REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podział gruntu: można oddać działkę zamiast pieniędzy

Adam Makosz
Adam Makosz

REKLAMA

REKLAMA

Jeżeli po podziale działki wzrośnie jej wartość, to gmina nie będzie mogła żądać od właściciela działki więcej niż 30 proc. różnicy w cenie. Do tej pory opłaty adiacenckie w takich sytuacjach sięgały 50 proc. przyrostu wartości.

Od 21 października będą obowiązywały znowelizowane przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2007 r. nr 173, poz. 1218), które wprowadzą przyspieszone postępowania w sprawie podziałów i wywłaszczeń gruntów i usprawnią obrót nieruchomościami komunalnymi. Nowe przepisy wprowadzają korzystne rozwiązania dla właścicieli działek położonych w gminach, w których pobierane są opłaty adiacenckie.

Niższe koszty podziału

- Nowelizacja zmniejsza maksymalną wysokość opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale, z dotychczasowych 50 proc. do 30 proc. różnicy wartości nieruchomości pomiędzy stanem sprzed i po podziale - wyjaśnia Tomasz Kurek, partner kierujący departamentem nieruchomości i budownictwa w Kancelarii CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta.

Zdaniem Andrzeja Porawskiego, dyrektora Biura Związku Miast Polskich, zmiana ta nie będzie miała dużego znaczenia praktycznego.

- Dziś opłata adiacencka nie jest powszechna, bowiem ustawa uzależnia jej pobieranie od decyzji rady gminy. To ona musi ustalić jej stawkę. Jeśli rada nie podjęła uchwały w tej sprawie, nie można jej pobierać - mówi Andrzej Porawski.

Trzy lata na ustalenie opłaty

Opłata adiacencka może być ustalona przez gminę w ciągu trzech lat od dokonania podziału nieruchomości. Do tej pory przepisy nie określały jednak, od kiedy dokładnie ma biec ten termin. Nowelizacja wyraźnie wskazuje, że będzie on rozpoczynał się w dniu, w którym decyzja gminy zatwierdzająca projekt podziału danej nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne.

Ze zmian zasad naliczania opłat mogą nie być zadowolone same gminy, bo oznacza to dla nich mniejsze dochody. Zdaniem autorów noweli obniżka opłat adiacenckich jest konieczna. Często bowiem opłata ta zbiega się z opłatą planistyczną, pobieraną w związku ze wzrostem wartości na skutek uchwalenia lub zmiany planu miejscowego. Jednocześnie organ wykonawczy gminy jest zobowiązany jedynie do wydania decyzji zatwierdzającej podział, a wszelkie związane z nim koszty pokrywa i tak zainteresowany.

Działka zamiast opłaty

Oprócz niższych opłat adiacenckich zmienione przepisy przewidują ponadto możliwość jej uiszczenia w naturze, poprzez przeniesienie na gminę praw do działki powstałej w wyniku podziału. Takie rozliczenie będzie jednak możliwe tylko w przypadku scalenia i podziału nieruchomości.

- Będą to przepisy martwe. Mało kto zdecyduje się na przekazanie działki gminie. Dzisiaj wartość nieruchomości ciągle rośnie i ludzie są bardziej skłonni do nabywania gruntów niż pozbywania się ich - uważa Katarzyna Maziarska z Urzędu Gminy Wiązowna.

Decyzja należy do wójta

Opłaty adiacenckie pobiera się nie tylko przy podziale i scalaniu gruntów. Stosuje się je również do nieruchomości (bez względu na ich rodzaj i położenie), jeżeli urządzenia infrastruktury technicznej, z której korzystają, zostały wybudowane z udziałem środków gminnych lub Skarbu Państwa (według nowelizacji także środków UE). Opłat nie można pobierać od nieruchomości przeznaczonych w planie miejscowym na cele rolne i leśne.

Budowa infrastruktury technicznej to w myśl ustawy o gospodarce nieruchomościami nic innego jak urządzenie albo modernizacja drogi przebiegającej obok działki. Może to być także wybudowanie przewodów lub urządzeń wodociągowych, kanalizacyjnych, ciepłowniczych, elektrycznych, gazowych i telekomunikacyjnych. Decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej wydaje wójt burmistrz lub prezydent miasta każdorazowo po wybudowaniu drogi czy podłączeniu kanalizacji. Z kolei jej procentową wysokość ustala rada gminy w drodze uchwały. Wartość nieruchomości przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej i po ich wybudowaniu określa rzeczoznawca majątkowy.

Na poczet opłaty zalicza się wartość świadczeń wniesionych przez właściciela lub użytkownika wieczystego przy okazji realizacji inwestycji. Mogą to być pieniądze lub świadczenie w naturze, np. część działki czy żwir do budowy drogi. Gdy tak poniesione koszty będą równe lub wyższe od ustalonej opłaty adiacenckiej, nie trzeba będzie jej w ogóle uiszczać. Nie można jednak domagać się nadwyżki.

Tylko dla aglomeracji

- Opłaty adiacenckie to doskonały sposób na współfinansowanie rozbudowy drogiej infrastruktury technicznej, szczególnie w sytuacji, gdy gmina nie ma wystarczających dochodów własnych - mówi Andrzej Porawski. Większość gmin jednak z niego nie korzysta.

- Obowiązujący system opłat adiacenckich funkcjonuje dobrze w dużych miejscowościach i ich okolicach. Mimo że mamy odpowiednią uchwałę, to nie jesteśmy w stanie z nich skorzystać, bo nakłady związane z przygotowaniem wycen gruntów niejednokrotnie przekraczają wartość opłaty - wyjaśnia Zbigniew Wronowski, zastępca burmistrza Gniewa. Dodaje on, że konieczne jest stworzenie efektywniejszej metody współfinansowania inwestycji gminnych przez ich mieszkańców.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Opłaty od wzrostu wartości nieruchomości

PRZYKŁAD:

JAK SIĘ NALICZA OPŁATĘ ADIACENCKĄ

Wartość działki przed wybudowaniem wodociągu i kanalizacji wynosiła 100 tys. zł. Po zakończeniu inwestycji jej cena wzrosła do 140 tys. zł. Jeżeli rada gminy podjęła uchwałę o pobieraniu opłat adiacenckich w wysokości 50 proc. wzrostu wartości nieruchomości, to kwotę opłaty wylicza się od różnicy wynoszącej 40 tys. zł. Zgodnie z tym 40 tys. zł pomnożone przez 50 proc. daje 20 tys. zł, które musi wpłacić do kasy gminy właściciel działki.

SŁOWNIK

OPŁATA ADIACENCKA - podzielona jest na dwa rodzaje: opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku podziału dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego lub opłatę z tytułu wzrostu wartości wskutek budowy urządzeń infrastruktury technicznej. Kwoty te właściciel nieruchomości musi przekazać gminie, która finansowała inwestycję lub na obszarze której znajduje się podzielona nieruchomość.

ADAM MAKOSZ

adam.makosz@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
W tych miejscach nad Bałtykiem się nie wykąpiesz

Silny wiatr, wysokie fale i niebezpieczne prądy wsteczne zamknęły w piątek ponad 85 kąpielisk nad Bałtykiem. Z kolei w Sopocie zakaz kąpieli wprowadzono po wykryciu w wodzie bakterii Escherichia coli.

Polska chce produkować Patrioty. Są problemy, o których się nie mówi

Wiceszefowa MON zaproponowała Amerykanom, by pociski do systemów Patriot powstawały w trójkącie USA - Ukraina - Polska. Brzmi jak przełom, jednak zanim uwierzysz w „polską fabrykę Patriotów", sprawdź jak wygląda dotychczasowa polska współpraca z amerykańską zbrojeniówką.

Gminy nie wiedzą, ilu mają samotnych seniorów. Raport NIK pokazuje skalę problemu

Samotni seniorzy często pozostają poza systemem wsparcia – wynika z najnowszego raportu NIK. Kontrola wykazała, że większość gmin nie identyfikuje osób starszych zagrożonych samotnością i izolacją, a pomoc trafia głównie do tych, którzy sami się po nią zgłoszą. Izba wskazuje również na braki w dostępie do usług opiekuńczych i apeluje o zmiany w systemie.

Bon senioralny nie dla wszystkich – duża grupa seniorów nie będzie miała możliwości skorzystania

Bon senioralny w ramach programu bonu senioralnego ma z założenia stanowić wsparcie dla osób, które mają ukończone 65 lat. Niestety istnieje duża grupa osób której te świadczenie nie będzie przysługiwać mimo spełnienia pozostałych kryteriów. Kogo będzie dotyczyć wyłączenie?

REKLAMA

Praca dodatkowa urzędnika sądu lub prokuratury. Co wolno, a czego nie?

Praca w sądzie lub prokuraturze to często stabilność, ale niekoniecznie wysokie zarobki. Nie jest tajemnicą, że wielu urzędników zastanawia się nad dodatkowym źródłem dochodu, np. korepetycjami, szkoleniami, pracą na zleceniu, czasem własną małą działalnością. Pytanie brzmi: czy w ogóle można, a jeśli tak, to jak to zrobić bezpiecznie, bez ryzyka postępowania dyscyplinarnego czy nawet rozwiązania stosunku pracy?

W Warszawie są dwie nowe syrenki. Pojawiły się w nietypowym miejscu

W centrum stolicy pojawiły się dwie nowe syrenki. Można je oglądać w nietypowym miejscu - na torowisku w Alejach Jerozolimskich przy skrzyżowaniu z Emilii Plater. Podobizna symbolu stolicy zdobi dwie płyty prefabrykowane pomiędzy przejściem dla pieszych a jezdnią. W stolicy można spotkać wiele syrenek.

Bon senioralny – rodzaje wsparcia, kto będzie mógł skorzystać

Prezydent podpisał ustawę, która między innymi wprowadza wsparcie dla osób mających ukończone 65 rok życia w ramach programu bonu senioralnego. Ma on na celu realizację polityki senioralnej w zakresie rozwijania i zapewnienia usług wsparcia tym osobom. Jakie są podstawowe założenia bonu senioralnego?

Plaga dzików w polskich miastach. Czy odstrzał zwierząt to zadanie własne samorządu?

Coraz więcej dzików żyje w polskich miastach, czemu sprzyja łatwy dostęp do pożywienia. Zwierzęta stanowią poważne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców. Ministerstwo klimatu odpowiada posłom, czy samorządy powinny zająć się tym problemem.

REKLAMA

Uchwały podatkowe 2027 – samorządy powinny pochylić się na rozwiązaniami na kolejny rok

Choć trwa lato, nadszedł czas na to, by samorządy rozpoczęły prace nad uchwałami podatkowymi na 2027 rok. Wiemy już bowiem, jaki jest wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w I półroczu 2026 r., a co za tym idzie, że maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych na 2027 rok wzrosną w stosunku do tych, które obowiązują w 2026 roku.

Te miejsca w Polsce przyciągnęły tłumy w ubiegłe wakacje. Turyści najchętniej nocowali w hotelach

Mazowsze przyciągnęło najwięcej turystów, ale to województwo zachodniopomorskie odnotowało największą liczbę udzielonych noclegów i najwyższe obłożenie miejsc noclegowych w 2025 r. Z danych za okres od czerwca do września wynika także, że szczyt sezonu przypadł na sierpień, a najchętniej wybieranym rodzajem zakwaterowania były hotele.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA