REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Już od 9 września 2017 r. zmiany w usuwaniu drzew lub krzewów z nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków

Już od 9 września 2017 r. zmiany w usuwaniu drzew lub krzewów z nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków./ fot. Fotolia
Już od 9 września 2017 r. zmiany w usuwaniu drzew lub krzewów z nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków./ fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Już 9 września 2017 r. wchodzi w życie kolejna nowelizacja ustawy o ochronie przyrody [dalej: u.o.p.]. Zmiany dotyczą przepisów dotyczących usuwania drzew lub krzewów z nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków.

Zezwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wydawane na podstawie uop

Dotychczas zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków wydawał wojewódzki konserwator zabytków na podstawie przepisów u.o.p. Organ ten naliczał również w zezwoleniach opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu i pobierał je. Do tego organu należało również kierować zgłoszenia w przypadku usuwania drzew na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą z nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków a stanowiących własność osób fizycznych. Co więcej, usunięcie drzew lub krzewów z nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków bez zezwolenia zagrożone było administracyjną karą pieniężną.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Nowe Prawo wodne z uzasadnieniem rządowym (książka)

Na gruncie takiego stanu prawnego problematyczne było co należy rozumieć przez „nieruchomość wpisaną do rejestru zabytków”, o czym była mowa w artykule pt. „Konserwator zabytków a wycinka drzew” (opublikowanym na portalu http://prawodlasamorzadu.pl), a tym samym dochodziło czasem do sporów kompetencyjnych pomiędzy wójtem, burmistrzem albo prezydentem miasta a wojewódzkim konserwatorem zabytków odnośnie do tego, który z tych organów właściwy jest do wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów z danej nieruchomości.

Były dwie decyzje tego samego organu

W niektórych przypadkach (w zależności od okoliczności), usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków było kwalifikowane jak element prac konserwatorskich przy zabytku albo działanie o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami [dalej: ustawa o ochronie zabytków] mogące prowadzić do zmiany wyglądu zabytku i wymagało uzyskania dwóch decyzji tego samego organu (wojewódzkiego konserwatora zabytków), tj. zezwolenia na usunięcie drzewa i niezależnie od tego, pozwolenia na prace konserwatorskie polegające na owym usunięciu drzewa.

REKLAMA

Zobacz: Prawo administracyjne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Będzie jedno pozwolenie konserwatorskie

W znowelizowanym kształcie art. 36 ust. 1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków będzie stanowił, że pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga podejmowanie innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku wpisanego do rejestru, w tym usuwanie drzew lub krzewów z nieruchomości, z wyjątkiem przypadków prowadzenia akcji ratowniczej przez jednostki ochrony przeciwpożarowej lub inne właściwe służby ustawowo powołane do niesienia pomocy osobom w stanie nagłego zagrożenia życia lub zdrowia.

W uzasadnieniu do projektu ustawy nowelizującej wskazano, że zmiana w tym zakresie ma służyć uproszczeniu procedury przez wyeliminowanie konieczności wydawania podwójnych pozwoleń przez ten sam organ tj. wojewódzkiego konserwatora zabytków. Po 9 września br. ma być wydawane przez ten organ jedno pozwolenie na podstawie ustawy o ochronie zabytków. Co istotne w uzasadnieniu wskazano również, że znowelizowane przepisy jednoznacznie rozstrzygają, że wymogiem uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków objęte jest każde usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków.

Polecamy: Gazeta Samorządu i Administracji

Jednocześnie nowelizacją zmieniono brzmienie art. 83 ust. 1 u.o.p. oraz dodano do art. 83 ust. 1a. Zgodnie z art. 83 ust. 1 u.o.p. w brzmieniu znowelizowanym usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części niewpisanej do rejestru zabytków może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek wskazanych w przepisie podmiotów. Przy czym zgodnie z art. 83a ust. 1 u.o.p. zezwolenie na usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości wydaje wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Co istotne, do art. 83 u.o.p. zostanie dodany ust. 1a, który przewiduje, że usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części wpisanej do rejestru zabytków może nastąpić po uzyskaniu pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wydanego na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków.

Z brzmienia znowelizowanych przepisów obu ustaw, tj. u.o.p. i ustawy o ochronie zabytków wynika, że usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części wpisanej do rejestru zabytków wymagać będzie uzyskania wyłącznie pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wydanego na podstawie ustawy o ochronie zabytków.

Bez opłat i kar?!

W pozwoleniu konserwatorskim organ nie będzie mógł naliczyć opłat za usunięcie drzew lub krzewów na zasadach określonych w u.o.p., które w przypadku drzew o znacznych obwodach byłyby znaczne. Zdziwienie budzi okoliczność, że na skutek wprowadzonych zmian przepisów niezależnie od rozmiaru drzewa czy celu jego usunięcia, usuwający drzewo z nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków nie będzie ponosił opłat, które ponosiłby, gdyby drzewo rosło na nieruchomości niewpisanej do rejestru. Wycinka bez pozwolenia konserwatorskiego nie będzie się również wiązała z wymierzeniem sprawcy kary pieniężnej na zasadach określonych w u.o.p. (jak za wycinkę bez zezwolenia z pozostałych nieruchomości). Do ustawy o ochronie zabytków dodano wprawdzie rozdział o administracyjnych karach pieniężnych ale wydaje się, że żaden z przepisów tego rozdziału nie stanowi podstawy do nałożenia kary za usunięcie drzew lub krzewów bez pozwolenia konserwatorskiego. Co najwyżej, w grę będzie wchodzić odpowiedzialność karna przewidziana w ustawie o ochronie zabytków.

Otwartym pozostaje pytanie, czy taki był zamysł ustawodawcy?

W uzasadnieniu do projektu ustawy nowelizującej wskazano bowiem, że „Osiągnięcie spójności pomiędzy obiema ustawami (uop oraz ustawą o ochronie zabytków – przyp. mój E.WG.) wymagało jednoznacznego rozstrzygnięcia, że spełnienie wymogu w zakresie uzyskania zezwolenia na wycięcie drzewa lub krzewu na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody albo zwolnienie z obowiązku uzyskania tego zezwolenia nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wydanego na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 albo pkt 11 ustawy o ochronie zabytków”.

Czy przypadkiem nie miało być tak, że zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków miały być wydawane na zasadach ogólnych na podstawie u.o.p. przez wójta, burmistrza, prezydenta miasta, a niezależnie od tego miał być wprowadzony dodatkowy obowiązek uzyskania na każdą wycinkę z nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków pozwolenia konserwatorskiego? Czas pokaże, czy przepisy zostaną wkrótce ponownie znowelizowane w tym zakresie.

Edyta Wielańczyk-Grzelak

radca prawny, specjalizuje się w zakresie prawa administracyjnego ze szczególnym uwzględnieniem gospodarki nieruchomościami

Dr Krystian Ziemski & Partners Kancelaria Prawna spółka komandytowa w Poznaniu

www.ziemski.com.pl

Artykuł pochodzi z Portalu: www.prawodlasamorzadu.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Przepisy o odśnieżaniu chodników do pilnej nowelizacji. Praca za darmo albo płatność do gminy

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA