REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Miasto, biuro/ Fot. Fotolia
Miasto, biuro/ Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Nowy tryb wymierzania kar administracyjnych za niezgodne z prawem umieszczanie tablic urządzeń reklamowych okaże się w praktyce najprawdopodobniej nieskuteczny. Zamiast więc pomóc w uporządkowaniu przestrzeni i zasileniu gminnych budżetów, narazi samorządy na prowadzenie długotrwałych i nieskutecznych postępowań administracyjnych, a w konsekwencji również egzekucyjnych.

Ustawa z 24 kwietnia 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu (dalej: ustawa krajobrazowa) zawiera m.in. pakiet zasad naliczania kar administracyjnych za eksponowanie nośników reklamy niezgodne z ustalonymi zasadami. Uznano bowiem, że kary przewidziane w Kodeksie wykroczeń nie będą w tym przypadku wystarczająco skuteczne. Jednak tryb kar administracyjnych przewidziany w ustawie krajobrazowej może okazać się równie, jeśli nie bardziej, nieskuteczny.

REKLAMA

REKLAMA

Uchwała rady gminy

Warunkiem koniecznym, aby samorząd mógł naliczać tzw. kary reklamowe w drodze decyzji administracyjnej, jest przyjęcie przez radę gminy uchwały w sprawie zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń. Określi ona: gabaryty, standardy jakościowe oraz rodzaje materiałów, z jakich mogą być wykonane obiekty małej architektury, tablice i urządzenia reklamowe oraz ogrodzenia. Uchwała ta może również wprowadzić zakazy lokalizowania tych obiektów na niektórych obszarach oraz ewentualnie określić termin, nie krótszy niż 12 miesięcy, na dostosowanie istniejących już obiektów do przyjętych zasad. Uchwała ta może i powinna dotyczyć również szyldów jako szczególnej odmiany tablicy lub urządzenia reklamowego, informacyjnego i umieszczonego w miejscu prowadzenia działalności.

Rangę podjętej uchwały można porównać do przepisu szczególnego, gdyż zastąpi lub uzupełni ona zapisy obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w zakresie zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, o ile gmina takie uchwaliła.

Ustawodawca nie przewidział przy tym możliwości dochodzenia przez właścicieli nośników reklamowych roszczeń rekompensaty strat, zwrotu kosztów dostosowania czy wypłaty odszkodowań.

REKLAMA

Zobacz również: Ustawa krajobrazowa podpisana przez prezydenta

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Opłata reklamowa

Ustawodawca pozostawił też do decyzji samorządów lokalnych potrzebę uchwalenia nowych opłat lokalnych, czyli opłat reklamowych. Podlegać im będzie umieszczenie tablic i urządzeń reklamowych widocznych z przestrzeni dostępnych publicznie, niebędących szyldami oraz znakami drogowymi i tablicami informacyjnymi. Opłata ta będzie składać się z dwóch części:

1) część stała – zryczałtowana – nie może przekroczyć 2,50 zł za dzień ekspozycji jednego nośnika reklamy,

2) część zmienna nie może przekroczyć 0,2 zł za dzień ekspozycji 1 m2 nośnika reklamy.

Przy czym, obowiązek uiszczenia opłaty reklamowej będzie rodzić samo posiadanie nośnika, nawet gdy nie eksponuje on reklamy. Wpływy z opłat reklamowych będą stanowić dochód gminy.

Opłata reklamowa za posiadanie 1 m2 nośnika reklamy przez jeden dzień może wynosić maksymalnie 2,70 zł, a zatem posiadanie typowego billboardu o powierzchni 12 m2 spowoduje konieczność poniesienia opłaty w wysokości ok. 150 zł miesięcznie.

Rada gminy może ustanowić dla władających nieruchomościami, na których znajdują się nośniki reklam, obowiązek oraz tryb składania i ewentualnie wzór deklaracji. W sprawach nieuregulowanych ustawą krajobrazową ustawodawca odsyła do stosowania przepisów Ordynacji podatkowej, a kompetencje organów podatkowych deleguje wójtom (burmistrzom, prezydentom miast).

Kary administracyjne

Pieniężne kary administracyjne dotyczą całego okresu, w którym tablice reklamowe i urządzenia reklamowe nie spełniają wymagań uchwały o zasadach i warunkach sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń. Te przesłanki sformułowano w ustawie z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w dość oczywisty i niebudzący zastrzeżeń sposób. Łatwo jest również obliczyć wysokość należnej kary, która jest sumą 40-krotności stawki części zmiennej opłaty reklamowej (czy to uchwalonej przez gminę, czy też stawki maksymalnej zaczerpniętej wprost z ustawy krajobrazowej) pomnożonej przez powierzchnię ekspozycji reklamy wyrażonej w metrach kwadratowych oraz 40-krotności stawki części stałej opłaty reklamowej (uchwalonej przez gminę lub maksymalnej z ustawy krajobrazowej) za każdy dzień niezgodności tablicy reklamowej lub urządzenia reklamowego z przyjętymi w uchwale zasadami i warunkami.

Wzór na obliczenie kary administracyjnej za bezprawne umieszczenie tablicy lub urządzenia reklamowego

40 × pole powierzchni × stawka części zmiennej opłaty reklamowej

+

40 × liczba dni niezgodności × stawka części stałej opłaty reklamowej

=

wysokość kary

Kara za jeden dzień ekspozycji 1 m2 tablicy czy urządzenia reklamowego w sposób niezgodny z przyjętymi w uchwale rady gminy zasadami i warunkami może wynosić 108 zł. Jednodniowa ekspozycja typowego billboardu o powierzchni 12 m2 może więc wiązać się z karą w wysokości prawie 1,3 tys. zł.

Tryb naliczania kary administracyjnej

Ustawodawca dość ogólnikowo odniósł się do szczegółów egzekwowania obowiązków czy kary administracyjnej, licząc na to, że sama groźba jej naliczenia będzie wystarczająco skuteczna. Warto prześledzić więc kolejne czynności organu administracji publicznej (wójta, burmistrza, prezydenta miasta; dalej: wójt), które musi wypełnić po stwierdzeniu, że reklama jest nielegalna lub nie spełnia obowiązujących lokalnie zasad i warunków.

Punktem wyjścia będzie zawsze stwierdzenie niezgodności tablicy lub urządzenia reklamowego z przepisami uchwały rady gminy w sprawie zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń. Może to nastąpić w wieloraki sposób. Wójt z pewnością będzie musiał zareagować na wszelkie informacje obywateli, mediów publicznych, zawiadomienia straży gminnej czy policji lub oględzin w terenie, dokonywane przez własnych pracowników.

Właściciel nośnika reklamowego

W pierwszej kolejności postępowanie administracyjne skierowane będzie do podmiotu, który umieścił tablicę lub urządzenie reklamowe, a ten jest znany z nazwy i adresu oraz nie neguje tego, że jest właściwym adresatem działań.

Po uzyskaniu informacji o niezgodności tablicy lub urządzenia reklamowego z ustalonymi zasadami i warunkami wójt wszczyna postępowanie w sprawie wydania decyzji ustalającej wysokość kary oraz określającej obowiązek dostosowania tablicy bądź urządzenia reklamowego do obowiązujących zasad i warunków, względnie ich usunięcia, jeśli dostosowanie jest niemożliwe. To postępowanie będzie działaniem z urzędu. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, że z wnioskiem o ukaranie wystąpi sam sprawca niezgodności. Zgodnie z ogólnymi zasadami, za moment wszczęcia postępowania z urzędu przyjmuje się datę pierwszej czynności organu. W tym przypadku należy za taką uznać dzień faktycznego doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania podmiotowi, który umieścił tablicę lub urządzenie reklamowe niezgodnie z przyjętymi zasadami i warunkami. Wójt powinien w takim zawiadomieniu poinformować o niezgodności, o możliwości określenia obowiązku działań naprawczych lub likwidacji reklamy i o trybie naliczenia kary za cały okres trwania niezgodności.

Jeżeli zawiadomienie to faktycznie doręczono, a podmiot niezwłocznie dostosował nośnik reklamowy do uchwalonych zasad lub go usunął, to wójt ma obowiązek wydać decyzję określającą karę za okres trwania niezgodności, po dokonaniu oględzin w terenie w celu potwierdzenia zaistniałych faktów i odnotowania ich w protokole.

Jeżeli jednak, pomimo wszczęcia postępowania w dniu wydania decyzji tablica lub urządzenie reklamowe nadal nie spełnia ustalonych zasad i warunków, wówczas oprócz określenia wysokości kary za okres niezgodności wójt powinien nałożyć obowiązek dostosowania tablicy lub urządzenia reklamowego do uchwalonych zasad lub usunięcia ich, jeśli dostosowanie jest niemożliwe. Obowiązek dostosowania lub usunięcia podlega natychmiastowej wykonalności. Oczywiście ewentualne, lecz niemal pewne, odwołanie od decyzji oddala w czasie skuteczność działań i możliwość poddania nałożonych obowiązków egzekucji administracyjnej.

Jeśli podmiot doprowadził nośnik reklamy do zgodności z obowiązującymi zasadami lub go usunął, ewentualnie wyegzekwowano w trybach egzekucyjnych nałożone w pierwszej decyzji administracyjnej obowiązki, wówczas wójt wydaje kolejną decyzję, w której wyznacza karę za okres od wydania pierwszej decyzji administracyjnej do dnia doprowadzenia nośnika reklamowego do zgodności lub usunięcia go. Od wydanej decyzji również przysługuje odwołanie. Egzekucja zaś, w sytuacji uchylania się od obowiązków, odbywa się na zasadach określonych w Ordynacji podatkowej i tylko po uzyskaniu przez decyzję waloru ostateczności.

Właściciel nieruchomości

Może się też zdarzyć, że postępowanie wójta skierowane jest do podmiotu umieszczającego tablicę lub urządzenie reklamowe, a ten nie uznaje się za właściwego adresata działań i/lub uchyla się od przyjęcia zawiadomienia o wszczęciu oraz wydanej decyzji, określającej karę i obowiązki dotyczące dostosowania nośnika reklamy do uchwalonych zasad lub usunięcia go. Może też okazać się, że takiego podmiotu, pomimo przeprowadzenia żmudnego postępowania, nie udało się ustalić.

Ustawodawca pozostawił w takiej sytuacji alternatywę, którą trudno nazwać rozwiązaniem racjonalnym. Jeśli nie jest możliwe ustalenie podmiotu, który umieścił tablicę lub urządzenie reklamowe niezgodnie z uchwalonymi zasadami, karę pieniężną wymierza się właścicielowi, użytkownikowi wieczystemu lub posiadaczowi samoistnemu nieruchomości lub obiektu budowlanego, na którym umieszczono tablicę lub urządzenie reklamowe. Wówczas wójt ma obowiązek powtórzyć całą opisaną wcześniej procedurę względem władającego nieruchomością, na której umieszczono nośnik reklamowy niezgodny z uchwalonymi zasadami i warunkami. W takiej sytuacji zawsze będzie można zarzucić wójtowi niedostateczne udowodnienie, że władający, względem którego przeprowadzono całą procedurę, jest właściwym adresatem nałożonych kar i obowiązków.

Jest przecież oczywiste, że podmioty umieszczające niezgodnie z zasadami nośniki reklamy zawsze będą uchylać się od odpowiedzialności, skoro wyegzekwowanie kary czy innych obowiązków niepieniężnych możliwe jest od władającego nieruchomością. Ten zaś będzie wykorzystywał wszelkie dostępne narzędzia prawne, aby udowodnić, że organ nie dołożył należytych starań w celu ustalenia właściwego adresata działań – podmiotu umieszczającego nośnik reklamowy niezgodnie z ustalonymi zasadami i warunkami. Tak sformułowane normy prawne dają więc okazję do zbyt łatwego wysuwania zarzutów nienależytego wywiązywania się z obowiązków przez organy władzy publicznej i zbyt opieszałego działania w sprawie w celu umożliwienia naliczenia wyższej kary.

Ustawodawca nie określił żadnych wyjątków od stosowania uchwalonych zasad oraz okoliczności zmniejszających wymiar kary lub jej anulowania. Należy w tym miejscu podkreślić, że wiele nielegalnych reklam może być umieszczanych anonimowo lub przez krótko istniejące podmioty, a przyjęte ustawą krajobrazową zasady naliczania kar będą dotyczyć również władających terenami gminnymi, czego efektem może być opłacanie kar do budżetu... ze środków budżetowych.

Trudno wyobrazić sobie machinę administracyjną służącą tropieniu nielegalnych czy niezgodnych z zasadami i warunkami reklam, prowadzeniu skomplikowanych postępowań administracyjnych, o wątpliwej skuteczności, a następnie egzekwowaniu obowiązków nałożonych w decyzjach oraz kar, w pierwszej kolejności od podmiotów, a następnie od władających nieruchomościami.

DAGMARA KAFAR

Autorka jest specjalistką w zakresie prawa budowlanego oraz planowania i zagospodarowania przestrzennego

PODSTAWY PRAWNE

● ustawa z 24 kwietnia 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu (Dz.U. z 2015 r. poz. 774)

● ustawa z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (j.t. Dz.U. z 2015 r. poz. 199; ost. zm. Dz.U. z 2015 r. poz. 443)

Polecamy serwis: Gospodarka przestrzenna

Źródło: Gazeta Samorządu i Administracji

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA