REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Samorządy utrudniają prywatnym szkołom i przedszkolom ubieganie się o dotacje

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Samorządy utrudniają prywatnym szkołom i przedszkolom ubieganie się o dotacje /fot. shutterstock
Samorządy utrudniają prywatnym szkołom i przedszkolom ubieganie się o dotacje /fot. shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Samorządy długo dokonują rejestracji prywatnych przedszkoli i szkół. Tym samym utrudniają nowym właścicielom ubieganie się o dotacje.

O ile wsparcie prywatnych szkół, a przede wszystkim przedszkoli, jest w dużych miastach pożądane, to w przypadku małych miejscowości taka konkurencja jest często przez lokalnych włodarzy skutecznie zwalczana.

REKLAMA

REKLAMA

Kłopotliwe przedszkola

Od września 2017 r. co do zasady każde dziecko od trzech do sześciu lat ma mieć zagwarantowane miejsce w przedszkolu. Włodarze dużych miast chętnie korzystają ze wsparcia właścicieli niepublicznych przedszkoli. Proponują im nawet przystąpienie do tzw. powszechnej rekrutacji – wtedy nie można pobierać czesnego, ale w zamian otrzymuje się 100, a nie 75 proc. dotacji.

Inaczej jest w mniejszych miejscowościach. – Niektóre samorządy nie chcą zbyt dużej liczby przedszkoli, bo wystarczą im te, które same prowadzą. Te niepubliczne są groźną konkurencją dla tych gminnych. Często jest tak, że za kilkusetzłotowe czesne oferują znacznie większą liczbę dodatkowych zajęć, małe grupy, a także wydłużony czas pracy – mówi Anita Lachowicz, dyrektor przedszkola Szczęśliwe Dzieci w Józefowie.

Polecamy: Komplet błyskawic Prawo pracy i ZUS 2020

REKLAMA

Zanim jednak uda się na terenie gminy założyć przedszkole lub szkołę, trzeba przejść długą drogę proceduralną i formalną.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zgodnie z art. 168 ustawy z 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1148 ze zm.) – osoby prawne i osoby fizyczne mogą zakładać szkoły i inne placówki niepubliczne po uzyskaniu wpisu do ewidencji prowadzonej przez jednostkę samorządu terytorialnego. Następnie samorząd dokonuje wpisu do ewidencji w ciągu 30 dni od daty zgłoszenia oraz z urzędu doręcza zgłaszającemu zaświadczenie o wpisie. Tu zaczynają się pierwsze problemy. Gminy próbują wydawać decyzje odmowne, powołując się na braki formalne lub dokonują wpisów, ale dopiero po 30 września. W efekcie właściciel takiej placówki może ją prowadzić, ale nie ma co liczyć na dotacje przez cały rok szkolny. Powód? Na koniec września nie figurował w samorządowym spisie. Gminy tłumaczą się wtedy tym, że pieniądze się nie należą, bo wnioski o dotacje były złożone po terminie lub placówka w tym czasie nie figurowała jeszcze w ewidencji.

– W naszym mieście powstała spółdzielnia socjalna, a my uzyskaliśmy oczywiście ustne zapewnienie od pani burmistrz, że wpis będzie od ręki, jeśli tylko do 30 września złożymy dokumenty. Zrobiliśmy to 27 września, a wpis (zaświadczenie) burmistrz podpisała 1 października i odmówiła dotacji – relacjonuje rozżalona Katarzyna Janiak-Olszacka, prezes Zarządu Spółdzielni Socjalnej Sperare w Hrubieszowie.

Marta Majewska, burmistrz miasta Hrubieszowa, wydając decyzję odmowną w sprawie wniosku o przyznanie dotacji na 2020 r., stwierdziła, że na dzień 30 września 2019 r. nie figurował wpis należącego do tej spółdzielni Niepublicznego Przedszkola Integracyjnego Fantazja w Hrubieszowie.

Ważne terminy

Prawnicy tłumaczą, że wójt czy burmistrz w zasadzie nie mają prawa odmówić wpisu do ewidencji, jeśli wniosek spełnia wymogi ustawowe. Wpis nie zależy bowiem od tego, czy chcą w swojej gminie nowe przedszkole, czy nie. Mogą jednak, gdy dostrzegają braki lub błędy we wniosku, wezwać do ich uzupełnienia albo poprawienia, lub też do usunięcia niezgodności statutu z obowiązującym prawem. Dopiero gdy wnioskodawca nie usunie tych nieprawidłowości, organ może wydać decyzję o odmowie wpisu. Podlega ona oczywiście odwołaniu do miejscowego kuratora oświaty. I podkreślają, że w praktyce wpis oznacza wydanie zaświadczenia i umieszczenie dokumentacji w odpowiedniej teczce, jest więc czynnością w istocie materialno-techniczną. Jednak ma on ogromne znaczenie i konsekwencje dla nowo powstałych placówek.

W tym gąszczu przepisów gubią się też sami przedsiębiorcy, którzy chcą prowadzić prywatne szkoły lub przedszkola.

Na przykład w Słupsku organ założycielski złożył wniosek o wpis szkół 27 września 2019 r., bo był przekonany, że wystarczy złożyć taki dokument, a nie mieć stosowny wpis. Jak relacjonuje nam właściciel placówki, urząd miasta opóźnił podjęcie decyzji i wpisu dokonał 28 października. Efekt? Prowadzenie placówki jest możliwe, ale w 2020 r. nie można liczyć na dotacje.

Rozbieżne wyroki

Podobna sprawa czeka właśnie na rozpatrzenie przez Sąd Najwyższy. Ciągnie się już od blisko czterech lat. We wrześniu 2016 r. właściciel placówki złożył wniosek o wpis w Urzędzie Miasta Świdnicy. Dokonał tego po uzupełnieniu go o wszystkie dokumenty, w tym opinie sanitarne i Państwowej Straży Pożarnej. Właściciel placówki przekonuje, że urząd zapewniał, podobnie jak w innych opisywanych sprawach, że wpis będzie niezwłocznie, czekają tylko na uzupełnienie opinii, co nastąpiło 26 września. Urzędnik poinformował przedsiębiorcę, że sprawa idzie do podpisu do prezydenta od razu. W rzeczywistości utknęła w wydziale lub sekretariacie na tydzień. Pełnomocnik poszkodowanego przedsiębiorcy przekonuje, że na dokumencie zmieniono datę i zamiast w piątek 30 września, pani prezydent podpisała ten dokument w poniedziałek, ale to już był 3 października. Co skutkowało oczywiście odmową dotacji. Tyle że nie obowiązywała jeszcze ustawa, która weszła 21 stycznia 2018 r. (o finansowaniu zadań oświatowych), a dopiero w niej zapisano, że nowa placówka musi uzyskać wpis do 30 września i złożyć też wniosek. Niezależnie od tego wspomniany przedsiębiorca wniosek złożył 30 września. Sąd okręgowy oddalił pozew, twierdząc, że podmiot musi być wpisany do ewidencji do 30 września, bo tak stwierdził wcześniej sąd administracyjny (sygn. akt IC 1083/18). Następnie sąd apelacyjny we Wrocławiu utrzymał to rozstrzygnięcie. Ostatnie starcie w tej sprawie odbędzie się przed Sądem Najwyższym. 

opinia

Samorządy opóźniają wpis i oszczędzają na należnych dotacjach

Robert Kamionowski radca prawny, ekspert ds. oświaty z kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office

Przepisy ustawy o finansowaniu zadań oświatowych nakazują składanie wniosku o udzielenie dotacji na kolejny rok (budżetowy, czyli kalendarzowy) w terminie do 30 września roku poprzedniego. Jeśli placówka dopiero rozpoczyna działalność, to dodatkowym warunkiem jest uzyskanie wpisu do ewidencji, także do 30 września. Te przepisy obowiązują od roku 2018. Zatem data dokonania wpisu, czyli w praktyce wydania przez organ ewidencyjny zaświadczenia, ma ogromne znaczenie dla możliwości finansowych działania takiego przedszkola w ciągu całego następnego roku. Stąd zdarzające się działania samorządów, opóźniające dokonanie wpisu poza tę datę, aby „zaoszczędzić” na dotacjach wypłacanych w trakcie następnego roku. Organy nie tylko wymyślają błędy w statucie, które są mocno dyskusyjne, lecz także często żądają dodatkowych informacji czy nowych opinii, mimo, że złożone są prawidłowe. Zdarza się także, że zapewniają właścicieli, iż wpisanie nastąpi bardzo szybko, niemal „od ręki”, a oni mają czas na uzyskanie opinii, a potem przychodzi wrzesień i korzystając z prawa do dokonania wpisu w ciągu 30 dni, robią to już w październiku, po czym odmawiają udzielenia dotacji. W sumie organ postępuje wtedy zgodnie z literą prawa ale – moim zdaniem – narusza podstawowe zasady określone w kodeksie postępowania administracyjnego, jak pogłębiania zaufania do działania organu, udzielania informacji oraz szybkości i prostoty postępowania. Nieszczęśliwe są zatem przepisy o wpisie do ewidencji, bo w znaczącym stopniu uzależniają możliwość otrzymania dotacji, która jest podstawowym źródłem finansowania, od sprawności, a przede wszystkim dobrej woli urzędników. Lepszym rozwiązaniem z punktu widzenia nowych placówek byłoby powiązanie terminu z datą złożenia wniosku, a nie jego pozytywnego rozpatrzenia. Tak zresztą orzekł Sąd Najwyższy jeszcze pod rządami poprzedniej ustawy.

Autor: Artur Radwan

 Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
W PFRON nowa forma wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilni doradcy włączenia społecznego [pilotaż]

PFRON testuje nową formę wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilny doradca włączenia społecznego to potencjalny zawód pomocowy (etap testowy). Ma dotrzeć do osoby niepełnosprawnej i pomóc jej np. w zorientowaniu się jakie świadczenia jej przysługują. Doradca może pomóc odnaleźć się osobie niepełnosprawnej w społeczności lokalnej.

Instytucja samokontroli w sprawie administracyjnej i przed sądem

Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją. Jest to uprawnienie organu administracji publicznej do weryfikacji i skorygowania własnego, wadliwego rozstrzygnięcia bez konieczności absorbowania organu wyższego stopnia.

Wielka inwestycja tramwajowa na Śląsku. Odblokowano 287 mln zł z Unii Europejskiej

Odblokowano 287 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej, co umożliwi budowę tzw. tramwaju na południe w Katowicach i linii tramwajowej na ul. 11 Listopada w Sosnowcu – poinformowały w czwartek Tramwaje Śląskie.

Szybciej będzie można się zapisać do specjalistów przez IKP [LISTA]

Ministerstwo Zdrowia przyspiesza wdrażanie centralnej e-rejestracji. Do końca 2027 roku przez Internetowe Konto Pacjenta będzie można umawiać wizyty u kilkudziesięciu specjalistów. To część zapowiadanych przez szefową resortu zmian w ochronie zdrowia.

REKLAMA

Chcesz dostać warunki zabudowy? Zostało niewiele czasu. Ważna zmiana od 1 września

Od 1 września wchodzą w życie ważne zmiany dotyczące decyzji o warunkach zabudowy (WZ). Gminy, które nie mają obowiązującego planu ogólnego, nie będą mogły wydawać nowych decyzji na podstawie wniosków złożonych od tego dnia. Jak wskazuje RynekPierwotny.pl, osoby, które złożyły wniosek wcześniej, nie muszą jednak obawiać się utraty możliwości uzyskania WZ – takie sprawy będą mogły być nadal rozpatrywane.

Budowlany paraliż nadchodzi? Ponad 600 gmin nawet nie pokazało projektów planów

Plany ogólne przyjęło dotychczas ok. 30 proc. gmin. Ponad 600 nie ogłosiło nawet ich projektów. Jeśli brakuje też planów miejscowych, to od wtorku nie będzie w nich można prawie niczego pobudować - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

80 mln zł na tenis. Dzieci są dobre do uzasadnienia dotacji, ale nie do ulgi w cenniku?

Zaczęło się od prostej prośby o preferencyjny cennik kortów dla dzieci we Wrocławiu. Skończyło się analizą programu Ministerstwa Sportu wartego 80 mln zł i pytaniem, czy państwo powinno finansować infrastrukturę tenisową bez obowiązku zapewnienia dzieciom i młodzieży realnej, mierzalnej korzyści.

MSWiA komunikuje: w ten weekend w 1400 miejscach w Polsce sygnały i komunikaty ostrzegawcze. Jak właściwie reagować?

W najbliższy weekend, w dniach 29-30 sierpnia, w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).

REKLAMA

Rażąco niska cena w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający odrzuca ofertę?

Rażąco niska cena to jeden z najważniejszych powodów, dla których może nastąpić odrzucenie oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W praktyce oznacza to sytuację, w której cena oferty lub jej istotne części składowe budzą wątpliwości zamawiającego co do tego, czy wykonawca rzeczywiście będzie w stanie zrealizować zamówienie zgodnie z wymaganiami. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest rażąco niska cena w świetle Prawa zamówień publicznych, kiedy zamawiający powinien wezwać wykonawcę do wyjaśnień, jakie dowody warto przedstawić oraz kiedy oferta podlega odrzuceniu.Temat jest szczególnie istotny zarówno dla wykonawców, którzy chcą bezpiecznie konkurować ceną, jak i dla zamawiających, którzy muszą prowadzić postępowania zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców i racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Zbyt niska cena może być przewagą, ale może też stać się ryzykiem, jeżeli nie zostanie właściwie uzasadniona.

Hałas i duchota - to typowa polska szkoła. Rozprasza uczniów i pobudza ich agresję, czy da się to zmienić

Za kilka dni polskie szkoły ponownie wypełnią się uczniami i nauczycielami. Dla wielu będzie to powrót nie tylko do zajęć, ale też przestrzeni, które zamiast ułatwiać naukę i pracę, często negatywnie wpływają na zdrowie oraz samopoczucie.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA