REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Finansowanie inwestycji przy nowej definicji długu

Wioletta Kępka

REKLAMA

Przepisy o nowej definicji długu są najprawdopodobniej niekonstytucyjne. Jednak zanim Trybunał Konstytucyjny zajmie się nimi, samorządy muszą szukać takich sposobów finansowania inwestycji, które nie powiększają zadłużenia liczonego według nowych zasad. Jedną z takich możliwości są obligacje przychodowe.

Rozporządzenie z 23 grudnia 2010 r. w sprawie szczegółowego sposobu klasyfikacji tytułów dłużnych zaliczanych do państwowego długu publicznego, w tym do długu Skarbu Państwa (dalej: rozporządzenie w sprawie nowej definicji długu publicznego), włączyło do zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego (dalej: JST) takie tytuły, które do końca 2010 r. nie były zaliczane do długu. W ten sposób, z dnia na dzień, znacznie pogorszyła się sytuacja finansowa samorządów. Niektóre jednostki przekroczyły albo niebezpiecznie zbliżyły się do dopuszczalnej granicy zadłużenia.

REKLAMA

REKLAMA

Rozporządzenie w sprawie nowej definicji długu publicznego jest sprzeczne z konstytucją, ale dopóki nie ma orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, jego niekonsytucyjność nie wpływa na obowiązek przestrzegania nowych przepisów – twierdzi Rafał Grochowski, radca prawny w kancelarii Hogan Lovells. – W Polsce nie ma bowiem instytucji „sprzeciwu obywatelskiego”, który pozwalałby na niestosowanie niekonstytucyjnego przepisu.

Biorąc pod uwagę czas, jaki mija od skierowania sprawy do orzeczenia TK, oraz vacatio legis na dostosowanie przepisów, to najprawdopodobniej kontrowersyjna definicja długu publicznego przestanie obowiązywać około 1 stycznia 2014 r., a więc wtedy, gdy wejdą w życie nowe zasady liczenia zadłużenia samorządów.

Rozporządzenie w sprawie nowej definicji długu publicznego może być jednak sprzeczne także z prawem Unii Europejskiej (dalej: UE).

REKLAMA

Według przepisów UE samorządów nie można wypierać z rynków kapitałowych. A to, co obecnie robi rząd, czy to poprzez rozporządzenie w sprawie nowej definicji długu publicznego, czy zapowiedź ograniczenia deficytu samorządowego, to wypieranie samorządów z rynku kapitałowego. Wypieranie konkurencji... – uważa Rafał Grochowski.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wśród tytułów dłużnych zaliczonych do długu według rozporządzenia w sprawie nowej definicji długu publicznego znalazły się m.in. umowy nienazwane.

Można zgodnie z prawem cywilnym określić takie nienazwane umowy, ale trzeba pamiętać, że siatka pojęć prawa cywilnego nie może być przenoszona do prawa finansowego. Nie radzę więc nazywać umów (np. roboty, dostawy, usługi) na podstawie przepisów cywilnych – przekonuje Rafał Grochowski. – Moim zdaniem umowy nienazwane to największe zagrożenie wynikające z rozporządzenia w sprawie nowej definicji długu publicznego.

Umowy nienazwane mogą być problemem m.in. w przypadku obligacji przychodowych.

Czytaj także: Ministerstwo Finansów pogrążyło samorządy>>

Samorząd czy spółka

Obligacje przychodowe to papiery dłużne emitowane przez JST lub podmioty powiązane z JST, m.in. spółki komunalne. Środki pozyskiwane z emisji przeznaczane są na inwestycje. Przychody z takich inwestycji przeznaczane są na spłatę zobowiązań wynikających z emisji obligacji przychodowych.

Obligacje przychodowe to jedyny papier dłużny przeznaczony wyłącznie do pozyskiwania środków na realizację inwestycji samorządowych – informuje Elżbieta Rablin-Schubert z kancelarii Hogan Lovells.

Zaletą obligacji przychodowych jest to, że wpływają one na zadłużenie jedynie częściowo.

Obligacje przychodowe wpływają na wskaźnik 60% (zadłużenie nie może przekraczać 60% dochodów JST w danym roku budżetowym – przyp. red.), ale już nie wpływają na wskaźnik 15% (w danym roku łączna kwota spłat z tytułu m.in. emisji obligacji wraz z odsetkami nie może być wyższa niż 15% planowanych dochodów JST – przyp. red.) – przypomina Elżbieta Kamińska z Zespołu Finansów Publicznych Agencji Ratingowej Fitch Ratings.

Do tej pory w Polsce na emisję obligacji przychodowych zdecydowały się jedynie trzy spółki komunalne:

1) Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy Sp. z o.o. w 2005 roku, emisja pt. „Rozwój infrastruktury wodno-kanalizacyjnej”, wartość 600 mln zł, okres do 2029 roku,

2) Miejskie Pprzedsiębiorstwo Komunikacyjne Łódź Sp. z o.o. w 2006 roku, emisja pt. „Zakup taboru i modernizacja infrastruktury”, wartość 166 mln zł, okres do 2030 roku,

3) Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku Sp. z o.o. w 2010 roku, emisja pt. „Zakup niskopodłogowych tramwajów i modernizacja infrastruktury”, wartość 220 mln zł, okres do 2024 roku.

Do emisji obligacji przychodowych nie przymierzał się dotąd żaden samorząd.

W przypadku obligacji przychodowych emitent może ograniczyć w treści obligacji swoją odpowiedzialność za zobowiązania wynikające z emisji jedynie do kwoty przychodów z inwestycji finansowanej ze środków uzyskanych z obligacji przychodowych oraz majątku tego przedsięwzięcia – tłumaczy Elżbieta Rablin-Schubert. – W takiej sytuacji obligatariusze nie mogą prowadzić egzekucji z pozostałych składników majątkowych emitenta. To różni obligacje przychodowe od klasycznych, w których roszczeniom obligatariuszy podlega cały majątek emitenta.


Przychody z inwestycji finansowanej z obligacji przychodowych muszą być gromadzone na oddzielnym rachunku. Ten warunek jest jedną z głównych barier dla emisji obligacji przychodowych przez JST.

Problem z emisją obligacji przychodowych przez JST polega na tym, że z rachunku dochodów bieżących musielibyśmy wydzielić oddzielny rachunek, na którym gromadzone byłyby środki z przedsięwzięcia finansowanego z obligacji przychodowych. Nie wiadomo, czy takie wydzielone przychody podlegałyby konsolidacji przy planowaniu budżetu, tak by wydatki bieżące nie przekraczały dochodów bieżących JST, jak tego wymaga nowa ustawa o finansach publicznych – uważa Lesław Fijał, skarbnik Krakowa.

Regionalne izby obrachunkowe (dalej: RIO) już wymagają od samorządów zapewnień, że w 2014 roku ich wydatki bieżące nie przekroczą dochodów bieżących.

Gdybyśmy wyemitowali obligacje przychodowe, tych warunków pewnie byśmy nie spełnili – tłumaczy Lesław Fijał. – Nie wiem więc, czy jest sens, aby zachęcać do emisji obligacji przychodowych samorządy.

Rozwiązania dla tego problemu nie mają także eksperci.

Logicznie byłoby, aby dochody budżetowe były pomniejszane o dochody przeznaczane na obsługę obligacji przychodowych. Jednak nie wiem, czy byłoby to zgodne z przepisami – mówi Rafał Szporko, prezes Zarządu DS. Consulting Sp. z o.o.

Najprawdopodobniej więc obligacje przychodowe pozostaną domeną spółek komunalnych.

Czytaj także: Granice zadłużania się samorządów>>

Umowy wsparcia

Przy istniejących i planowanych przez resort finansów ograniczeniach w zadłużaniu się JST samorządy powinny wykorzystywać autonomiczność samorządowych osób prawnych i finansować inwestycje poprzez spółki komunalne.

Samorząd może do każdego zadania powołać celową spółkę komunalną. W przypadku emisji obligacji przychodowych to ta spółka odpowiada całym majątkiem i wszystkimi przychodami, a nie JST. Także w przypadku już istniejących spółek, przy obligacjach przychodowych odpowiadają one jedynie majątkiem i przychodami inwestycji, która została sfinansowana z tych obligacji – przypomina Rafał Grochowski.

W przypadku obligacji przychodowych samorząd angażuje się w przedsięwzięcie umową wsparcia.

Nie znam żadnej emisji obligacji przychodowych bez wsparcia JST – informuje Rafał Grochowski.

W umowach wsparcia JST najchętniej stosują podwyższenia kapitału spółki komunalnej. Może to jednak nie wystarczyć bankowi.

Spółka komunalna ma tylko wtedy roszczenie wobec właściciela o podwyższenie kapitału zakładowego, gdyby złożył on stosowne oświadczenia w tej sprawie. Zapis w umowie wsparcia nie daje takiej podstawy – twierdzi Rafał Grochowski.

Własne wymagania wobec umów wsparcia mają także agencje ratingowe.

Umowa wsparcia powinna być tak skonstruowana, aby agencja ratingowa miała pewność, że emisja może liczyć na rzeczywiste wsparcie. Niekoniecznie finansowe – tłumaczy Elżbieta Kamińska.

Rafał Grochowski wskazuje na trzy możliwości wsparcia emisji obligacji przychodowych przez spółkę, które mogą być atrakcyjne dla banku.

Po pierwsze, może to być zobowiązanie gwarancyjne (art. 391 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny; dalej: k.c.). Polega ono na tym, że samorząd może zobowiązać się do zapłaty odszkodowania, jeżeli nie podwyższy kapitału spółki. Odpowiedzialność odszkodowawcza nie zalicza się do długu publicznego.

Po drugie, można wykorzystać instytucje dopłat (art. 179 ustawy z 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych). Samorząd zobowiązuje się przekazywać dopłaty spółce, ale może się z nich zwolnić pod warunkiem podwyższenia kapitału zakładowego.

Po trzecie, może to być przekaz (art. 9211 do 9214 k.c.). Jeżeli JST ma zapłacić cokolwiek spółce komunalnej, co może być przekazane bankowi, władze spółki mogą złożyć oświadczenie, że JST zapłaci bankowi bezpośrednio. Ta forma wsparcia nie może być wykorzystana przy podwyższeniu kapitału zakładowego, ale np. przy dopłatach w przewozach publicznych.

W przypadku umów wsparcia rodzi się problem, jak będą one klasyfikowane do długu.

Oczywiście, powinno to zależeć od tego, jakie wsparcie znajdzie się w umowie. Jednak nie wiadomo, co zdecydują RIO – przestrzega Rafał Grochowski.

Nie ma bowiem definicji umów nienazwanych, a więc RIO mogą dowolnie kształtować tę kategorię zadłużenia.

Oczekuję, że Ministerstwo Finansów zdefiniuje, jakie umowy należy zaliczać do umów nienazwanych. Obawiam się jednak, że może być tak, jak w przypadku PPP. Wiceminister gospodarki Rafał Baniak na pytanie samorządowców, jak klasyfikować umowy PPP, odpowiedział, że mają je oceniać same JST. Oczywiście, my możemy to robić, także w przypadku umów nienazwanych, ale RIO będą podważać nasze decyzje – przestrzega Lesław Fijał. – Dojdzie więc do sytuacji, gdy Polska podzieli się na 16 oddzielnych państewek, w których rządzić będą RIO.

Czytaj także: Samorządy żądają wycofania rozporządzenia MF o klasyfikacji długu>>

Samorządowcy są przekonani, że RIO będą traktować umowy wsparcia przy emisji obligacji przychodowych jako umowy nienazwane wpływające na wysokość długu publicznego.

Umowa wsparcia wynika z praktyki, a nie z przepisów. Banki nie powinny więc wymagać ich od JST, tym bardziej że samorządy są solidnym partnerem, a korzyści ze współpracy są obustronne. Jeżeli umowy wsparcia będą konieczne, a resort finansów nie zdefiniuje katalogu umów nienazwanych, to RIO zaliczy wsparcie do długu. Tym samym obligacje przychodowe przestaną być atrakcyjne – uważa Lesław Fijał.

Pocieszające dla samorządów może być to, że RIO często przegrywają w sądach.

Wykładnia prawa administracyjnego jest wykładnią gramatyczną. Regionalne izby obrachunkowe nie mogą twierdzić inaczej. Nie ma tu wykładni celowościowej ani systemowej. Samorządy nie powinny więc brać takich wykładni RIO pod uwagę. Spory z RIO przed sądami administracyjnymi dotyczące takich wykładni kończą się zwycięstwem JST – przekonuje Rafał Grochowski.

Obligacje przychodowe emitowane przez spółki komunalne mogą być więc wyjściem w sytuacji ograniczania możliwości zadłużania się JST. Jednak także one niosą ze sobą ryzyko.

Biorąc pod uwagę ograniczenia prawne, najprawdopodobniej nie będzie boomu na obligacje przychodowe, choć mają one przewagę nad klasycznymi – uważa Rafał Szporko.

Podstawy prawne

•  Ustawa z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz.U. nr 157, poz. 1240; ost.zm. Dz.U. z 2010 r. nr 257, poz. 1726)

•  Ustawa z 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037; ost.zm. Dz.U. z 2009 r. nr 104, poz. 860)

•  Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93; ost.zm. Dz.U. z 2011 r. nr 80, poz. 432)

•  Rozporządzenie z 23 grudnia 2010 r. w sprawie szczegółowego sposobu klasyfikacji tytułów dłużnych zaliczanych do państwowego długu publicznego, w tym do długu Skarbu Państwa (Dz.U. nr 252, poz. 1692)

Źródło: Gazeta Samorządu i Administracji

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Plaga dzików w polskich miastach. Czy odstrzał zwierząt to zadanie własne samorządu?

Coraz więcej dzików żyje w polskich miastach, czemu sprzyja łatwy dostęp do pożywienia. Zwierzęta stanowią poważne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców. Ministerstwo klimatu odpowiada posłom, czy samorządy powinny zająć się tym problemem.

Uchwały podatkowe 2027 – samorządy powinny pochylić się na rozwiązaniami na kolejny rok

Choć trwa lato, nadszedł czas na to, by samorządy rozpoczęły prace nad uchwałami podatkowymi na 2027 rok. Wiemy już bowiem, jaki jest wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w I półroczu 2026 r., a co za tym idzie, że maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych na 2027 rok wzrosną w stosunku do tych, które obowiązują w 2026 roku.

Te miejsca w Polsce przyciągnęły tłumy w ubiegłe wakacje. Turyści najchętniej nocowali w hotelach

Mazowsze przyciągnęło najwięcej turystów, ale to województwo zachodniopomorskie odnotowało największą liczbę udzielonych noclegów i najwyższe obłożenie miejsc noclegowych w 2025 r. Z danych za okres od czerwca do września wynika także, że szczyt sezonu przypadł na sierpień, a najchętniej wybieranym rodzajem zakwaterowania były hotele.

Rada gminy może ograniczyć krąg podmiotów objętych zwolnieniem podatkiem od nieruchomości, orzekł sąd

Rady gmin mają prawo wprowadzać na swoim terenie zwolnienia przedmiotowe od podatku od nieruchomości, inne niż określone przez ustawodawcę. Działania w tym zakresie często bywają jednak przedmiotem sporów i prowadzą do unieważniania wydanych uchwał podatkowych.

REKLAMA

Susza w Polsce. Upały powodują niedobory wody w gminach

Wróciły upały, a wraz z nimi problemy gmin z niedoborami wody. Normą stały się zakazy podlewania ogródków i apele o oszczędzanie wody. Samorządy apelują o dodatkowe środki na budowę nowych ujęć.

Polska ma ogromny problem z szambami. Miliony ton ścieków mogą trafiać do ziemi zamiast do oczyszczalni

W Polsce działa około 2,5 mln szamb i przydomowych oczyszczalni ścieków, ale znaczna część nieczystości zamiast do oczyszczalni trafia do środowiska. Eksperci alarmują, że rocznie może chodzić nawet o 200 mln m³ ścieków, które zanieczyszczają glebę, wody gruntowe, rzeki, a ostatecznie Morze Bałtyckie. Skala problemu jest ogromna – to objętość odpowiadająca niemal jednej trzeciej największego jeziora w Polsce.

Kondycja polskich samorządów. Co pokazuje najnowszy wskaźnik WARS? [Gość INFOR.PL]

Nie chodzi o restauracje w pociągach, ale o Wskaźnik Aktywności Rozwoju Samorządu (WARS) – narzędzie, które pokazuje, jak polscy samorządowcy oceniają przyszłość swoich gmin, miast, powiatów i województw. Najnowszy odczyt wskazuje, że choć samorządy nadal wierzą w swoją rolę i chcą rozwijać lokalne usługi, to poziom optymizmu wyraźnie spadł.

Dofinansowanie do przydomowej oczyszczalni ścieków 2026. Można dostać pieniądze, ale nie każdy skorzysta

Właściciele domów bez dostępu do kanalizacji szukają sposobów na obniżenie kosztów budowy przydomowej oczyszczalni ścieków. W 2026 roku dostępne są różne formy wsparcia, ale nie ma jednej ogólnopolskiej dotacji 8000 zł dla wszystkich gospodarstw domowych. Pieniądze można jednak otrzymać w ramach programów samorządowych oraz wybranych instrumentów finansowania inwestycji wodno-kanalizacyjnych.

REKLAMA

Czy strażak OSP musi mieć prawo jazdy kat. C, żeby prowadzić pojazdy ratowniczo-gaśnicze

Kto może prowadzić pojazdy uprzywilejowane? Posłowie w interpelacji zapytali o umożliwienie kierowcom OSP kierowania pojazdami uprzywilejowanymi o dopuszczalnej masie całkowitej do 5 ton na podstawie prawa jazdy kategorii B. Jaka jest odpowiedź MSWiA? Kto może finansować szkolenia kierowców?

Prof. Modzelewski: III RP kończy się - widać to w trwonionych pieniądzach publicznych i nieefektywnym fiskalizmie. Jaka powinna być Czwarta Rzeczypospolita?

Absurdalny i nieefektywny fiskalizm i trwonienie publicznych pieniędzy to najważniejsze symptomy końca epoki III Rzeczypospolitej – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zdaniem Profesora czasy III RP dobiegają końca i czas pomyśleć o Czwartej Rzeczypospolitej rządzonej w interesie jej obywateli oraz dla dobra publicznego. Bo na obecną wersję ustroju po prostu nas już nie stać.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA