reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Organizacja > Pracownicy > Zwolnienia w administracji publicznej - Tarcza antykryzysowa 2.0 zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego

Zwolnienia w administracji publicznej - Tarcza antykryzysowa 2.0 zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego

Jeden ze związków zawodowych zdecydował się zaskarżyć przepisy tarczy 2.0 do Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o rozwiązania pozwalające szukać oszczędności w urzędach.

Tym bardziej że – jak przekonuje Paulina Deka z Komisji Zakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie – teraz mamy do czynienia z powtórką z tamtych przepisów. Jej zdaniem potwierdza to porównanie ustawy z 2010 r. i tarczy 2.0. Również Michał Sobol, pełnomocnik związku i autor skargi, odwołuje się do orzeczenia TK z 2011 r.

Prawnicy, choć uważają skargę za zasadą, wątpią, że skład orzekający niezwłocznie się nad nią pochyli i rozpatrzy ją po myśli związkowców. – Trudno mi uwierzyć, że trybunał w najbliższych tygodniach zajmie się tymi przepisami – mówi prof. Stefan Płażek, adwokat i adiunkt z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak jednak dodaje, sprawy zwolnień urzędników często trafiają do sądów pracy, gdzie są rozpatrywane na ich korzyść. Tak było np. przy reformie KAS. Jego zdaniem podobnie będzie ze zwalnianiem na podstawie rozporządzenia wydanego na mocy tarczy 2.0.

Brak jedności

Jak już zostało wspomniane, rozporządzenia wciąż jednak nie wydano, przez co perspektywa zwolnień może wydawać się odległa. Autorów skargi do TK to nie uspakaja.

– Wszystko okaże się po wyborach prezydenckich, ale z tego, co mówi nam np. prawnik z OPZZ, wynika, że zwolnienia są bardzo realne, choć większość urzędników w dalszym ciągu uważa, że ich redukcje nie dotkną – podkreśla Paulina Deka. – Dlatego przynajmniej związki zawodowe powinny się zmobilizować i zadziałać – dodaje.

Jednak dopóki nie ma żadnych ruchów ze strony rządu, na jednoczenie sił nie ma co liczyć. – Przepisy tarczy 2.0 pojawiły się na wypadek wyższej konieczności. W obecnej sytuacji trzeba planować jakieś zabezpieczenia i jeśli jest potrzeba wprowadzenia nadzwyczajnych działań, to związki nic do tego nie mają. Państwo ma takie prerogatywy – przekonuje Robert Barabasz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w łódzkim urzędzie wojewódzkim.

Jego zdaniem – jeśli przewidziane w tarczy 2.0 rozwiązania będą wdrożone bez konkretnego uzasadnienia – bardziej skutecznym rozwiązaniem będzie skorzystanie z masowych zwolnień lekarskich niż kierowanie skargi do TK, który może się nią zająć dopiero za kilka lat. 

Autor: Artur Radwan

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

Compliance 2020

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Małgorzata Woźniak

Adwokat - ekspert w dziedzinie prawa rodzinnego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama