REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w PIT zagrożeniem dla samorządów

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Zmiany w PIT zagrożeniem dla samorządów./ fot. Shutterstock
Zmiany w PIT zagrożeniem dla samorządów./ fot. Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Piątka Kaczyńskiego obejmuje m.in. zmiany w PIT. Obniżenie stawki z 18 do 17 proc. najbardziej uderzy w samorządy.

Sama Warszawa na planowanych przez PiS zmianach w PIT straci niemal 746 mln zł w stosunku do tego, na co liczyła. Dalej są Kraków, Wrocław, Poznań, Łódź i Gdańsk.

REKLAMA

REKLAMA

Wyliczenia Unii Metropolii Polskich to pierwsze globalne podsumowanie skutków piątki plus w zakresie zmian podatkowych. Wynika z nich, że samorządy najbardziej po kieszeni uderzy obniżenie pierwszej stawki PIT z 18 do 17 proc. Tu ubytki wyceniono na 3,6 mld zł (przy czym cały sektor finansów publicznych straci 7,3 mld zł). Kolejne 2 mld zł ma samorządy kosztować podwojenie kwoty kosztów uzyskania przychodów (dla całego sektora to koszt 3,9 mld zł). Z kolei zwolnienie z podatku PIT osób młodych spowoduje uszczerbek w lokalnych budżetach w kwocie 1 mld zł (a dla całego sektora – 2,1 mld zł). W sumie daje to kwotę 13,3 mld zł rocznych strat dla całego sektora finansów publicznych, a w tym – 6,6 mld zł dla samych samorządów.

To jak na razie jedyne tego rodzaju szacunki, rząd nie podaje własnych wyliczeń. – Realizacja zapowiedzi w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych wymaga zmian ustawowych. Aktualnie przygotowywany jest projekt nowelizacji. Z chwilą opracowania ostatecznego kształtu projektowanych rozwiązań będzie możliwe przedstawienie konkretnych liczb oraz ich skutków finansowych – odpowiada nam Ministerstwo Finansów.

Straty dla miast

Ale nawet bez szacunków resortu dla samorządów jest jasne, że na zapowiedzianych zmianach w PIT najbardziej stratne będą duże miasta, które w największym stopniu są finansowane właśnie z tych wpływów. 12 największych polskich metropolii łącznie straci 1,9 mld zł rocznie. Warszawa – aż 745,7 mln zł. – Praktycznie to kwota, którą corocznie ponosimy na funkcjonowanie systemu pomocy społecznej – wskazuje w rozmowie z DGP wiceprezydent stolicy Michał Olszewski.

REKLAMA

Samorządowcy zgodnie twierdzą, że takie straty będą miały negatywny wpływ na ich plany inwestycyjne i bieżące wydatki, np. na oświatę. A jak wczoraj na łamach DGP zapowiadał premier Mateusz Morawiecki, możliwe, że nowe ulgi w PIT wejdą w życie jeszcze jesienią tego roku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Wnosimy o pełną rekompensatę spodziewanego ubytku dochodów jednostek samorządu terytorialnego poprzez podwyższenie udziału miasta na prawach powiatu we wpływach z PIT o 6,54 pkt proc. oraz stosownego podwyższenia udziału pozostałych typów samorządów w Polsce – apeluje Unia Metropolii Polskich (UMP).

Jak przekonuje wiceprezydent Olszewski, taka rekompensata jest niezbędna do normalnego funkcjonowania. – Samorząd pracuje w oparciu o wieloletnie plany finansowe (WPF) i ma tam realistycznie zaplanowane dochody z PIT na finansowanie wzrastających kosztów zadań takich jak oświata, coraz wyższe koszty inwestycji, prądu czy wynagrodzeń. Załamanie dochodów w zakresie dochodów z PIT nie jest uwzględniane w WPF i jest z inicjatywy rządu. Dlatego wymaga to zrekompensowania poprzez wzrost udziału w PIT – argumentuje wiceprezydent.

– Wprowadzenie przez rząd zmian w PIT w ramach nowej piątki spowoduje większy uszczerbek we wpływach budżetów JST niż zmiany stawek PIT w 2009 r. – przekonuje Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu. Wprowadzono wtedy nową, dwustopniową skalę podatkową 18 i 32 proc. (zamiast 19, 30 i 40 proc.) oraz ulgi na wychowanie dzieci. Samorządy szacowały swoje straty na 6,8 mld zł. Włodarze przygotowali nawet obywatelski projekt ustawy, pod którym zebrali ponad 200 tys. podpisów. Zakładał on zwiększenie udziału gmin w dochodach z PIT z ówczesnych 39,34 proc. do 48,78 proc., powiatów – z 10,25 proc. do 13,03 proc., a województw – z 1,6 proc. do 2,03 proc. Projekt trafił do Sejmu we wrześniu 2012 r., czyli jeszcze za czasów rządu PO–PSL. Dopiero w listopadzie 2015 r., kilka dni po zaprzysiężeniu rządu Beaty Szydło (PiS), trafił do I czytania. Od tamtej pory tkwi w sejmowej zamrażarce.

Zysk dla mieszkańców

Punktu widzenia samorządów nie do końca podziela Andrzej Maciejewski z Kukiz’15, szef sejmowej komisji samorządowej. – To nie jest tak, że w ogólnym rozrachunku po jednej stronie będzie strata, a po drugiej żadnego zysku. Kwoty, które nie trafią do kas samorządowych, zostaną w kieszeni obywateli. A więc będą oni nieco bogatsi. Będzie ich stać np. na opłacanie zaległych czynszów, których dziś samorządy od wielu lokatorów nie są w stanie wyegzekwować. To być może oznacza też mniej pracy dla wszelkich ośrodków pomocy społecznej – mówi. Na razie jednak radzi czekać z ostatecznymi wnioskami. – Po kilku latach pracy w Sejmie nauczyłem się, by nie oceniać proponowanych rozwiązań, dopóki nie pojawi się projekt ustawy, a tak naprawdę – dopóki nie zostanie on uchwalony przez Sejm – dodaje.

W podobnym duchu wypowiada się wiceszef tej samej komisji Grzegorz Adam Woźniak (PiS). – Te pieniądze wrócą przecież do samorządów w sposób pośredni, bo są inwestowane głównie w miejscu zamieszkania. A to będzie wpływało na poziom zamożności i wzrost przedsiębiorczości. Podobnie było przy programie 500 plus – przekonuje polityk partii rządzącej. – Poza tym wpływy samorządów z PIT w ostatnich latach rosną, co jest właśnie efektem dobrej koniunktury i lepszej sytuacji finansowej obywateli czy firm. Na podobny efekt liczymy przy okazji oferty wchodzącej w skład piątki plus. Niestety w jakiejś mierze działania samorządu odbieram w kategoriach politycznych – ocenia.

Resort finansów zwraca z kolei uwagę na dobrą kondycję polskiej gospodarki i uszczelnianie systemu podatkowego. – W wyniku tych działań znacznie zwiększyły się dochody jednostek samorządu terytorialnego z tytułu udziału we wpływach z podatku PIT i CIT. Przykładowo dochody w 2018 r. z tytułu udziału w podatku PIT w stosunku do 2015 r. wzrosły o 33,6 proc., a w przypadku udziału w podatku CIT wzrosły o 37 proc. – podaje MF. Jeszcze w 2015 r. samorządy miały z samego PIT ponad 38 mld zł. W ubiegłym roku było to już niemal 51 mld zł, a w tym plan zakłada, że może być nawet 55–56 mld zł. Z kolei dochody z CIT w latach 2015–2018 wzrosły z nieco ponad 7 mld do 9,7 mld zł.

Ta argumentacja nie przekonuje wiceprezydenta stolicy. – Nie rozumiemy, dlaczego zobowiązania, które zaciąga rząd, mają być finansowane kosztem samorządów. Rząd zabiera pieniądze samorządom, podczas gdy rosną mu wpływy z VAT. Dlaczego więc nie pokrywa swoich obietnic wyborczych z tego źródła? Dlaczego, w ramach rekompensowania ubytków w PIT, które miały miejsce na przestrzeni ostatnich lat wskutek działań rządu, nikt nie podzieli się z samorządami wpływami z VAT lub akcyzy? – argumentuje Michał Olszewski. I dodaje, że na dziś tylko budżet państwa ma udziały w tych podatkach. Na razie na taką rewolucję się nie zanosi. Zwłaszcza gdy rząd sam pilnie potrzebuje pieniędzy na sfinansowanie piątki plus, najlepiej nie przekraczając przy tym reguły wydatkowej. 

 Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

autor: Tomasz Żółciak

Źródło: gazetaprawna.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Szybciej będzie można się zapisać do specjalistów przez IKP [LISTA]

Ministerstwo Zdrowia przyspiesza wdrażanie centralnej e-rejestracji. Do końca 2027 roku przez Internetowe Konto Pacjenta będzie można umawiać wizyty u kilkudziesięciu specjalistów. To część zapowiadanych przez szefową resortu zmian w ochronie zdrowia.

Chcesz dostać warunki zabudowy? Zostało niewiele czasu. Ważna zmiana od 1 września

Od 1 września wchodzą w życie ważne zmiany dotyczące decyzji o warunkach zabudowy (WZ). Gminy, które nie mają obowiązującego planu ogólnego, nie będą mogły wydawać nowych decyzji na podstawie wniosków złożonych od tego dnia. Jak wskazuje RynekPierwotny.pl, osoby, które złożyły wniosek wcześniej, nie muszą jednak obawiać się utraty możliwości uzyskania WZ – takie sprawy będą mogły być nadal rozpatrywane.

Budowlany paraliż nadchodzi? Ponad 600 gmin nawet nie pokazało projektów planów

Plany ogólne przyjęło dotychczas ok. 30 proc. gmin. Ponad 600 nie ogłosiło nawet ich projektów. Jeśli brakuje też planów miejscowych, to od wtorku nie będzie w nich można prawie niczego pobudować - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

80 mln zł na tenis. Dzieci są dobre do uzasadnienia dotacji, ale nie do ulgi w cenniku?

Zaczęło się od prostej prośby o preferencyjny cennik kortów dla dzieci we Wrocławiu. Skończyło się analizą programu Ministerstwa Sportu wartego 80 mln zł i pytaniem, czy państwo powinno finansować infrastrukturę tenisową bez obowiązku zapewnienia dzieciom i młodzieży realnej, mierzalnej korzyści.

REKLAMA

MSWiA komunikuje: w ten weekend w 1400 miejscach w Polsce sygnały i komunikaty ostrzegawcze. Jak właściwie reagować?

W najbliższy weekend, w dniach 29-30 sierpnia, w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).

Rażąco niska cena w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający odrzuca ofertę?

Rażąco niska cena to jeden z najważniejszych powodów, dla których może nastąpić odrzucenie oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W praktyce oznacza to sytuację, w której cena oferty lub jej istotne części składowe budzą wątpliwości zamawiającego co do tego, czy wykonawca rzeczywiście będzie w stanie zrealizować zamówienie zgodnie z wymaganiami. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest rażąco niska cena w świetle Prawa zamówień publicznych, kiedy zamawiający powinien wezwać wykonawcę do wyjaśnień, jakie dowody warto przedstawić oraz kiedy oferta podlega odrzuceniu.Temat jest szczególnie istotny zarówno dla wykonawców, którzy chcą bezpiecznie konkurować ceną, jak i dla zamawiających, którzy muszą prowadzić postępowania zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców i racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Zbyt niska cena może być przewagą, ale może też stać się ryzykiem, jeżeli nie zostanie właściwie uzasadniona.

Hałas i duchota - to typowa polska szkoła. Rozprasza uczniów i pobudza ich agresję, czy da się to zmienić

Za kilka dni polskie szkoły ponownie wypełnią się uczniami i nauczycielami. Dla wielu będzie to powrót nie tylko do zajęć, ale też przestrzeni, które zamiast ułatwiać naukę i pracę, często negatywnie wpływają na zdrowie oraz samopoczucie.

Do 200 tysięcy złotych na nawozy i paliwo. Pieniądze dla rolników już w IV kwartale 2026

Ceny nawozów, paliwa i pasz nie stały w miejscu - ale dopiero zaraz rolnicy dostaną realne wsparcie finansowe. Od IV kwartału 2026 r. będzie można wziąć niskooprocentowany kredyt obrotowy do 200 tys. zł, z oprocentowaniem tylko 2 proc. dla młodych rolników i 3 proc. dla pozostałych - przez pierwsze dwa lata spłaty. Cała pula środków to aż 4,2 mld zł.

REKLAMA

Obowiązywanie stopni alarmowych przedłużone do 30 listopada

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że premier podpisał zarządzenia, które do 30 listopada br. przedłużają obowiązywanie czterech stopni alarmowych. Co oznaczają poszczególne stopnie i kiedy się je wprowadza?

Wygaśnięcie mandatu sołtysa 2026: nowa ustawa i uwagi do zmian w samorządzie gminnym

Nowa ustawa o samorządzie gminnym ma uregulować, kiedy sołtys czy członek rady osiedla traci swój mandat. Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił jednak poważne zastrzeżenia do senackiej komisji: zainteresowana osoba nie dostanie szybkiej ścieżki odwołania do sądu, jaką od lat mają radni gminni. Drugi problem? Ustawa wciąż nie mówi, jak w ogóle można odwołać sołtysa z funkcji przed końcem kadencji.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA