REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Najniższe zarobki w urzędach marszałkowskich

Wioletta Kępka
DGP

REKLAMA

REKLAMA

Spośród urzędników, którzy zajmują się funduszami unijnymi w instytucjach wdrażających programy unijne, najmniej zarabiają pracownicy urzędów marszałkowskich. To jedynie tam w porównaniu z 2009 rokiem, nastąpił spadek wynagrodzeń.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (dalej: MRR) opublikowało raport „Potencjał administracyjny systemu instytucjonalnego Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia 2007–2013” (dalej: raport). Zawiera on m.in. porównanie wysokości średnich wynagrodzeń osób zatrudnionych przy obsłudze funduszy unijnych w instytucjach zaangażowanych we wdrażanie programów unijnych, a więc m.in. w ministerstwach, innych instytucjach centralnych, urzędach wojewódzkich, urzędach marszałkowskich oraz wojewódzkich urzędach pracy.

REKLAMA

REKLAMA

Znaczenie wynagrodzenia

Autorzy raportu przypominają, że wynagrodzenie stanowi podstawowe kryterium oceny atrakcyjności pracy w określonej instytucji czy też na danym stanowisku. A wysokość pensji oraz ewentualne możliwości uzyskania wyższych zarobków w wyniku zmiany zatrudnienia decydują o poziomie rotacji kadr. Natomiast duża rotacja kadr grozi utratą doświadczonych pracowników, dysponujących specjalistyczną wiedzą.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego przeciętna pensja w administracji samorządowej w 2009 roku wyniosła 3465,77 zł brutto, w tym w urzędach marszałkowskich – 4235,79 zł. Wydawać by się mogło, że pracownicy zajmujący się funduszami unijnymi, czyli osoby odpowiedzialne za efektywne wydanie olbrzymich środków unijnych, należą do najlepiej zarabiających urzędników. Jednak z danych MRR wynika, że tak nie jest.

REKLAMA

Czytaj także: Ile powinny wynosić wynagrodzenia w samorządzie i diety radnych w 2010 roku>>

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Średnie płace w instytucjach

Wynagrodzenia pracowników systemu wdrażania programów unijnych, zarówno w części zasadniczej, jak i w przypadku premii i nagród, pochodzi ze środków pomocy technicznej poszczególnych programów operacyjnych, za które odpowiedzialne są dane instytucje.

Spośród pracowników wdrążających programy unijne średnio najniższe wynagrodzenie brutto otrzymują pracownicy urzędów marszałkowskich. W 2009 roku wynosiło ono miesięcznie 3200 zł brutto. Niewiele więcej zarabiali w wojewódzkich urzędach pracy, w których średnia pensja nie przekraczała 3300 zł. Najlepiej opłacani są urzędnicy zajmujący się funduszami unijnymi w ministerstwach. Średnia miesięczna pensja w ubiegłym roku wyniosła tu aż 5600 zł brutto (patrz: Rysunek 1).

W porównaniu z końcem I półrocza 2009 r. średnie wynagrodzenie w większości instytucji na koniec ubiegłego roku wzrosło. Jedynym wyjątkiem są urzędy marszałkowskie, gdzie nastąpił spadek średnich zarobków o 50 zł brutto.

Wysokość pensji zależy także od regionu (patrz: Rysunek 2). W przypadku urzędów marszałkowskich najlepiej zarabiają pracownicy odpowiedzialni za fundusze unijne w województwie mazowieckim (5200 zł brutto). Najsłabiej płacą na Śląsku (2600 zł brutto) oraz w woj. kujawsko-pomorskim (2700 zł brutto).

Natomiast w przypadku wojewódzkich urzędów pracy rozpiętość płac jest olbrzymia. W siedmiu województwach płace są niższe niż w urzędach marszałkowskich i wojewódzkich, w ośmiu – wyższe niż w urzędach marszałkowskich, a w jednym – wyższe niż w urzędach marszałkowskich i wojewódzkich.

Najlepiej opłacani są pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie. Zarabiają oni średnio 5000 zł brutto. Natomiast najniższe zarobki mają urzędnicy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu – tylko 1900 zł brutto.

Duże rozbieżności występują także w przypadku wysokości premii i nagród urzędników wdrażających poszczególne programy operacyjne. Najwięcej, bo aż 13% przeznaczonych na wynagrodzenia środków z pomocy technicznej, wydano na premie i nagrody w programach Infrastruktura i Środowisko oraz Pomoc Techniczna. Najmniej w Programie Operacyjnym Rozwój Polski Wschodniej (4%) oraz Programie Operacyjnym Innowacyjna Gospodarka (5%).

W przypadku regionalnych programów operacyjnych na premie i nagrody przeznaczono średnio 6% dostępnych środków, przy czym występują bardzo duże różnice w zależności od województwa. Największy odsetek środków pomocy technicznej przeznaczany na nagrody i premie odnotowano w Opolskim i Zachodniopomorskim Regionalnym Programie Operacyjnym (po 16%).

Rysunek 1. Średnia wysokość miesięcznego wynagrodzenia brutto (w zł) w instytucjach wg rodzajów jednostek w drugim półroczu 2009 r.

Źródło: Opracowanie własne (Departament Koordynacji Wdrażania Funduszy UE, MRR)

Rysunek 2. Przeciętna wysokość miesięcznego wynagrodzenia brutto w instytucjach zlokalizowanych w urzędach wojewódzkich, urzędach marszałkowskich i wojewódzkich urzędach pracy (w zł)

Źródło: Opracowanie własne (Departament Koordynacji Wdrażania Funduszy UE, MRR)

Czytaj także: Wynagrodzenia w samorządzie w pytaniach i odpowiedziach>>

Zalecenia MRR

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przypomina w raporcie, że poszczególne jednostki prowadzą niezależną politykę w zakresie wynagradzania swoich pracowników. Przy jego ustalaniu powinny jednak na bieżąco badać skutki dużego zróżnicowania wysokości średnich pensji między poszczególnymi kategoriami pracowników tego samego urzędu.

W sytuacji dużych rozbieżności mogą bowiem rodzić się konflikty między pracownikami, co może być utrudnieniem dla współpracy poszczególnych komórek organizacyjnych w ramach danego urzędu.

Zdaniem MRR jedynym czynnikiem, który usprawiedliwiałby różnice w wysokości zarobków między urzędnikami wdrażającymi programy unijne a pozostałymi pracownikami, może być potrzeba niwelowania zróżnicowań wynagrodzeń pracowników zajmujących się realizacją programów operacyjnych w poszczególnych instytucjach opowiedzialnych za te fundusze.

Niwelowanie różnic zarobków w poszczególnych instytucjach zajmujących się programami unijnymi może przeciwdziałać odpływowi pracowników z urzędów oferujących gorsze warunki finansowe oraz zmniejszanie rotacji urzędników i odchodzeniu ich do sektora prywatnego.

DGP
Źródło: Gazeta Samorządu i Administracji

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA