Nawet 11 zł od turysty w Polsce? Rząd chce nowej opłaty. „To nie będzie nowy podatek”

REKLAMA
REKLAMA
Czy turyści zapłacą więcej za pobyt w polskich miastach i kurortach? Rząd pracuje nad wprowadzeniem opłaty turystycznej, która miałaby wesprzeć promocję Polski i budżety gmin odwiedzanych przez miliony gości. Jak podkreśla wiceminister sportu i turystyki, rozwiązanie to nie ma być nowym podatkiem, a dodatkowym narzędziem dla samorządów. Stawka w najpopularniejszych miejscach mogłaby wynosić około 11 zł za noc.
- Turystyka warta miliardy. Rząd chce nowego mechanizmu wsparcia
- Nawet około 11 zł za noc. Gminy same zdecydują o stawce
- „Zmiana powinna być ponad podziałami politycznymi”
- Problem wielu miejscowości: nie mogą pobierać opłaty
- Pieniądze na promocję i rozwój infrastruktury
- „To pozwoli wesprzeć infrastrukturę i wydarzenia lokalne”
- Zniżki dla turystów i większa promocja Polski
- Miliony złotych już trafiają do gmin
Turystyka warta miliardy. Rząd chce nowego mechanizmu wsparcia
Opłata turystyczna nie będzie nowym podatkiem. Jej celem ma być wsparcie promocji Polski i finansów gmin turystycznych – podkreślił w środę 11 marca wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. kultury fizycznej, sportu i turystyki.
REKLAMA
REKLAMA
Raś wskazał, że obecnie turystyka generuje ponad 180 mld zł przychodu do budżetu rocznie, co odpowiada około 5 proc. PKB. Dlatego – jak podkreślił – konieczne jest wprowadzenie opłaty turystycznej, aby mogła być pobierana, zwłaszcza w popularnych destynacjach turystycznych jak np. Kraków.
Nawet około 11 zł za noc. Gminy same zdecydują o stawce
Zaznaczył, że gminy będą mogły samodzielnie ustalać wysokość takiej opłaty, w ramach określonej górnej granicy. W jego opinii powinna ona odpowiadać średniemu poziomowi europejskiemu, np. około 11 zł w najbardziej popularnych miejscach.
Według założeń ustawy, środki z opłaty miejscowej mają w większości trafiać do gmin turystycznych, a część przeznaczona byłaby na promocję turystyki poprzez Polską Organizację Turystyczną.
REKLAMA
„Zmiana powinna być ponad podziałami politycznymi”
Raś podkreślił również, że zmiana powinna być wprowadzona ponad podziałami politycznymi. Dodał, że opłata będzie fakultatywna, a gminy mogłyby oferować turystom bonusy np. w postaci kart turystycznych umożliwiających korzystanie z lokalnych atrakcji.
„Opłata będzie fakultatywna, a gminy mogą oferować turystom bonusy, np. karty turystyczne umożliwiające korzystanie z lokalnych atrakcji.”
Problem wielu miejscowości: nie mogą pobierać opłaty
Wiceminister zaznaczył, że celem projektu jest nie tylko ułatwienie finansowania promocji Polski, ale też wsparcie gmin najbardziej obciążonych ruchem turystycznym oraz stworzenie przejrzystych zasad poboru opłaty w całym kraju. Dodał, że aż 70 proc. polskich destynacji turystycznych nie miało dotychczas możliwości pobierania takiej opłaty z uwagi na rygorystyczne normy jakości powietrza, mimo że generują znaczną część PKB.
Pieniądze na promocję i rozwój infrastruktury
Podkreślił, że część środków z opłaty turystycznej byłaby także przeznaczona na rozwój infrastruktury turystycznej i promocję regionów w Polsce i zagranicą, co – jak mówił – jest szczególnie ważne w kontekście konkurencji z innymi destynacjami w Europie Środkowej. Wskazał też na konieczność wyważenia stawki opłaty, by była atrakcyjna dla turystów, a jednocześnie efektywna dla samorządów.
„To pozwoli wesprzeć infrastrukturę i wydarzenia lokalne”
Raś dodał ponadto, że opłata mogłaby pełnić funkcję rekompensacyjną dla gmin najbardziej obciążonych ruchem turystycznym.
„To pozwoliłoby finansowo wesprzeć infrastrukturę, organizację wydarzeń lokalnych i ochronę środowiska w miejscowościach, które przyciągają najwięcej gości.”
Zniżki dla turystów i większa promocja Polski
W dyskusji zwrócono również uwagę, że wprowadzenie opłaty w formie fakultatywnej może zwiększyć zainteresowanie turystów korzystaniem z lokalnych atrakcji i usług. Raś zaznaczył, że gminy mogłyby oferować różnego rodzaju bonusy, np. zniżki na wejściówki do muzeów, parków rekreacyjnych czy innych instytucji kultury i turystyki.
Zdaniem Rasia, nowelizacja przepisów daje też możliwość lepszej koordynacji promocji turystycznej Polski przez Polską Organizację Turystyczną oraz współpracę z regionalnymi rotami turystycznymi.
„To pozwoli skuteczniej docierać z ofertą promocyjną zarówno do turystów krajowych, jak i zagranicznych, szczególnie w sezonach poza szczytem.”
Miliony złotych już trafiają do gmin
Zgodnie z obecnie obowiązującym rozporządzeniem gminy turystyczne mogą pobierać opłatę miejscową, jeśli spełniają określone normy dotyczące m.in. zanieczyszczenia powietrza oraz walorów klimatycznych i krajobrazowych.
W 2024 roku wpływy z opłat miejscowych wyniosły ponad 76 mln zł, a największe dochody zanotowały m.in. Mielno, Gdańsk, Zakopane, Karpacz i Szklarska Poręba.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
