukturze organizacyjnej danego pracodawcy. Teoretycznie posiadająca zdolności przywódcze, wiedzę, doświadczenie i umiejętności przeważające pozostałych pracowników. To on decyduje o tym, kto, gdzie, jak i za ile pracuje. Taki obraz swojego przełożonego ma wielu Polaków. Wynika to z faktu, że nasz kadra kierownicza w dalszym ciągu nie przykłada należnej wagi do bardzo istotnych spraw z punktu widzenia pracowników.

Odpowiednia motywacja (nie tylko finansowa, ale także słowna), dobre relacje, zdrowa atmosfera i wzajemny szacunek to cechy, których brak najbardziej doskwiera nam u przełożonych. Wielu szefów robi tak, ponieważ zna tylko jeden model zarządzania, który stosuje - despotyzm. Jeśli więc twój przełożony, pytając, czy powierzone Ci zadanie zostało wykonane nie przyjmuje innej odpowiedzi niż „tak” lub „nie”, wszelkie próby wyjaśnień kwituje krótkim „nie obchodzi mnie to”, a za swoje hasło przewodnie uważa znamienne hasło Stalina: „kontrola najwyższą formą zaufania” możesz mieć do czynienia z despotą.

Takie osoby za wszelką cenę starają się eksponować swoją pozycję. Używają w tym celu najniższych instynktów, nierzadko poniżając swoich podwładnych. Jeśli taka osoba ma dodatkowo ego większe niż przeciętny „Kowalski” to mamy przykład typowego biurowego despoty.

REKLAMA

Czytaj także: Konflikt pracowniczy a jakość pracy>>

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Niestety nie ma uniwersalnego sposobu by sobie z tym poradzić. Istnieje kilka sposobów by nasz despotyczny przełożony stał się bardziej ludzki. 

1. Czy na pewno despota?

Warto upewnić się, że problem nie leży po naszej stronie. Czy przypadkiem nie jest tak, że tylko my go tak odbieramy. Bądźmy więc przygotowani, wykonujmy swoje obowiązki sumiennie i obserwujmy jak układa się współpraca naszego przełożonego z innymi pracownikami. 

2. Dyplomatyczne wytyczenie granicy

Jeśli czujemy, że szef przekracza barierą pracodawca – pracownik, warto jasno wytyczyć granice, których przekraczania sobie nie życzymy. Nie obawiajmy się reakcji z jego strony, bo mamy do tego pełne prawo. Jasny sygnał, że jesteśmy pracownikami, a nie jego własnością i wykonujemy określoną pracę w zamian za wynagrodzenie często wystarczy by taka osoba oprzytomniała i opamiętała się. Siłę naszych argumentów warto poprzeć odniesieniem do konkretnych sytuacji, unikajmy uogólnień. Zachowajmy przy tym spokój, starajmy się nie podnosić głosu. Róbmy to w sposób maksymalnie bezkonfliktowy.

3. Czas na skargę

Jeśli nasz przełożony nagminnie przekracza granice relacji pracownik – podwładny lub narusza w jakikolwiek sposób naszą godność i łamie tym samym przepisy prawa pracy, wówczas mamy pełne prawo do tego by zgłosić to odpowiednim służbom. Jeśli sytuacja stanie się tak konfliktowa to pamiętajmy żeby kontaktować się z nim przy świadkach lub pisemną drogą oficjalną.

Warto pamiętać, że każdy przełożony ma swojego przełożonego. Nasza skarga powinna sięgnąć, więc jak najwyżej w strukturze miejsca pracy. Warto odwołać się także do specjalnie do tego celu powołanych służb: Państwowej Inspekcji Pracy, Sądu Pracy. Do PIP możemy zgłosić się anonimowo, jeżeli obawiamy się reakcji ze strony przełożonego, a niezawisłe Sądy Pracy oferują darmowe porady prawne oraz w razie potrzeby usługi procesowe.

Czytaj także: Mobbing>>

Polacy według badań należą do najbardziej sfrustrowanych pracowników Europy. O ile przyjemniejsze i prostsze byłoby nasze życie zawodowe gdyby zarówno szefowie jak i ich pracownicy pamiętali, że współczesny dobry pracownik powinien znać swoje prawa i wypełniać swoje obowiązki w sposób niebudzący wątpliwości jego przełożonego. Dobry przełożony powinien z kolei egzekwować swoje wątpliwości tylko wtedy, gdy ma ku temu solidne podstawy pamiętając przy tym o prawach swojego pracownika. Stanowisko kierownicze niesie ze sobą znacznie więcej obowiązków, bo stara prawda mówi, że władza niesie ze sobą także większą odpowiedzialność.

Jakub Koguciuk

samorzad.infor.pl

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Wyrok TK. Właściciele działek muszą odśnieżać chodniki. Nawet wiek, choroba, niepełnosprawność nie zwalnia

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA