REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Czy nieruchomości letniskowe są obowiązkowo objęte odbiorem odpadów przez gminę?/ Fot. Fotolia
Czy nieruchomości letniskowe są obowiązkowo objęte odbiorem odpadów przez gminę?/ Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zdaniem Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie nieruchomości, na której znajduje się domek letniskowy, lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe obligatoryjnie objęte są zorganizowanym przez gminę systemem odbioru odpadów komunalnych.

Kontrowersyjne orzeczenia

Regionalna Izba Obrachunkowa w Warszawie uznała, że „gminy są zobligowane do objęcia systemem gospodarowania odpadami komunalnymi wszystkich właścicieli nieruchomości. Z fakultatywności przystąpienia do tego systemu mogą skorzystać właściciele nieruchomości, na której nie zamieszkują mieszkańcy, z wyłączeniem właścicieli nieruchomości, na której znajduje się domek letniskowy, w przypadku których, do obliczania opłat stosuje się ryczałtowe stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi uchwalone przez radę gminy w oparciu o cyt. art. 6j ust. 3b ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.” (Uchwała Nr 1.8.2020 oraz Nr 1.9.2020 z dnia 8 stycznia 2020 roku oraz ).

REKLAMA

REKLAMA

Zdaniem RIO „obowiązek odbierania odpadów w zakresie określonym w art. 6j ust. 3b [od właścicieli nieruchomości, na której znajduje się domek letniskowy, lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe] ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wynika wprost z jej brzmienia” ( Uchwała Nr 1.18.2020 z dnia 8 stycznia 2020 roku).

W ocenie RIO wynika to z art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zgodnie z którym gminy zapewniają czystość i porządek na swoim terenie i tworzą warunki niezbędne do ich utrzymania, a w szczególności: obejmują wszystkich właścicieli nieruchomości na terenie gminy systemem gospodarowania odpadami komunalnymi. Argumentem w tym zakresie ma być także art. 6c ust. 2c, który stanowi, że przystąpienie właściciela nieruchomości, na której nie zamieszkują mieszkańcy, z wyłączeniem właściciela nieruchomości, o której mowa w art. 6j ust. 3b, do zorganizowanego przez gminę systemu gospodarowania odpadami komunalnymi jest dobrowolne i następuje na podstawie zgody właściciela nieruchomości wyrażonej w formie pisemnej. Powyższa teza wynikać ma także z art. art. 6j ust. 3b zgodnie z którym w przypadku nieruchomości, na której znajduje się domek letniskowy, lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, rada gminy uchwala ryczałtową stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie wyższą niż 10% przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzanego na 1 osobę ogółem - za rok od nieruchomości, na której znajduje się domek letniskowy, lub od innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe.

Czy RIO ma rację?

Stanowisko RIO w Warszawie należy ocenić jednoznacznie negatywnie. Pozostaje ono w oczywistej sprzeczności z obowiązującymi przepisami oraz celem ustawy.

REKLAMA

Zarówno przed ostatnią nowelizacją ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, jak i po niej, gminy zapewniają czystość i porządek na swoim terenie i tworzą warunki niezbędne do ich utrzymania, a w szczególności: obejmują wszystkich właścicieli nieruchomości na terenie gminy systemem gospodarowania odpadami komunalnymi. Stanowiący o tym art. 3 ust. 2 pkt 3 nie uległ zmianie. Z przepisu tego nie wynika jednakże, że gmina zobowiązana jest odbierać odpady komunalne od właścicieli wszystkich nieruchomości na terenie gminy. Nie można bowiem postanowić znaku równości pomiędzy objęciem wszystkich właścicieli nieruchomości systemem gospodarowania odpadami komunalnymi a objęciem ich zorganizowanym przez gminę systemem odbioru odpadów komunalnych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

RIO w Warszawie w swoich orzeczeniach całkowicie pominęło art. 6 c ust. 1 oraz ust. 2 i 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zgodnie z pierwszym z tych przepisów gminy są obowiązane do zorganizowania odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy. Drugi z nich stanowi natomiast, że rada gminy może, w drodze uchwały stanowiącej akt prawa miejscowego, postanowić o odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne. Uchwała w tym zakresie może dotyczyć wszystkich właścicieli nieruchomości lub właścicieli określonych nieruchomości, w szczególności nieruchomości na których jest prowadzony określony rodzaj działalności.

Z przepisów tych wynika zatem, iż to rada gminy decyduje o rozszerzeniu zorganizowanego przez gminę systemu odbioru odpadów komunalnych o właścicieli nieruchomości niezamieszkanych. Decyzja w tym zakresie może dotyczyć wszystkich lub wybranych kategorii nieruchomości niezamieszkanych.

Do kategorii nieruchomości niezamieszkanych bez wątpienia należy zaliczyć co do zasady nieruchomości, na których znajdują się domki letniskowe oraz inne nieruchomości wykorzystywane na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Należy w tym zakresie w pełni podzielić stanowisko Ministerstwa Środowiska zgodnie z którym „zasadniczo nieruchomości, na których znajdują się domki letniskowe lub inne nieruchomości wykorzystywane na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, nie są wykorzystywane do zamieszkiwania, tylko w celu czasowego przebywania w związku z wypoczynkiem. Dlatego też są zaliczane do kategorii nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, ale powstają na nich odpady komunalne. Istotne jest tu nie przeznaczenie nieruchomości (np. w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego), tylko faktyczne funkcje, jakie pełnią, faktyczny sposób ich wykorzystania. Jeżeli nieruchomości te są wykorzystywane w celu zamieszkiwania – wówczas podpadają pod kategorię nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, w stosunku do których gmina jest obowiązana zorganizować odbieranie odpadów komunalnych. W takim też przypadku właściciel nieruchomości jest obowiązany ponosić opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi wg stawek określonych dla nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, a nie stawkę ryczałtową. Istotny dla powstania tego obowiązku jest bowiem stan faktycznego zamieszkiwania.”

Zmiana wprowadzona na skutek nowelizacji z dnia 19 lipca 2019 roku polega na tym, że zasadniczo przystąpienie właściciela nieruchomości, na której nie zamieszkują mieszkańcy do zorganizowanego przez gminę systemu gospodarowania odpadami komunalnymi jest dobrowolne i następuje na podstawie zgody właściciela nieruchomości wyrażonej w formie pisemnej. Oznacza to, iż samo podjęcie przez radę gminy uchwały, o której mowa w art. 6c ust. 2, jest niewystarczające do objęcia nieruchomości niezamieszkanych gminny systemem odbioru odpadów komunalnych. Prócz uchwały potrzebna jest dodatkowo zgoda właściciela nieruchomości.

Wyjątek w powyższym zakresie dotyczy właścicieli nieruchomości, na której znajduje się domek letniskowy, lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe oraz właścicieli nieruchomości, które w części stanowią nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, a w części nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy. W obu tych przypadkach nie stosuje się przepisów o dobrowolności właściciela nieruchomości oraz konieczności uzyskania przez gminę pisemnej zgody właścicieli tych nieruchomości na objęcie gminnym systemem odbioru odpadów komunalnych. Innymi słowy podjęcie przez radę gminy uchwały, o której mowa w art. 6c ust. 2, jest dla właścicieli tych nieruchomości (podobnie jak przed nowelizacją) bezwzględnie wiążąca. Nie zmienia to jednak reguły podstawowej, że o objęciu właścicieli tych nieruchomości gminnym system odbioru decyduje rada gminy.

Dopiero zatem po podjęciu przez radę gminy stosowanej uchwały aktualizuje się po jej stronie obowiązek ustalenia rocznej opłaty ryczałtowej uiszczanej przez właścicieli nieruchomości, na której znajduje się domek letniskowy, lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe.

System gospodarowania czy systemy?

Źródłem nieporozumień w tym zakresie może być niekonsekwentne posługiwanie się przez ustawodawcę zwrotem „gminny system gospodarowania odpadami komunalnymi”. Zwrot ten występuje w znowelizowanej ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w dwóch różnych ujęcia – szerokim i wąskim. W przypadku art. 3 ust. 2 pkt 3 posłużono się szerokim ujęciem tego systemu obejmującym zarówno właścicieli nieruchomości, od których gmina zobowiązana jest odbierać odpady komunalne w zamian za opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi, jak i tych, którzy nie są zobowiązani do uiszczania tej opłaty, lecz samodzielnie muszą podpisywać umowy na odbiór odpadów komunalnych. Zadania gminy w stosunku do tej drugiej kategorii właścicieli nieruchomości związane są z uchwaleniem regulaminu utrzymania czystości i porządku w gminach, ustaleniem maksymalnych stawek opłat ponoszonych za odbiór odpadów, kontrolą posiadania umów itp. Do szerokiego ujęcia systemu odnosi się także nowy przepis sankcyjny – art. 9z ust. 1a. W pozostałych przepisach ustawodawca odnosi system gospodarowania odpadami komunalnymi do systemu obejmującego właścicieli nieruchomości zobowiązanych do uiszczania na rzecz gminy opłaty za gospodarowania odpadami komunalnymi.

Wewnętrzna sprzeczność w wykładni RIO

Należy dodatkowo wskazać, iż wykładnia prezentowana przez RIO jest wewnętrznie sprzeczna. Skoro bowiem – zdaniem RIO –gminny system gospodarowania odpadami komunalnymi obejmuje wszystkich właścicieli nieruchomości, to właściciele nieruchomości niezamieszkanych nie mogą być poza nim. Tymczasem ustawa wyraźnie stanowi, że przystąpienie właścicieli nieruchomości niezamieszkanych do zorganizowanego przez gminę systemu jest dobrowolne. Pierwotnie zatem właściciele tych nieruchomości są poza systemem. Aby teza RIO w tym zakresie mogła być prawidłowa przepis musiałby przewidywać dobrowolność z występowania przez właścicieli nieruchomości z systemu, z czym nie mamy do czynienia.

Podsumowanie

Przyjęta przez RIO w Warszawie wykładnia nakazująca obligatoryjnie obejmować nieruchomości, na których znajdują się domki letniskowe, lub innych nieruchomości wykorzystywanych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe jest błędna i nie znajduje podstaw w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Należy mieć nadzieję, że RIO jak najszybciej zmieni swoje stanowisko w przedmiotowej sprawie.

Maciej Kiełbus

prawnik w Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners w Poznaniu, Partner, specjalizuje się w zakresie prawa administracyjnego, w szczególności prawa samorządowego

Dr Krystian Ziemski & Partners Kancelaria Prawna spółka komandytowa w Poznaniu

www.ziemski.com.pl

Artykuł pochodzi z Portalu: www.prawodlasamorzadu.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Wyrok TK: Jest zgodna z Konstytucją RP darmowa praca przy odśnieżaniu. Bo to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA