REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Które przepisy RODO nie obowiązują przedsiębiorców?

Które przepisy RODO nie obowiązują przedsiębiorców?/ fot. Fotolia
Które przepisy RODO nie obowiązują przedsiębiorców?/ fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Przedsiębiorcy nie muszą stosować się do wszystkich przepisów RODO. Które przepisy ich nie obowiązują?

Wyłączenie MSP z obowiązku stosowania niektórych przepisów RODO - co zaproponowano w projekcie ustawy o ochronie danych osobowych - wynika z trudności ich realizacji w praktyczniej działalności przedsiębiorców - tłumaczy resort cyfryzacji. Rozwiązanie to krytycznie ocenia Fundacja Panoptykon.

REKLAMA

REKLAMA

Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało nową wersję ustawy o ochronie danych osobowych, której zadaniem jest wdrożenie w naszym kraju unijnego rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO). RODO ma zharmonizować prawo ochrony danych osobowych w Europie. Zacznie obowiązywać w UE od 25 maja 2018 r.

NOWOŚĆ na Infor.pl: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ!

Jak powiedział PAP koordynator krajowej reformy ochrony danych osobowych z Ministerstwa Cyfryzacji Maciej Kawecki, resort chciałby, aby projekt ustawy trafił do parlamentu na początku kwietnia. W najbliższym czasie zajmie się nim Komitet do Spraw Europejskich Rady Ministrów.

REKLAMA

W nowym projekcie ustawy zaproponowano wyłączenie czterech przepisów RODO dla małych i średnich przedsiębiorstw, czyli firm zatrudniających nie więcej niż 250 osób. Zgodnie z projektem, firmy takie nie musiałyby np. podawać informacji o tym jak długo będą przetwarzać dane, o prawie żądania dostępu do tych danych, ich sprostowania czy usunięcia. Wyłączenia miałyby obowiązywać wyłącznie w przypadku, gdy firmy te nie gromadzą danych osobowych wrażliwych i nie udostępniają ich innym podmiotom na podstawie innej niż zgoda osoby, której dane dotyczą.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kawecki tłumaczy, że wyłączone przepisy w praktycznej działalności przedsiębiorców są trudne do zrealizowania. "Ogromny odsetek zakupów w internecie dokonywany jest mobilnie, czyli przez telefony komórkowe. Nie ma możliwości żeby wersja mobilna strony internetowej zrealizowała tak rozbudowany obowiązek informacyjny, jaki zapisano w RODO. Podobnie, jeśli przed rozmową telefoniczną, w której mogą być pozyskane dane osobowe najpierw odczytywane są klauzule prawne przez dwie albo trzy minuty, to nikt tego nie wytrzyma. Dlatego między innymi Minister Cyfryzacji i Minister Przedsiębiorczości i Technologii zdecydował się na wprowadzenie ograniczeń. Trzeba też powiedzieć, że autorem pomysłu jest właśnie Minister Przedsiębiorczości i Technologii" - podkreślił.

I tak, zgodnie z projektem ustawy, firmy zatrudniające nie więcej niż 250 osób nie będą musiały podawać informacji o tym jak długo będą przetwarzać dane, o prawie żądania dostępu do tych danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawie do wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania oraz prawie do przenoszenia danych.

Wyłączenia dotyczą także informowania o prawie wniesienia skargi do organu nadzorczego; informowaniu czy podanie danych osobowych przedsiębiorcy jest wymogiem ustawowym, umownym lub warunkiem zawarcia umowy oraz czy osoba, której dane dotyczą, jest zobowiązana do ich podania i jakie są ewentualne konsekwencje niepodania ich.

MSP nie musiałyby także informować o tym, czy stosują zautomatyzowane podejmowanie decyzji, w tym na podstawie profilowania, a jeśli tak, jakie są zasady podejmowania tych decyzji oraz znaczenie i przewidywane konsekwencje dla osoby, której dane dotyczą.

Kolejne wyłączenie dotyczą otrzymania przez osoby kopii swoich danych osobowych przetwarzanych przez MSP. Firmy te nie będą miały także obowiązku powiadomienia o sprostowaniu lub usunięciu danych osobowych lub o ograniczeniu ich przetwarzania każdego podmiotu, któremu udostępniły dane osobowe. Informacja o tym, komu dane zostały przekazań każdy będzie mógł otrzymać na żądanie.

Mali i średni przedsiębiorcy mają zostać także zwolnieni z obowiązku zawiadamiania osoby, o tym, że doszło do naruszeniu bezpieczeństwa ich danych, czyli np. wycieku.

Jak tłumaczył Kawecki, wyłączenie z obowiązku informowania o naruszeniu bezpieczeństwa danych nie zwalnia przedsiębiorcy z obowiązku poinformowania o tym organu nadzorczego, czyli Urzędu Ochrony Danych Osobowych. "Nie chodzi o to żeby ktoś uniknął kary, czy odpowiedzialności, bo organ nadzorczy będzie poinformowany" - dodał. Zaznaczył, że jeśli będzie wszczęte postępowanie przez organ nadzorczy, to osoba, której dane wyciekły będzie jego stroną i się o tym dowie.

Według Kaweckiego, wyłączenia tych przepisów nie ograniczają tzw. prawa do bycie zapomnianym. "Prawo do bycia zapomnianym i tak, każdemu przysługuje niezależnie do tego, czy jest poinformowany o nim, czy nie. Tutaj bardzo duży nacisk trzeba położyć na kampanię edukacyjną, że każdemu przysługuje prawo do bycie zapomnianym. Zresztą prawo do bycia zapomnianym to najbardziej znane uprawnienie wynikające z RODO" - dodał.

Zobacz: RODO 2018

W ocenie szefowej Fundacji Panoptykon Katarzyny Szymielewicz, zaproponowane wyłączenia to największy problem w projekcie. "Resort Cyfryzacji proponuje wyraźne obniżenie standardu, jaki przewiduje RODO, bez przekonującego uzasadnienia. Jedynym konkretnym argumentem, jaki pada w uzasadnieniu, jest trudność przekazania wymaganych informacji przez telefon. Jeśli to jest główny powód, wystarczyłoby doprecyzowanie w ustawie, że w takich przypadkach obowiązki informacyjne są realizowane ex post, innym kanałem komunikacji" - mówi PAP Szymielewicz.

W ocenie Szymielewicz wyłączenie obowiązku informowania o naruszeniu zasad bezpieczeństwa danych może być niebezpieczne. "Mniejsze firmy, wśród których może się np. znaleźć dostawca poczty elektronicznej, czy sklep internetowy, nie będą musiały informować swoich klientów, jeśli dojdzie do wycieku ich danych, mimo, że takie zdarzenie oznacza wysokie ryzyko naruszenia praw i wolności osób, których dane dotyczą. Łatwo sobie wyobrazić niebezpieczny wyciek haseł, o którym klienci dowiedzą się, o ile w ogóle, dopiero z mediów, bez szans na szybką reakcję i zabezpieczenie swojego konta przed włamaniem" - podkreśliła.

Jej zdaniem, informacje o czasie przechowywania danych, ewentualnym profilowaniu, czy tym jak są zabezpieczone dane, pełnią bardzo ważną funkcję, bo ostrzegają przed ryzykami, o których powinniśmy wiedzieć zanim przekażemy dane nowemu podmiotowi. "Z perspektywy osoby, której dane dotyczą, ta wiedza ma największą wartość właśnie w momencie podejmowania decyzji, czy przekazać dane. Potem jest już za późno, żeby się wycofać" - dodała.

Również - zdaniem Szymielewicz - zwolnienie małych i średnich przedsiębiorstw z obowiązku informowania swoich kontrahentów, którym wcześniej przekazały dane, o tym, że ich klienci te dane usunęli albo sprostowali "przekreśla sens niektórych praw - w tym tzw. prawa do bycia zapomnianym". "Może też zaszkodzić innym firmom, które w związku z tym nie dowiedzą się, że dane, które przetwarzają, są nieaktualne albo niepoprawne" - wskazała.(PAP)

autor: Krzysztof Markowski

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Rząd ostrzega przed atakami na Signal. Hakerzy przejmują konta

Pełnomocnik Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa 14 maja 2026 r. wydał oficjalną rekomendację dotyczącą komunikatora Signal. Powodem są nasilone ataki phishingowe grup APT powiązanych z obcymi służbami. Celem hakerów jest przejmowanie kont polityków, urzędników i personelu wojskowego. CSIRT potwierdza, że kampania ma charakter zorganizowany i stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Samorządy inwestują w szkolenia z obrony cywilnej i ochrony ludności. Czy wiedzą więcej niż my?

Jeszcze niedawno szkolenia z obrony cywilnej traktowano jako formalność lub relikt minionej epoki. Dziś, w obliczu wojny za wschodnią granicą, cyberzagrożeń i kryzysów infrastrukturalnych, samorządy coraz wyraźniej pokazują, że bezpieczeństwo lokalne zaczyna się od przygotowania ludzi, procedur i instytucji.

240 etatów mniej w zakładzie IKEA w Wielbarku. Pracownicy otrzymają pomoc

Powiatowy Urząd Pracy w Szczytnie oferuje pomoc w znalezieniu nowego zatrudnienia pracownikom zwalnianym z fabryki IKEA w Wielbarku. Zakład tłumaczy redukcję zatrudnienia spadkiem zamówień i rosnącymi kosztami - poinformowała dyrektor PUP w Szczytnie, Beata Januszczyk.

AI a pisma urzędowe. Ważne zasady w samorządach

Samorządowcy coraz częściej korzystają z narzędzi generatywnych (np. ChatGPT, Gemini czy polskie modele językowe) do tworzenia i redakcji pism oraz komunikatów urzędowych. Przykładem mogą być decyzje, zawiadomienia i odpowiedzi dla mieszkańców. Jak używać AI, by nie naruszyć prawa, nie ujawnić danych i nie wysłać błędnego pisma?

REKLAMA

Dziedziczenie coraz większym problemem gmin. Samorządy postulują zmiany

Przepisy prawa spadkowego mają chronić samorządy, jednak praktyka pokazuje, że system działa niespójnie. W konsekwencji gminy coraz częściej dziedziczą po swoich mieszkańcach nie majątek, lecz problemy i zobowiązania.

200 mln osób mogłoby mieszkać w Polsce. Eksperci pokazują przyczyny miliardowych strat

Terenów pod zabudowę mieszkaniową mamy w Polsce tyle, że mogłoby tam zamieszkać nawet 200 mln osób - zauważają eksperci. Rozrastają się kosztem łąk, lasów czy mokradeł. Kwestie niekontrolowanej zabudowy mają uregulować plany ogólne gmin. Eksperci zachęcają do udziału w konsultacjach społecznych przy ich tworzeniu.

Rząd nie odbierze uzdrowiskom milionów? W planach nowa opłata turystyczna

Rząd nie zamierza pozbawiać gmin uzdrowiskowych wpływów od kuracjuszy. Planuje nową daninę turystyczną, która zastąpi opłatę miejscową. Ta nie sprawdziła się z powodu niejasnych przepisów – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Norowirus atakuje na urlopie. Wystarczy chwila nieuwagi

Norowirusy, przenoszone głównie przez skażoną żywność i kontakt fekalno-oralny, powodują silne wymioty oraz trwającą kilka dni biegunkę, potocznie określaną jako „jelitówka” lub niesłusznie „grypa żołądkowa”. Choć choroba zazwyczaj ma łagodny przebieg, sporadycznie może prowadzić do śmierci. Do zakażenia najczęściej dochodzi wskutek nieprzestrzegania podstawowych zasad higieny, co szczególnie łatwo zdarza się podczas wyjazdów urlopowych.

REKLAMA

Wyludniające się gminy z finansowym zastrzykiem. PIE o skutkach reformy

Reforma finansowania samorządów sprawiła, że największe wzrosty dochodów odnotowały gminy, które będą się najsilniej wyludniać – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Zmiany w finansowaniu samorządów mogą łagodzić skutki procesów demograficznych - zauważono.

Statek, na którym stwierdzono hantawirusa, przybył na Teneryfę

Pływający pod holenderską banderą statek wycieczkowy MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, przybył w niedzielę po godzinie 6 czasu lokalnego (7 w Polsce) do portu Granadilla na Teneryfie – poinformowała hiszpańska agencja EFE.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA