REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Miasta partnerskie - dlaczego warto współpracować

Miasta partnerskie - dlaczego warto współpracować./ fot. Fotolia
Miasta partnerskie - dlaczego warto współpracować./ fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W każdym europejskim kraju są gminy przyjaźniące się z zagranicznymi partnerami. Przodują tu Niemcy i Francja. Tam miasta bliźniacze mają na swoim koncie najwięcej wdrożonych projektów. Biorąc pod uwagę ich liczbę, na uwagę w tej statystyce zasługuje czwarta pozycja gmin polskich. Samodzielność w kontaktach międzynarodowych gwarantuje ustawa o samorządzie gminnym.
rozwiń >

Z 940 miast w Polsce (stan na 1 stycznia 2019 r.) blisko 200 nawiązało bliższe kontakty z miejscowościami na świecie - w Europie i w kraju. Są rekordziści - Kraków ma 22 miasta partnerskie, Łódź i Gdańsk - po 20. Są i minimaliści poprzestający, jak np. Niemcza czy Ostróda, na jednym partnerstwie.

REKLAMA

REKLAMA

Do tego trzeba doliczyć regionalną współpracę zagraniczną. Przykładem jest województwo kujawsko-pomorskie, które podpisało umowy z 16 prowincjami, m.in. we Włoszech, w Kazachstanie, Chinach, Rosji i we Francji.

Miasta partnerskie - program współpracy między miastami w różnych krajach, ukierunkowany na wymianę kulturalną, gospodarczą i informacyjną. W Europie nazwa ta jest tożsama z terminami: miasta bliźniacze, miasta przyjacielskie bądź zaprzyjaźnione. Poza Europą - zwłaszcza w krajach anglosaskich - używane są nazwy miasta siostrzane lub bliźniacze, a w krajach socjalistycznych - miasta braterskie.

Europa to ponad 20 tys. partnerstw między różnymi jednostkami samorządu. Z czego ponad 4 tys. jest udziałem polskich regionów, miast, gmin i powiatów. Mamy wysoką pozycję w tym rankingu. Samorządowcy chwalą sobie zagraniczną przyjaźń. Zdarza się też, że są podzieleni w ocenie tego, czy korzyści są współmierne do poniesionych kosztów - nie mówiąc o tym, że spora część umów pozostaje tylko "na papierze".

REKLAMA

Unia Europejska premiuje partnerstwa miast nagrodami: "Dyplom Europejski", "Medal Europejski", "Flaga Honorowa" oraz "Nagroda Europejska". Wyróżnienia są przyznane w przytoczonej kolejności i np. dopiero posiadacz "Dyplomu Europejskiego" może się ubiegać o "Medal Europejski" itd.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Partnerstwo w Europie i w Polsce

Tradycja partnerstwa nie jest nowa. Sięga aż IX wieku. Pierwsza wzmianka opisuje niemiecki Padeborn i francuski Le Mans. W powojennej Europie, jako pierwsze umowę bliźniaczą podpisały w 1947 roku miasta Ludwigsburg i Montbelliard. W ślad za tym wydarzeniem powołano w 1951 roku Radę Gmin Europy - organizację promującą i ułatwiającą współpracę między jednostkami samorządu terytorialnego z różnych krajów europejskich.

Do Polski - wówczas kraju "za żelazną kurtyną" - partnerstwo dotarło pod koniec lat 50. XX w. Miasta Hautmont (Francja) i Kalisz podpisały w 1958 roku "Kartę Przyjaźni". Trzy lata później Rybnik sprzymierzył się z Saint-Vallier. Od tego czasu Francuzi mają w śląskim grodzie oddanego przyjaciela. Nieprzypadkowo w 2011 roku polskiemu miastu powierzono organizację Europejskiego Kongresu Obywatelstwa i Miast Bliźniaczych. Dziś nieco humorystycznie brzmi, że jednym z pierwszych owoców partnerstwa było ściągnięcie z Burgundii do Rybnika pomysłu na ronda i przyjazne dla kierowców uliczne kratki ściekowe.

Bydgoszcz i Reggio Emilio we Włoszech współpracują ze sobą od 1962 roku, a Zielona Góra i niemieckie Cottbus od 1970 roku.

Joanna Szewczyk w publikacji "Zagraniczne związki partnerskie polskich samorządów miast powiatów i województw" (Prace Geograficzne, zeszyt 117, Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ, Kraków 2007) podała, że w pierwszych powojennych dziesięcioleciach "oficjalna współpraca była bardziej polityczną manifestacją, niż rzeczywistym partnerskim związkiem. Jednak w większości przypadków związki te przetrwały okres indoktrynacji i stały się poważnym argumentem na rzecz rozszerzenia Unii Europejskiej".

Upadły te partnerstwa, w których rzekoma współpraca ograniczała się wyłącznie do wyjazdów notabli, radnych i urzędników. Ten model był i jest z góry skazany na porażkę. Świadczy o źle pojętej idei kontaktów między gminami.

Okres zimnej wojny nie sprzyjał rzucaniu pomostów między wschodem i zachodem kontynentu. W tamtych latach najczęściej funkcjonowały związki partnerskie gmin polskich z miastami leżącymi po wschodniej stronie granicy - bardziej podporządkowane władzy niż autentycznej woli społeczeństwa. Tam, gdzie nowe doświadczenia były silniejsze od partyjnego reżimu, partnerstwa przetrwały próbę czasu i są dziś przykładem autentycznej i szczerej przyjaźni między ludźmi. Znakomicie potwierdzają to np. pary Włocławek i Mohylew na Białorusi oraz Chojnice i ukraiński Korsuń Szewczenkowski.

Gdańsk był pierwszym polskim miastem, które podczas apogeum zimnej wojny - w 1976 roku - zdecydowało się na niemieckiego partnera - Bremę. Dwa lata później Toruń wybrał Getyngę. Ciekawostką jest, że to mieszkańcom niemieckich miast częściej zależało na kontaktach z polskimi niż odwrotnie. Postawy Niemców należy upatrywać nie tylko w chęci wyzbycia się uprzedzeń i stereotypów. Powojenne wysiedlenia z Polski za Odrę rozdzieliły wiele rodzin. Tak było m.in. w Emsdetten. Tam naciski środowisk polonijnych spowodowały, że samorząd za miasto partnerskie wybrał Chojnice i tę propozycję Polakom przedstawił.

Zaczyna się od kultury

Program miast partnerskich (zwany też twinningiem) ma charakter dynamiczny. Dzieli się na tradycyjny i nowoczesny. Pierwszy wywodzi się z przekonania o konieczności kontaktów. Przekłada się na sport, kulturę czy wymianę uczniów. Jego uczestnikami są na ogół ludzie młodzi. Przykładem jest wieloletnia współpraca I Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku z Kalmar International School CIS w Kalmarze. Od 2004 roku organizowany jest cieszący się dużą popularnością "Jarmark Wileński" w Gdańsku. W Bremie i Nicei obchodzone są "Dni Gdańska".

- Celem wizyty pary księżnej Kate i księcia Williama było ocieplenie wśród Polaków wizerunku Wielkiej Brytanii w obliczu Brexitu - informuje Maria Murawska, specjalista-koordynator ds. Nowej Hanzy w Kancelarii Prezydenta Gdańska. - I to parze książęcej się udało. Ale i Gdańsk na tym skorzystał - miasto zaprezentowało się jako ciekawy punkt na turystycznej mapie Europy i Światowa Stolica Bursztynu. Jesteśmy ze sobą nie tylko w momentach radosnych, ale wspieramy się w chwilach trudnych - w okresie strajków i narodzin Solidarności i później, gdy paliła się stocznia i gdy miasto nawiedziła powódź. Kilkunastu poparzonych stoczniowców operował dr Hans Paschmayer, ordynator Kliniki Rolanda w Bremie.

Agata Packet-Mikler z magistratu w Zakopanem mówi, że stolica Tatr …ma osiem miast partnerskich, z którymi w większości utrzymuje bliskie relacje. Od trzech dziesięcioleci z Siegen w Niemczech wymieniamy grupy młodzieżowe dzięki projektowi Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży, w którym wzięło udział już ponad 600 uczniów z obu miast. W 2014 roku podczas jubileuszu 25-lecia współpracy, w Zakopanem gościliśmy unikatową wystawę 81 grafik z warsztatu urodzonego w Siegen Petera Paula Rubensa.

Getynga jest w Toruniu najbardziej rozpoznawalnym miastem partnerskim. Ulla Borchard - dziś na emeryturze, wieloletnia kierownik biura ds. turystki i kontaktów międzynarodowych - na łamach "Göttinger Tageblat" wspomina, że rozmowy o umowie partnerskiej trwały sześć lat od 1972 roku. Polskie władze np. nie godziły się na wymianę grup młodzieży, bo bały się wpływów Zachodu. W końcu pakt zawarto, a zakaz sprytnie omijano, włączając młodych ludzi do grup muzycznych wizytujących Getyngę. Wymownym i uroczym symbolem przyjaźni miast jest małżeństwo Jolanty Lewandowskiej (radnej gminy Toruń 1994-2002) z getyńskim profesorem, Wernerem Ulrichem.

Podczas ubiegłorocznych uroczystości 40-lecia kontaktów nadburmistrz Getyngi Rolf Georg Kohler, powiedział: - Przed laty szukaliśmy partnerstwa, znaleźliśmy przyjaciół. Wtedy, gdy nikt nie wierzył w partnerską wymianę miast między Polską a Niemcami, w sensie przenośnym przekroczyliśmy granicę. Przyjaźń między naszymi miastami przyczynia się do kulturowej wymiany, ale także do wzajemnego poznawania się. Uczy nas zważać na to, co nas łączy, a nie na to, co nas dzieli.

Wyjątkową pozycję w świecie kultury ma ustanowiona w 1996 roku literacka Nagroda Miast Partnerskich Torunia i Getyngi im. Samuela Bogumiła Lindego, "przyznawana autorom, których słowo tworzy ideały i wartości, łącząc ludzi, społeczeństwa i narody we wspólnej rozmowie". Do tej pory uhonorowano prawie 50 twórców. Są wśród nich: Karl Dedecius, Ryszard Kapuściński, Sławomir Mrożek, Christa Wolf, Wisława Szymborska, Günter Grass, Tankred Dorst, Siegfried Lenz, Marcel Reich-Ranicki i Zbigniew Herbert.

Zobacz: Kultura

Lepsza jakość życia

Twinning nowoczesny skupia się bardzo często na rozwijaniu współpracy gospodarczej, przy czym przejście od formy tradycyjnej do nowoczesnej jest bardzo płynne. Wszystko zaczyna się przecież od spotkań, wyjazdów, wymiany młodzieży, zawodów sportowych. W każdym przypadku partnerstwa przejście od złożenia symbolicznego podpisu na umowie i uściśnięcia rąk do rozpoczęcia współpracy gospodarczej jest podobne.

Bydgoszcz wystartowała w 2005 roku od przyjęcia zaproszenia miejscowego Muzeum im. Leona Wyczółkowskiego do Związku Muzeów Międzynarodowych w liczącym prawie 5 mln mieszkańców Ningbo, w chińskiej prowincji Zheijang. W 2018 roku wiceprezydent Maria Wasiak na Międzynarodowej Konferencji Miast Partnerskich przyjęła nagrodę dla Bydgoszczy za wzorową współpracę z chińskim partnerem. Decyzję uzasadniono licznymi wizytami studyjnymi bydgoszczan w Ningbo. Umożliwiły one wymianę doświadczeń z gospodarki komunalnej, transportu publicznego i edukacji. Wzajemne korzyści przyniosły Chińczykom i Polakom projekty dotyczące wspierania przedsiębiorczości przez samorządy lokalne.

Poznań, który ma 15 miast i hrabstw bliźniaczych, zawiera dodatkowo z zagranicznymi miastami porozumienia na dłużej lub krócej (niekoniecznie sformalizowane podpisaniem umowy partnerskiej), pod warunkiem że doprowadzą one do poprawy funkcjonowania stolicy Wielkopolski. Samorząd chce poprawić jakość życia mieszkańców, a usprawnienie organizmu Poznania widzi w zrównoważonym, efektywnym i ekologicznym transporcie. Samorządowcy rozważają sięgnięcie po doświadczenia z Kopenhagi, która dysponuje modelowym systemem komunikacyjnym i polityką transportową. Portal poznań.pl podaje, że program miast bliźniaczych "jest nie tyle celem samym w sobie, co narzędziem rozwoju", a korzyści z niego płynące są nie do przecenienia. Przykładem jest m.in. przebudowa dużego miejskiego skrzyżowania i synchronizacja świateł - efekt wspólnego zaangażowania kilku miast partnerskich.

Kierunek rozwoju partnerstwa

Dotychczasowe kontakty bliźniacze przekonują, że tam, gdzie są dobre chęci, samorządy nauczyły się, jak wykorzystać zagraniczne szanse. Coraz częściej regułą staje się traktowanie partnerstwa, jako ważnej działalności gminy. Zwiększa się lista układów zawieranych z miastami leżącymi najbliżej polskiej granicy. Przemawiają za tym względy logistyczne i finansowe oraz bliskość kulturowa.

Zmienia się też nastawienie do bliźniaczych kontaktów. Na początku partnerskiej drogi polskich samorządów sięgano przede wszystkim po partnerów z Zachodu, licząc na pomoc materialną oraz na przeniesienie na rodzimy grunt doświadczeń w gospodarce komunalnej, zarządzaniu gminą i rozwoju demokracji lokalnej. Dziś mapa się poszerza i nierzadko polskie gminy są nauczycielami - zwłaszcza w odniesieniu do gmin bliźniaczych za wschodnią granicą.

Źródło: Gazeta Samorządu i Administracji

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ministerstwo Zdrowia proponuje limity wynagrodzeń medyków. Stawki sięgają 76,8 tys. zł

Maksymalne miesięczne wynagrodzenie medyków za etat ma wynieść do ok. 58 tys. zł brutto, a przy większym wymiarze pracy nie więcej niż ok. 76,8 tys. zł. brutto. Powiedział o tym we wtorek wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski podczas spotkania z dziennikarzami. Takie regulacje resort wpisał do projektu ustawy skierowanej do konsultacji.

Obywatel ma prawo krytykować samorząd na jego profilu w mediach społecznościowych i nie wolno ograniczać mu tego prawa

Choć prowadzenie działalności w mediach społecznościowych nie jest obowiązkiem samorządu, to jeśli się na to decyduje, musi pamiętać, że jest to działanie w ramach wykonywania władzy publicznej. Oznacza to m.in., że musi godzić się na krytykę obywatelską jako działanie społecznie pożyteczne i pożądane.

Starosta Opatowski zakazał wjazdu autom powyżej 10 ton na drodze do... kopalni - finał sprawy w sądzie

Znak drogowy jako sposób na zamknięcie kopalni? Tak w praktyce wyglądała sprawa, którą 19 maja 2026 r. rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny. Starosta Opatowski ustawił na sześciokilometrowym odcinku drogi powiatowej zakaz wjazdu pojazdów powyżej 10 ton. Zrobił wyjątek tylko dla rolników. Problem w tym, że była to jedyna droga, którą do kopalni odkrywkowej mogły dojeżdżać ciężarówki.

Wadowicki Bon Edukacyjny. 500 zł dla uczniów. Wiadomo, komu przysługuje wsparcie

Wadowicki Bon Edukacyjny, zakładający jednorazowe wsparcie w wysokości 500 zł na zajęcia pozalekcyjne dla dzieci, zostanie uruchomiony jeszcze w tym roku. Jak poinformowała Małgorzata Targosz-Storch z wadowickiego magistratu, programem może zostać objętych około 2,8 tys. młodych mieszkańców.

REKLAMA

W tych miejscach nad Bałtykiem się nie wykąpiesz

Silny wiatr, wysokie fale i niebezpieczne prądy wsteczne zamknęły w piątek ponad 85 kąpielisk nad Bałtykiem. Z kolei w Sopocie zakaz kąpieli wprowadzono po wykryciu w wodzie bakterii Escherichia coli.

Fabryka Patriotów w Polsce. Jakie mamy szanse?

Wiceszefowa MON zaproponowała Amerykanom, by pociski do systemów Patriot powstawały w trójkącie USA - Ukraina - Polska. Brzmi jak przełom, jednak zanim uwierzysz w „polską fabrykę Patriotów", sprawdź jak wygląda dotychczasowa polska współpraca z amerykańską zbrojeniówką.

Gminy nie wiedzą, ilu mają samotnych seniorów. Raport NIK pokazuje skalę problemu

Samotni seniorzy często pozostają poza systemem wsparcia – wynika z najnowszego raportu NIK. Kontrola wykazała, że większość gmin nie identyfikuje osób starszych zagrożonych samotnością i izolacją, a pomoc trafia głównie do tych, którzy sami się po nią zgłoszą. Izba wskazuje również na braki w dostępie do usług opiekuńczych i apeluje o zmiany w systemie.

Bon senioralny nie dla wszystkich – duża grupa seniorów nie będzie miała możliwości skorzystania

Bon senioralny w ramach programu bonu senioralnego ma z założenia stanowić wsparcie dla osób, które mają ukończone 65 lat. Niestety istnieje duża grupa osób której te świadczenie nie będzie przysługiwać mimo spełnienia pozostałych kryteriów. Kogo będzie dotyczyć wyłączenie?

REKLAMA

Praca dodatkowa urzędnika sądu lub prokuratury. Co wolno, a czego nie?

Praca w sądzie lub prokuraturze to często stabilność, ale niekoniecznie wysokie zarobki. Nie jest tajemnicą, że wielu urzędników zastanawia się nad dodatkowym źródłem dochodu, np. korepetycjami, szkoleniami, pracą na zleceniu, czasem własną małą działalnością. Pytanie brzmi: czy w ogóle można, a jeśli tak, to jak to zrobić bezpiecznie, bez ryzyka postępowania dyscyplinarnego czy nawet rozwiązania stosunku pracy?

W Warszawie są dwie nowe syrenki. Pojawiły się w nietypowym miejscu

W centrum stolicy pojawiły się dwie nowe syrenki. Można je oglądać w nietypowym miejscu - na torowisku w Alejach Jerozolimskich przy skrzyżowaniu z Emilii Plater. Podobizna symbolu stolicy zdobi dwie płyty prefabrykowane pomiędzy przejściem dla pieszych a jezdnią. W stolicy można spotkać wiele syrenek.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA